Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Quisque id pretium ex, vel consectetur turpis. Ut consectetur scelerisque laoreet. Mauris mattis sagittis purus vel placerat. Morbi interdum lacinia arcu, vitae pretium nibh dictum quis. Sed iaculis eu nunc id tincidunt. Vestibulum ante ipsum primis in faucibus orci luctus et ultrices posuere cubilia curae; Mauris volutpat, velit et mollis fermentum, velit risus consectetur est, tincidunt rutrum lacus justo nec ante. Aliquam pretium fermentum tellus quis tincidunt. Praesent massa nulla, tristique eget tortor non, laoreet convallis odio. Sed viverra tristique mollis. Vivamus luctus malesuada faucibus. Praesent mi lacus, dapibus eget tincidunt at, viverra quis eros. Vivamus lobortis tincidunt ex, eu ornare ex commodo at. Phasellus a scelerisque mi. Curabitur quam urna, rutrum at porta sed, imperdiet in felis.
polwul29 stycznia 2026, 21:28:29
Druga sprawa to fabuła. Gdy tylko seria zaczyna się rozbudowywać, pojawia się world building i coś więcej niż naparzanie się po mordach, nagle jest płacz, że nudno. Bo przecież główny bohater nie rozwala w każdym odcinku jakiegoś super dojebanego bossa jednym ciosem co drugi odcinek. Dokładnie ten sam problem był przy drugim sezonie Vinland Sagi. Nagle dramat, bo bohater zaczął się rozwijać, a nie tylko zabijać wszystkich, którzy na niego krzywo spojrzeli.
Najbardziej jednak denerwują mnie komentarze w stylu:
„yyy tępy łysol, autor debil, bo Saitama nie ogarnął jak wygląda zabójca bohaterów”.
Serio? Albo ktoś oglądał anime skipując wszystko poza walkami, albo powinien się na chwilę zatrzymać i użyć mózgu.
Saitama jest znudzony życiem, bo jest zbyt silny. To go kompletnie wypruło z emocji. Siedzi w domu, ogląda TV, czyta mangi, reaguje tylko na kryzysy godne wiadomości. Do tego stopnia ma wszystko gdzieś, że nawet nie wiedział że miasto Z zostało opuszczone czy o istnieniu Stowarzyszenia Bohaterów, a po dołączeniu nie zgłaszał swoich tygodniowych wyczynów bo ma totalnie wywalone na rankingi zacząl robić normy ale pomimo tego uważał to za utrapienie oraz tego nie zgłaszał. Więc to jest absolutnie naturalne, że nie interesuje go, jak wygląda jakiś „słynny zabójca” — słyszał o nim, ale po co ma sprawdzać w necie, skoro i tak nie spodziewa się niczego ciekawego?
Naprawdę, wystarczy oglądać anime ze zrozumieniem, żeby ogarniać fabułę. Ale najwyraźniej spora część widzów chce tylko prostych serii typu Solo Leveling, gdzie co odcinek bohater zabija nowego bossa, farmi aurę i idzie dalej, bez refleksji, bez zmian, bez rozwoju a po tym gdy popłaczę się nad uzdrowioną matką to yyy zniszczyli wizerunek giga chada