NIE WIERZĘ w to co właśnie zobaczyłam!! Jak można zmieścić tyle boskich rzeczy w jednym odcinku. Viktor płacze, Plisetsky płacze, Vic i Yuuri tańczą RAZEM na lodzie. No po prostu nie wiem co mam napisać. Zalałam się łazami w tym odcinku. Dawno nie oglądałam tak emocjonującego zakończenia, naprawdę świetnie zrobione. A na dokładkę mamy zapowiedź następnego sezonu ^^. Nie mogę się doczekać przyszłej zimy!!
Oglądam sobie spokojnie odcinek, czerpię radość z oglądania, a tu nagle wyskakują z tym zakończeniem. Humor popsuty na resztę wieczoru i tygodnia, chyba pójdę popłakać w kącie. Niech mi ktoś powie, że autorzy nabijają się z widzów, błagam! ;-;
O nie! Ta końcówka była taka słodka "Victor be my coach"! Jakoś nie wygląda żeby kreska się poprawiła, ale historia z pijanym Yuri'm w roli głównej była po prostu the best!!!
Jakoś przestałam czekać na te odcinki, nie mam parcia żeby zobaczyć następny tu i teraz. Na początku byłam strasznie nakręcona na to anime bo wiadomo śliczna kreska, łyżwiarstwo figurowe w dodatku mężczyzn, a teraz patrzę i płaczę, bo mam wrażenie, że poza występami Yuuri'ego i Yurio to choreografia jest jakaś mdła, że o stronie technicznej nie wspomnę, bo się czasami załamuję jak patrzę na ruchy postaci. W dodatku nie interesują mnie zupełnie wstawki z Victuuri. Myślałam, że to będzie anime sezonu, ba! roku, a tutaj taki zawód. Przynajmniej Yurio osłodził mi ten odcinek.
Ep który rozpoczyna się przedstawieniem Yurio to skarb i jeszcze ta reakcja Victora i Yuuri'ego! No ja byłam po prostu zachwycona wyglądem Yurio przed występem, no naprawdę wyglądał nieziemsko z tymi rozpuszczonymi włosami! A potem ANGRY LIL KITTY no po prostu bezcenne! Nie wiem co bym zrobiła bez Plisetsky'ego. Samutam tylko, że nie poprawili jego programu krótkiego. Ale muzyka nadal trzyma dobry poziom więc to mają jak najbardziej an plus. A wracając do Vic'a i Yuuri'ego - PROSZĘ PAŃSTWA CO TU SIĘ DZIEJE! Victor całuje łyżwy Yuuri'ego, no nie wierzę!!
Odcinek, na którym od strony graficznej się zawiodłam, ale fabularnie trzyma poziom i akcja toczy się wartko do przodu. Oby strona graficzna była poprawiona na DVD bo wyczuwam, że nabędę jeśli tylko gdzieś będą angielskie napisy.
@kaczka_banri Tak! Łyżwiarstwo figurowe par zwłaszcza jeśli oglądalibyśmy występ Yuuri'ego i Victora.
No nieee! Teraz na naprawdę nie mam pojęcia co robić. Z jednej strony nie mogę wybaczyć fanserwisu, pogarszającej się kreski. I jeszcze te powtarzające się sekwencje ruchów, na przykład na początku nowego programu dowolnego Yuri'ego. Jak można przy zdrowych zmysłach wstawić tą samą scenę TRZY razy w ciągu odcinka?!! Naprawdę się zawiodłam, no po prostu idę się skulić w kącie i popłakać. Z drugiej strony widać, że jak animatorzy chcą to potrafią. Ta jazda Jurija pod koniec odcinka była po prostu cudowna, tak samo jak scena z występu Minamiego. Do tego dołożyć genialną muzykę, świetnie zrobione tła i jeszcze niektóre sceny, w szczególności tą z macaniem Viktora po przedziałku. Naprawdę mnie tym zdobyli, to było po prostu prześwietnie wymyślone. I ta mina Yuri'ego w stylu "dotknąć, czy nie dotknąć". Strasznie też podoba mi się pokazanie jak zmienia się mentalność Katsukiego, że powoli wychodzi z bycia nieśmiałą sierotą, zaczyna bardziej w siebie wierzyć i rozumie, że ma wspaniałe wsparcie w postaci rodziny i trenera. Ta rozmowa na plaży naprawdę nie była bezmyślnie wstawiona, cieszę się, że Viktor chce wspierać Yuri'ego i mu to otwarcie mówi. No i nie można zapomnieć o przemianie Jurija w balerinę. Ten widok jest po prostu bezcenny (wydaje mi się, albo dzięki temu treningowi wypiękniał)! Te ruchy, te włosy, te oczy i ta determinacja! Na razie mój faworyt, zawodnik numer 1 zaraz po Viktorze. Także naprawdę gdyby nie końcówka i wszyscy nowi bohaterowie to uważałabym odcinek za stracony, ale udało im się zrekompensować te beznadziejne sceny. Nadal kocham mocno i nie mogę się doczekać występów w przyszłym odcinku. Tylko błagam, naprawcie tą kreskę BŁAGAM!!
Występy piękne i oba bardzo mi się podobały, ale jednak jestem bardziej poruszona występem Plisetsky'ego (mimo, że animacja została potraktowana po macoszemu). I jeszcze Viktor go tak chamsko zostawił. Zdawało mi się już w drugim odcinku, a teraz jestem pewna, że kreska się pogarsza. Jestem troszkę zawiedziona. Tak jak pierwszy odcinek mnie zachwycił i po prostu porwał ze sobą to dwa kolejne nie dotrzymują mu poziomem. Pozostaje czekać jak dalej rozwinie się akcja. Jeśli tylko w każdym odcinku będzie tyle jazdy co w tym to będę w miarę zadowolona. I na litość boską, ten fanserwis mnie dobija. Tak bardzo ubolewam nad tym, że to anime nie jest chociaż trochę bardziej poważne. Pocieszam się występami i pięknym soundtrack'iem ;-;
To anime jest takie klimatyczne!! Dawno nie wzruszyłam się tak przy oglądaniu. Twórcy umieją perfekcyjnie tworzyć niesamowitą atmosferę, charakterystyczną jedynie dla Sakamichi no Apollon. To pokazanie uczuć i wzbudzanie różnych emocji, jest przedstawione w prosty i przez to wiarygodny, ale niebanalny sposób. Nie wierzę, że nie obejrzałam tego wcześniej. W dodatku ta muzyka! Zakochałam się w jazz'ie.
Myślę, że ten odcinek zaniżył poziom. Jestem zawiedziona faktem, że konkretnej jazdy na lodowisku było tylko kilka minut, ale rozumiem, trzeba dać akcji więcej czasu żeby mogła się rozwinąć, przecież nie można zrobić serii opartej na samych występach. Wolałabym też żeby ta seria miała bardziej poważny charakter bez tylu fanserwisowych wstawek i żartów. Jednak humor trzyma poziom i mimo, że w innej serii niekoniecznie by mi się podobał to w tej jestem na tak! Szczególnie te cyniczne żarty Viktora, są po prostu cudne. Nadal nie jestem przekonana do momentów zalatujących homoseksualizmem. Ale no cóż jakoś trzeba to przeboleć. Za to w tym odcinku doceniłam ending bardziej niż poprzednio i jestem też niesamowicie zachwycona ścieżką dźwiękową. I pomimo fanserwisu czy nie zawsze idealnej animacji (która, mam wrażenie, w tym odcinku trochę się pogorszyła) to jestem pełna podziwu dla twórców. Już w tych dwóch odcinkach odwalili kawał dobrej roboty. Nie mogę się doczekać następnego epizodu
i tych dwóch niesamowitych choreografii. Ostatnia wypowiedź Yuri'ego była po prostu cudna ^^
A zresztą olać to! W końcu wyszło anime o ŁYŻWIARSTWIE a jeszcze dodali mi tam piękne blond ciasteczko więc jestem w stanie wszystko im wybaczyć.
@Musooka Twoje wypociny czyta się z przyjemnością, poproszę więcej!! Odcinek niesamowity, opening naprawdę piękny w swojej prostocie jednak zawiodłam się,
nie wysilili się nad nim, ale zwyczajnie wstawili dwa razy tą samą animację.
Zmarnowali swoje możliwości. Muzyka świetnie dobrana, już od ponad miesiąca (jak tylko zorientowałam się, że jest wstawiony do internetu) gwałcę przycisk 'replay' pod kawałkiem "History maker". Postaciami jestem szczerze zachwycona, nie tylko ze względu na wygląd (oczko w stronę Nikiforova), ale też świetnie stworzone charaktery.
Ta akcja w toalecie była po prostu piękna. Plisetsky już zaskarbił sobie moje uwielbienie tą swoją pewnością siebie i 'baaaka" wydartym na całe gardło. Jednak mimo wszystko główny bohater wydaje mi się bardziej interesujący. Co prawda nie ma takiego temperamentu jak rosyjski Yuri i brak mu wytrzymałości psychicznej, ale wydaje się szczery, ciepły i ambitny. Podobają mi się jego przemyślenia, a szczególnie stwierdzenie 'Depresja mi się znudziła'. Pozostałe postacie, zwłaszcza siostrzyczki też nie zostają w tyle i trzymają poziom. Jeśli chodzi o bohaterów to na koniec musiałam zostawić sobie białowłose ciasteczko. Viktor od dzisiaj oficjalnie jest moim mentorem, po prostu kocham tę postać!!
Mimo, że zawsze wolałam Jagudina od Pluszczenki (do którego bardzo trafnie Musooka porównała Viktora) to od dzisiaj Pluszczenko ma u mnie specjalne względy właśnie przez to podobieństwo. Animacja to po prostu miód na moje oczy, po tylu sezonach gdzie można było załamać się poziomem animacji tutaj wszystko jest zgrane niesamowicie płynnie. Oglądanie to sama przyjemność. Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków, jestem taka nakręcona tym wszystkim, że muszę sobie ich powiesić na ścianie. Zdecydowanie najlepsze anime tego sezonu jeśli nie roku. Dodanie go do ulubionych po zakończeniu będzie czystą formalnością.
sweetpocky22 grudnia 2016, 01:09:58
sweetpocky17 grudnia 2016, 21:05:32
sweetpocky9 grudnia 2016, 21:39:51
sweetpocky29 listopada 2016, 19:15:50
@kaczka_banri Tak! Łyżwiarstwo figurowe par zwłaszcza jeśli oglądalibyśmy występ Yuuri'ego i Victora.
sweetpocky8 listopada 2016, 22:30:34
sweetpocky21 października 2016, 23:39:51
sweetpocky21 października 2016, 23:14:21
sweetpocky20 października 2016, 22:35:22
sweetpocky18 października 2016, 20:55:02
sweetpocky7 października 2016, 21:30:40