
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Quisque id pretium ex, vel consectetur turpis. Ut consectetur scelerisque laoreet. Mauris mattis sagittis purus vel placerat. Morbi interdum lacinia arcu, vitae pretium nibh dictum quis. Sed iaculis eu nunc id tincidunt. Vestibulum ante ipsum primis in faucibus orci luctus et ultrices posuere cubilia curae; Mauris volutpat, velit et mollis fermentum, velit risus consectetur est, tincidunt rutrum lacus justo nec ante. Aliquam pretium fermentum tellus quis tincidunt. Praesent massa nulla, tristique eget tortor non, laoreet convallis odio. Sed viverra tristique mollis. Vivamus luctus malesuada faucibus. Praesent mi lacus, dapibus eget tincidunt at, viverra quis eros. Vivamus lobortis tincidunt ex, eu ornare ex commodo at. Phasellus a scelerisque mi. Curabitur quam urna, rutrum at porta sed, imperdiet in felis.
Nayan21 kwietnia 2025, 02:57:36
Nayan16 kwietnia 2025, 21:43:39
Nayan3 kwietnia 2025, 20:03:42
Oczywiście, rozumiem, że opis może być mylący i że chodzi tutaj o przetrwanie, ale nie oszukujmy się - czytając o bohaterze, który odradza się w nowym świecie i ma przebłyski dawnego życia, z przykrością muszę stwierdzić, że nie jest to zbyt oryginalny pomysł i biorąc po uwagę jak bardzo ostatnimi czasy bombardowani jesteśmy isekaiami, odpowiedź nasuwa się sama. Dlatego też mam nadzieję, że nie będzie to to samo, co serwują w innych isekajcach. Bo isekai isekaiowi nierówny.
A moje pytanie, to co za idiota ocenia anime, kiedy nie wyszedł jeszcze nawet pierwszy odcinek? Po czym, przepraszam oceniacie? Po miniaturce do anime? Opisie? Gatunku? Bo nie ma w opisie nic wspomniane o cycatej blond elfce, która będzie chodzić za głównym bohaterem a typ widowni to nie ecchi?
Nayan1 kwietnia 2025, 14:45:38
Mam cichą nadzieję, że nie będzie to ten sam odgrzewany kotlet co zawsze nam serwują :/
Nayan27 marca 2025, 12:59:23
Samo anime to taki tytul, który obejrzy się raz a potem się zapomni. Taki tam szkolny romansik z beksą w tle.
Solidne 7/10 :)
Nayan23 lutego 2025, 13:58:11
Nayan23 lutego 2025, 13:42:47
Ale szczerze? Jeszcze nigdy nie byłam tak sfrustrowana oglądając anime, a oglądam One Piece'a, gdzie w jednym z arców jeden gościu przez sześć odcinków zrobił cztery kroki - było liczone. Główna bohaterka jest tak uparta, tak koszmarnie tępa w niektórych sytuacjach, że aż boli. Potrafi jedynie gapić się na innych z szeroko otwartymi ustami i błyszczącymi oczkami, jakby cała fabuła rozgrywała się tylko w jej pustym spojrzeniu.
Dajcie mi nóż, bo nie wytrzymam...
Jeśli chodzi o animację, to... no cóż, pokaz slajdów. I to dosłownie. Jak raz zwrócisz na to uwagę, to już się nie odzobaczy – postacie praktycznie się nie ruszają, a animacja wygląda, jakby ktoś po prostu przerzucał statyczne obrazki. Dynamika? Nie istnieje.
Podsumowując: historia bez większego sensu, irytująca protagonistka, a do tego animacja na poziomie PowerPointa. Jak ktoś lubi takie klimaty, to proszę bardzo, ale ja miałam ochotę rzucić ekranem o ścianę w niektórych momentach.
I w sumie nadal mam...
Nayan18 lutego 2025, 16:12:37
Szok i niedowierzanie!
No bo kto by się spodziewał? O.o
Oczywiście, nie może zabraknąć laski siedzącej mu w oku – obowiązkowo z cyckami większymi od jej IQ – oraz arcymaga na każde zawołanie, który właściwie wszystko robi za naszego nijakiego protagonistę (Oceń to, oceń tamto, skopiowałam ci kolejnego dokokszonego skilla, dałam ci też totalnie OP miecz, a bo czemu nie? I w sumie to ci dałam wszystko za friko, bo byłeś miły dla mojej Yuri, elo. A, no i wyszkolę cię w jeden księżyc.)
A walka? Jaka walka? Przecież ważniejsze są animowane cycki, i to nie tylko te od Yuri, ale też od losowych potworów, które nasz bohater przeważnie oneshotuje (bo nie wiem, czy tylko ja zwróciłam uwagę, że są potwory rodzaju ''o mój boże brałbym" z cyckami tak wielkimi, że człowiek by się dwa razy zastanowił czy zabić czy zakuć w kajdany, założyć torbę na głowę i za ojczyznę.) Nie wspomnę, że walki to przeważnie pokaz slajdów - nasz bohater trzaśnie sobie mieczykiem, walnie jakimś OP skillem, pobiega sobie w tę i z powrotem... no i w sumie to tyle.
Gdyby jeszcze ktoś wpadł na pomysł, żeby zamiast na fanserwisie i ''pierd****eniu kotka za pomocą młotka" skupić się na rzeczywistym budowaniu jakiegoś świata i sensownych starciach, to może dałoby się to oglądać bez poczucia, że IQ spada z każdą minutą.
Ale nie oszukujmy się – wiemy, co tu jest priorytetem.
I są to cycki Yu— ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i gdzie informacja, że to typowa haremówa? Jeden chłop i wpierdyliard lasek, które za nim latają i widzą Bogowie tylko wiedzą co, bo sobie stwierdziły, że jest "miły" i elo.
Mój listonosz też jest miły, a jakoś nie śpiewam mu serenad, jak przyjeżdża z pocztą co poniedziałek.
Nayan16 lutego 2025, 21:22:46
Można na spokojnie skipnąć na sam koniec, na końcową scenę, i nic się nie straci. A szkoda, bo po tytule odcinka sądziłam, że będzie coś ciekawszego. Welp, ale jak kto woli.
Nayan13 listopada 2024, 19:47:39
To ciekawe, bo w grach otome wiele głównych bohaterek ma właśnie taki typ osobowości jak Liz – są tak skupione na sobie i swoim wyidealizowanym obrazie, że ich zachowanie wydaje się wręcz komiczne. Fajnie, że tutaj pokazali to w trochę inny sposób. Coś innego dla odmiany.
Anime jak narazie na plus. Za kończenie odcinków w taki sposób powinno być minimum dwa lata więzienia.
Dziękuję.
Pozdrawiam.
Dobranoc.