Ginko28 czerwca 2021, 12:41:15
misskurczak1 grudnia 2020, 11:34:58
Neefree27 sierpnia 2018, 14:19:14
ZajefajnyWafel27 listopada 2017, 21:57:46
Wiecznie bezradna bohaterka, mnóstwo "bishy", którzy słodzą jej na każdym kroku... Aż cukrzycy dostałam q.q
Fabuły nie było, co prawda tam coś pisze, ale i tak nic z tego nie wynika...
Kolejny poryty harem... Dlaczego twórcy haremówek zataczają błędne koło, siadając na tym samym stereotypie? Kiedy ktoś zrewolucjonizuje "haremówki" i pokaże harem, który będzie się dało oglądać "normalnie"? Osobiście wolę Akatsuki no Yona, bo tam nie tylko fabuła ale i akcja! Czego chcieć więcej...?
Wiem, że nie powinnam oglądać tego dla fabuły, ale mam głupią nadzieję, że kiedyś to, co prezentują sobą japońskie firmy dziś, zmieni się na lepsze...
To anime dostaje odemnie 2/10. Było by jeden. Gdyby nie Kento, to nawet bym nie tknęła tego anime ♡.♡
Po za tym, nie wiem co wy w nich widzicie @_@ Oprócz Kento, nie widziałam tu nikogo sensownego i w jaki kolwiek sposób normalnego. Szczególnie wkurzał mnie Ryuji i Hikaru. Po prostu żenada :S
W grę miałam przyjemność grać i również niczym mnie nie zaskoczyło. Spodziewałam się czegoś lepszego, ale jak mus to mus.
Po za tym, nie znam jakiegokolwiek lepszego haremu od Akatsuki no Yona (wiem, że to faworyzuję?). Jeśli któraś osóbka byłaby łaskawa mi powiedzieć, to zamieniam się w słuch *^^*
Katsumenija5 lutego 2017, 20:38:19
Shani11 października 2016, 00:31:11
Anielka9710 października 2016, 23:59:24
zimistrz2 października 2016, 00:05:18
Wracając do B-Pro, moim zdaniem jeśli chodzi o anime typu otome, to to klasyfikuję się jako średnie. Mam zwyczaj wszystkie tego typu serie porównywać do UtaPri, które uwielbiam(chociaż nawet ono zasługuje góra na 7, nie czarujmy się).
Tak więc: fabuła ostatnich dwóch odcinków była dziwaczna. Grafika była w porządku, animacje kluczowe również. Najniżej oceniam profile postaci, które były jak na anime tego typu dość nudnawe. Piosenki nie były złe, ale strasznie mi się skojarzyły, bez urazy, z wiejskim disco... To znaczy: ile razy nie słuchałam endingu, to w głowie mi się pojawiała jakaś klata czy też deja vu z wesela w remizie na jakim byłam paręnaście lat temu... (Swoją drogą kto jeszcze chce by na jego weselu puszczali japońskie piosenki wątpliwej jakość - łapka w górę! (Chcę mieć pierwszy taniec do "Dear... Burning my Lady" Rena Jinguji (cv Suwabe Junichi)! <3 <3)
Rozpisałam się, a wracając do b-pro: seria nie jest zła jak na ten gatunek, główna sierota, tfu, bohaterka nie jest szczególnie irytująca. Bardzo mi brakuje większego polotu w profilach postaci ale tak poza tym to w porządku. Daje 6 gwiazdek.
Pozdrawiam
Oli_o28 września 2016, 01:42:58
No i najważniejsze, twórcy nie powtórzyli błędu z trzeciego sezonu UtaPri (którego jestem największą fanką, mówcie co chcecie xd) i nie dali tej okropnej komputerowej animacji tańczących postaci :)













Zaloguj się, aby dodać komentarz