cover

Dhaumaire

Ostatnio widziany:
19 września 2024, 15:52:21
Data rejestracji:
23 lipca 2015, 18:33:01
Rola:
ROLE_USER
Płeć:
f
Wiek:
13 sierpnia 1998, 06:53:41
Miejscowość:
Łódź

Krótkie podsumowanie

59
Serie
0
Odcinków
~0
Dni
~0
Godzin
0
Komentarzy
0
Recenzje
0
Polubienia
0
Negatywy
Oglądanych(8)
Planowanych(51)
Zakończonych(0)
Wstrzymanych(0)
Porzuconych(0)
Adult Cast(15)
Historical(9)
Psychological(7)
Detective(7)
Mythology(6)
School(6)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Zobacz wszystkie statystyki

Komentarze(5)

Author's avatar

Dhaumaire9 marca 2018, 23:24:42

Słabo, no. Zapowiadało się naprawdę interesująco, ale zepsuli Su Jin, robiąc z niej totalną beksę w każdym aspekcie życia, a potem nagle medyka, który z zimną krwią ogląda mumię. Poza tym myślę, że ta amnezja była trochę na siłę, a gangster jest okropnie przerysowany. Widać, że Chińczycy mają jeszcze przed sobą długą drogę, jeśli chodzi o robienie anime.
Jedyne, co mi się podoba, to klimat i zamysł fabularny, choć już na etapie 2 odcinków widać niedociągnięcia.
answers0
dislikes0
Author's avatar

Dhaumaire22 czerwca 2017, 00:39:41

To anime mogłoby być znacznie dłuższe, a ja i tak chętnie bym je oglądała. Nie sposób się tym znudzić. Idealne proporcje grozy, gore, humoru, fantastyki, tajemnicy i mafii. I tyle wspaniałych postaci! Okropnie się do nich przywiązałam i prawdę powiedziawszy, z chęcią dowiedziałabym się, jakie były ich dalsze historie. No ale cóż, resztę trzeba sobie wyobrazić.
No i fabuła... Nieliniowość, wielowątkowość, świetny pomysł na bohaterów, klimat, muzyka... Gorąco polecam! I na pewno do tego wrócę.
answers0
dislikes0
Author's avatar

Dhaumaire30 sierpnia 2016, 14:49:07

Ale się napisałam! Prawie że recenzja :D
Jak dla mnie anime świetne. Zacznę od muzyki, bo ona nadała zarąbisty klimat już od początku. Potem tła, bo to w ogóle majstersztyk - niby mnie irytowało, że są takie statyczne, że brakowało choćby ruchu chmur, jakiegoś powiewu, ale jednocześnie miałam świadomość, że ten zabieg jest boski i ukazuje martwotę świata przedstawionego (taak, wiem, Captain Obvious).
Fabuła? Cóż, fabuła nie była może jakaś wspaniała i zawiła, ale umówmy się - anime ma 12 odcinków, a w tym czasie raczej nie rozwinie się pogmatwanie z zaplątaniem. Nie można jednak narzekać, nie była zła, koniec końców w paru miejscach mogła zaskoczyć. Zwłaszcza wątek braci, którzy stoją po dwóch stronach i pragną się nawzajem uratować (choć i to się zdarzało, więc nie jest aż tak zaskakujące), wątek z tymi eksperymentami na ludziach, końcówka tego odcinka... Relacja Miki i Yuu, ach!
Postaci jak dla mnie są naprawdę cudnie wykreowane. O dziwo (bo bardzo często główni bohaterowie i główne bohaterki mnie wkurzały), żadna aż tak bardzo mnie nie irytowała, ba, pokochałam Shinoę (te jej chichociki, złośliwość i udawanie absolutnie niewinnej... była wręcz satyrą dla typowej bohaterki, ale tak dobrze zrobioną, że ło), Kimizukiego i Ichinose. Mitsubę też polubiłam, podobnie Yoichiego, ale mam mocne wrażenie, że ich potencjał został kompletnie zmarnowany (jak w pewnym momencie kwestie Yoichiego sprowadzały się do chichotania - tragedia). Ot, dostali po swoim jednym odcinku i basta, mimo że obydwoje mogliby rozwinąć się fantastycznie. Kreacja Miki - boska. Wszyscy spodziewali się wyzutego ze skrupułów badassa, a tu bum, nie do końca. Ferid też został świetnie zrobiony i nie jest typowym villainem, co też na duży plus. Mam nadzieję, że drugi sezon postaci rozwinie lepiej, ale tutaj też aż tak narzekać nie mogę.
Genialni seiyuu!
Jedyne, co jest naprawdę dużym minusem dla serii, to odrobinę za mało starć pokazanych wprost. Tego mi zabrakło.
Co do romansu... Po pierwsze, był bardzo subtelny - jeśli w ogóle był. Po drugie, Shinoa nie jest typową słodziutką tsundere, a tak naprawdę nigdzie ten wątek się nie wychylał, dopiero pod koniec, ale był kwestionowalny. Poza tym jest (jeśli w ogóle, bo tylko Ci, co się chcą dopatrzeć to się dopatrzą) prowadzona na tyle zgrabnie, że nie wydaje się sztuczną, słodziutką relacją nastolatków.
Tak więc anime 9/10, bardzo dobre, polecam do obejrzenia, aczkolwiek jak to bywa... Nie każdemu przypadnie do gustu.
answers0
dislikes0
Author's avatar

Dhaumaire25 września 2015, 14:00:43

Zryczałam się na tym odcinku.
Taroumaru! : < Ale w momencie, gdzie widać, jak jakiś psiak położył czapkę pod krzyżem, miałam ogromne "wtf?". Zapowiada się drugi sezon, sądząc po końcówce. :D

Reasumując, anime całkiem przyjemne, postaci da się lubić, nawet Yuki można znieść (niektórym pewnie ciężko to pojąć, bo rzeczywiście często stanowiła niebezpieczeństwo, ale z drugiej strony podtrzymywała dziewczyny na duchu i pozwalała im na chwilę zapominać o tym wszystkim, dzięki czemu się nie załamały), Miki-chan ♥, motyw połączenia słodziutkich dziewczynek z zombiakami wyszedł całkiem okej (ale, kurde, po co ta cenzura?). Z drugiej strony potencjał trochę zmarnowany przez cenzurę, łagodność choroby Yuki i krótki wątek z Megu-nee. Nie jest źle, ale jednak mogło wyjść dużo, dużo lepiej, bo pomysł był świetny. Wyszedł niestety słodki odmóżdżacz z kilkoma lepszymi momentami. Mimo wszystko dobrze się bawiłam, oglądając to anime, więc jeśli wyjdzie drugi sezon, to z chęcią obejrzę.
answers0
dislikes0
Author's avatar

Dhaumaire26 lipca 2015, 00:37:04

Na pewno obejrzę! Zapowiada się fajnie, chyba pierwsze tego typu anime.
answers0
dislikes0
Zobacz Wszystkie
scroll-top