Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Quisque id pretium ex, vel consectetur turpis. Ut consectetur scelerisque laoreet. Mauris mattis sagittis purus vel placerat. Morbi interdum lacinia arcu, vitae pretium nibh dictum quis. Sed iaculis eu nunc id tincidunt. Vestibulum ante ipsum primis in faucibus orci luctus et ultrices posuere cubilia curae; Mauris volutpat, velit et mollis fermentum, velit risus consectetur est, tincidunt rutrum lacus justo nec ante. Aliquam pretium fermentum tellus quis tincidunt. Praesent massa nulla, tristique eget tortor non, laoreet convallis odio. Sed viverra tristique mollis. Vivamus luctus malesuada faucibus. Praesent mi lacus, dapibus eget tincidunt at, viverra quis eros. Vivamus lobortis tincidunt ex, eu ornare ex commodo at. Phasellus a scelerisque mi. Curabitur quam urna, rutrum at porta sed, imperdiet in felis.
ChaosMaker9026 września 2018, 03:31:33
Ainz: Potrzymaj mi piwo....
xD
ChaosMaker907 września 2018, 23:54:56
ChaosMaker907 września 2018, 23:24:14
Jaszczórów motywowało tylko to że było ich za dużo i nie mieli co jeść. To nie tak że wstali pewnego dnia i postanowili że się wyrżną, i gdy ich populacja zmalała przestali walczyć. Innymi słowy nawet w przypadku gdyby nie było nikogo innego poza jaszczurami to co jakiś czas wybuchały by wojny plemienne, redukujące ich liczebność ale nie "wyniszczającą całkowicie" Co już jest zaprzeczaniem teorii że potwory bez ludzi się wyrżną całkiem, i zakładam że to nie tylko jaszczury są takimi potworami i jest ich więcej które bez ludzi by sobie całkowicie poradziły xD
ChaosMaker907 września 2018, 19:18:42
- Pierwszą falą graczy było 6 bogów teokracji Slane (600 lat temu), zważywszy na posiadanie world item zakładam że byli w okolicach 100 poziomu.
- Drugą było 8 królów chciwości (500 lat temu), zważywszy na to czego dokonali (zabili sporo Dragon Lordów) byli około 100 poziomu i mogli posiadać world item.
- Trzecią był jeden gracz (300 lat temu) zabity przez "Deep Darkness Dragon Lord", zakładam więc że miał niższy niż 100 poziom.
- Czwartą było dwóch graczy którzy byli częścią 13 bohaterów, ich poziom był w okolicach 60 letelu, oraz jeden gracz który był minotaurem ale nie wiem jak silny był... (200 lat temu)
- PiÄ…tÄ… falÄ… jest Ainz Owl Gown.
Dodatkowo nie wiadomo czy Źli Bogowie nie byli graczami z Yggdrasila, prawdopodobnie jednak mogli być też NPC pozostawionymi przez sześciu bogów lub ośmiu królów. No i nie wiadomo jeszcze czy Ainz jest jedynym graczem tak naprawdę ;)
ChaosMaker907 września 2018, 17:05:49
Tylko że jaszczury walczyły między sobą bo zabrakło im pożywienia w postaci ryb, gdybyś im dał ryby to zapewne nie wojowali by ze sobą bardziej niż ludzie xD Poza tym Ainza nie interesuje "dobro potworów, niedobro ludzi" co dobro Nazarika, a dobro Nazarika nie zakłada likwidację wszystkich ludzi czy potworów, ja zakładam że póki co plan jest taki że Nazarik tworzy "państwo" z Ainzem jako władcą, i strażnikami/plejadami jako przysłowiową "szlachtą" którzy sami w sobie będą pod sobą posiadać określone siły militarne, i Ainz raczej będzie dążył do pewnego państwa złożonego z większości ras które mogą w jakiś sposób ze sobą koegrystować (nawet ogry z ludźmi np), a mieszkańcy Nazarika są traktowani szczególnie. Wątpię by Ainz dołączał do swoich poddanych rasy które muszą koniecznie zabijać na potęgę i powodują chaos, bo miałby z tego tytułu kłopoty, no chyba że byłby by to jakieś bardzo silne rasy i by się to mu jakoś opłacało. Są co prawda mieszkańcy Nazarika którzy należą do bardzo agresywnych ras ale oni jak już powiedziałem na pewno są traktowani szczególnie i za lojalność dostaną co chcą choć może nie w takiej formie co powoduje że są częściowo trzymani w granicach rozsądku, np. Ainz zgodził dostarczyć się Solution ludzi do "schrupania" ale nie zgodził się na niewinnych xD
"I znowu powrót do Adolfa"
Znowu argument typu Kirito i Zawisza czarny byli odważni i ubierali się na czarno więc są łudząco podobni xD Znów każdy władca niewiele sam wymyśla a więcej ma doradców (zwłaszcza jesli są tak inteligentni jak Demiurg) Kazimierz Wielki albo Hanibal też pewnie wiele rzeczy które robili było zainspirowane przez doradców, oznacza to że są podobni do Hitlera ? xD Hitler był nad wyraz emocjonalną osobą, która poddawała się irracjonalnej ideologii do której naginała fakty. Ainz jest nad wyraz nie emocjonalną osobą, która nie ma żadnej odgórnej ideologii poza tym że chce chronić Nazarik i znaleźć może innych graczy, który jest mega racjonalny ale średnio inteligętny (tzn głupi nie jest ale w tym anime to każdy wydaje się ćwierć mózgiem w porównaniu do Demiurga xD) Ainz nie jest pozytywną postacią ale nie jest też najmroczniejszym charakterem jak Frieza z Dragon Ball który był wzorowany na hitlerze. Ainz z charakteru to tak naprawdę zwykły facet, oportunista ale dalej zwykły w swoich charakterze. I zapewne wielu w jego butach zachowało by się dokładnie albo niemal tak samo jak on. Mało kto w realnym życiu stawia dobro innych nad swoje własne i najczęściej ci co tak mówią są najczęściej pierwszymi którzy zajmują pierwsi siedzenia w autobusie, niezwierzając na starsze osoby które przez to muszą całą jazdę stać bo młodzik pierwszy siedzenie zajął xD Weźmy również pod uwagę że Ainz nie jest odpowiedzialny tylko za siebie, a za cały Nazarik, nie był trenowany jak rządzić, każdy jego najmniejszy błąd (chociażby jak ten w pierwszym sezonie) może negatywnie odbić się na Nazariku a przesadnie miękkie serduszko niewątpliwie takowym by było, bo on nie tylko musi podejmować dobrze decyzje, ale i "grać" zarówno przed postaciami w Nazariku jak i poza nim i to jak póki co udaje mu się świetnie ;)
ChaosMaker907 września 2018, 12:30:44
"I bez ludzi powybijały by się nawzajem"
Na czym to bazujesz ? xD Potwory z Nazarika zapewne jakby nie było ludzi w tym świecie pewnie by sobie po prostu pikniki urządzały. Skąd ta rewelacje że potwory w tym świecie koniecznie i wszystkie potrzebują ludzi ? Ja nawet takich rewelacji nie wiem... ale powiedz do czego Jaszczuroludziom, Goblinom, Ogrom, Trollom czy Smokom ludzie ? xD
"Co do Adolfa"
Takim tokiem myślenia każdego surowego władcę można porównać do Adolfa... Redukcjium ad hitlerum xD
"My tak gadamy o tym co zrobi po tym jak zawładnie światem ale najpierw trzeba ten świat podbić co łatwe nie jest no chyba że rządzi się trzecią rzeszą na strerydach "
Wątpię czy takie porównanie jest właściwe, bądź co bądź Ainz słucha sugestii osób z Nazarika i nawet czasem zmienia swoje plany pod ich wpływem, ba ten plan co realizuje teraz to w całości plan Demiurga nie jego więc nie wiem czy takie porównanie jest właściwe. Takie porównanie jest zbliżone do porównania Kirito za Zawiszy Czarnego, obaj dośc bohaterscy i obaj ubrani na czarno ? PrzypadeQ ? xD
ChaosMaker907 września 2018, 12:20:30
"Tak możliwe, mi się nie podoba ten motyw, że cały czas nie ma przeciwnika silniejszego od Ainz'a."
Oryginalny post zupełnie nie poruszał tego tematu, odnosił się raczej do tego że Ainz jest zły no bo jak śmiał kogoś tak zabić xD Inna sprawa że konstrukcja postaci Ainza od początku zakłada jest on OP bo ma 100 lvl, najwyższy lvl postaci jaką Ainz spotkał ma w okolicach 60
"ale rozum swój zachował"
Tak zachował dlatego nie morduje każdego dla samego bycia złym, a tych których ma powód zabić.
"JesteÅ› w podobnym Åšwiecie"
Taj tylko problem polega na tym że zapuszczając się do lochu by go obrabować... tym bardziej jeśli działasz poza gildią która upewnia się że raczej nie poszukiwacz przygód rangi miedzi nie podejmie się zadania rangi adamantium, sam bierzesz na siebie ryzyko tego że wejdziesz gdzieś gdzie nie powinien. Dodatkowo
"Ainz jest potężny."
"Oczywiście jest okej i rozumiem, że to główny bohater i to tak musi wyglądać, ponieważ..."
Każdy może mieć swoje zdanie, problem w tym że jeśli ja oglądam anime które mi się nie podoba (jakiś jego koncept) to kończę je oglądać, a nie oglądam 20+ i nagle się budze że to nie inne anime xD A tutaj część zarzutów to zarzuty typu "ej czemu Ainz to nie Kirito ! Gdzie Asuna ! xD Ale lubie tego gościa co morduje bez zastanawienia i pomaga Ainzowi oraz jest głównym twórcą tych złych rzeczy które Ainz robi..." Troche się to kupy nie trzyma przyznasz xD
"Mam lekkie wrażenie, że Demiurge jest ze Świata ludzi tak jak Ainz albo po prostu jest tak inteligentny jako NPC."
Demiurg jest jeśli chodzi o statystyki najsłabszym ze strażników (nie licząc Victima) ale i najinteligętniejszym. Chyba tylko Albedo mu dorównuje jeśli chodzi o intelekt, no ale ona poza tym jest trochę zbzikowana xD.
"Jeżeli ktoś czyta tę novelkę, to mógłby mi zdradzić, czy był już do tej pory jakiś bohater lub postać, która też jest ze Świata Ainz'a, czy to jeszcze przed nami? "
- Co najmniej dwóch z 13 bohaterów, (których ekwipunek pilnuje ten smok z początku drugiego sezonu i który walczył z Shalltier ;) ) Było graczami z Yggdrasil.
- "Bogowie" teokracji slayne również byli graczami z Yggdrasil
- Pewnie były też inne fale "graczy" z Yggdrasil ale w tym momencie nie pamiętam :)
ChaosMaker906 września 2018, 13:28:12
"No cóż jeżeli chodzi o ten ład między potworami"
"Wniosek to potwory nie mogą żyć bez ludzi bez nich sami się powyżynają A ludzie jak ludzie jakoś się dostosują"
No właśnie póki co to potwory się dostosowują, a ludzie się wyżynają xD
"Co do ainza"
A co do Adolfa
ChaosMaker906 września 2018, 02:01:39
"W roli ścisłości Adolf Hitler zrobił coś podobnego"
Zupełnie co innego, to co zrobił Hitler to bardziej jakby Ainz, spalił jeden poziom Nazarika z zamkniętymi w nim pojmanymi ludźmi razem ze swoimi i stwierdził że to ludzie zrobili. To co zrobił Ainz zrobiła by każda władza, bo władza nie może tolerować podmiotów jawnie podważających jej panowanie, nawet dzisiaj jakbyś napadał razem z kilkoma ludźmi na ośrodek władzy, to jednym z zarzutów wobec ciebie nie było by tylko "naruszanie cudzej własności" ale także naruszanie ograniczeń suwerennego podmiotu sprawującego władze, w realiach jednak "Średniowiecznych" kara była jedna i dotyczy to również państw i władców w overlord, bo takie coś to nie tylko napad na "dom" władcy ale i na jego opinie, i brak surowej kary to tak jakby władza "podarowała" ci okradnięcie kogoś xD Pomijam fakt że Hitler był człowiekiem, nie nieumarłym ;)
"moim zdaniem mniej podejżany będzie najemnik który ogląda się za pieniądzem niż wysoko postawiona postać"
1. Oni wiedzieli lepiej od najemników kto ich i do czego ich najął (czyli już na starcie mieli więcej informacji o nich).
2. Mają Momona z jego kontaktami adamantowego poszukiwacza przygód. (Czyli mogą w każdym momencie pewnie zaczerpnąć informacji z LEGALNYCH poszukiwaczy przygód)
3. MajÄ… dziennik siostry Tuare (tej zabitej przez Clemantine w pierwszym sezownie).
4. MajÄ… prostych ludzi w wioski Carne.
5. Mają pozostałości po 6 palcach czy jak się ta mafia z 2 sezonu nazywała (a ich siatka raczej obejmuje wszystkie grupy społeczne)
6. Jeśli będą chcieli mogą w każdym momencie po prostu nająć sobie takiego najemnika bez zdradzania ważnych informacji jak np. kto tak naprawdę go najął (wynająć przez pośrednika)
7. Mają Tuare (która może niewiele wie ale coś pewnie wie xD)
8. Mają wielu ludzi porwanych z incydentu z królestwa, które zapewne zabrane zostały na "farmę Demiurga"
Także wynajęcie jakiego randoma jeszcze takiego co odważył się napaść Nazarik i samym swoim życiem może być dowodem "ej atakujcie nas dowoli, o ile macie ckliwe historyjki napewno was nie zabijemy" raczej istotnej wartości dla Nazarika nie ma.
9. No i dwóch wcześniej wspomnianych w spilerach którzy mają też swoje kontakty zapewne xD
"A i jeszcze jedno bohaterowie z innych anime rzeczywiście mordują potwory dla expa itp. Jednak rzadko kiedy potwór jest istotą myślącą , rozumną i posiadającą uczucia . "
W praktyce nawet zwierzęta posiadają uczucia, (a kirito zabijał chociażby w pierwszym/drugim odcinku dziki dla ekspa xD) a duża część stworzeń w takich anime często potrafi nawet rozmawiać, oczywiście nie jest to dowodem że wszystkie posiadają uczucia, nie mniej tutaj nie chodzi tyle o to czy potwory posiadają uczucia (bo Ainz ma je hamowane na przykład), co bardziej że gdyby sytuacja wyglądała by tak samo jakby to ludzie wygrali, tylko że wówczas, nikt by im nie zarzucał "ej zabiliście potwory które nawet na wasz dom nie napadły", tutaj mamy pretensje do potworów ze zabiły i pozjadały ludzi, to tak jakbyśmy mieli pretensje do niedźwiedzia że zjadł myśliwego, ale nie do myśliwego że zastrzelił niedźwiedzia xD
"Dla przykładu podam że w Wiedźminie Gerald"
W wiedźminie Gerald raczej nie zajmował się rabowaniem nieznanych grobowców, będąc motywowanym tylko złotem. Gdyby to Gerald był w Overlordzie to nie miałby zapewne celu schodzić do Nazarika dopóki by nie był pewien że są tam groźne potwory, no i "złoto" nie było by jedyną jego motywacją jak tych "poszukiwaczy" :)
"I na koniec osoba chcąca władać światem musi umieć zrozumieć i traktować wszystkich równo bez wyjątku nie może wywyższać jednej rasy ponad inne (jak pewien pan z wąsikiem)"każda istota rozumna powinna być wobec prawa i śmierci równa"
Bardzo naiwne podejście, zwłaszcza jeśli wyjmiemy kontekst pseudohistoryczny, albowiem inne rasy ludzi =/= inne rasy rozumne, przykładowo Wampiry, Wilkołaki i inne potwory są istotami które z miłą chęcią chciałby by sobie pomordować bo lubią to po pierwsze, więc traktowanie TAK istotnych różnic na zasadzie podobnej jak różnice w kolorze skóry to spore nadużycie. Ainz jest w dużej mierze bardziej zobligowany do postaci z Nazarika które przypadkiem są w głównej mierze takimi potworami, bardziej niż w stosunku do randomowych ludzi których nic go z nimi nie łączy, a które pewnie i tak widzą w nim nieumarłego potwora,
Co do Ainza, mamy 20+ epizodów, Ainz nigdy nie był cnym rycerzem broniącym niewinnych własną piersią, nigdy nie był naiwnym idealistą. Od początku jest Oportunistą i hipokrytą co sam przyznaje, od początku nie jest kimś kto boi sobie ubrudzić rąk krwią niewinnych o ile przynieść ma mu to zysk, nie jest żadnym krwi wariatem, nie jest tyranem dla samego bycia nim ale na pewno nie jest to postać pozytywna, to nie że jest naiwnym shonenowym bohaterem z ideami na ustach i zbroją "głównego bohatera" która tłumaczy jego OP lub zwycięstwa tym że albo "siła przyjaźni" albo inne badziewia go poniosły, to akurat główna siła tej postaci i jasne nie każdy musi to lubić i nawet woleć powielane po pierdyliard razy "standardowych shonen bohaterów", ale obudzenie się po 20+ epach że Ainz to zupełnie nie Kirito, może być co najwyżej śmieszne. Ainz nie ceni nikogo powyżej statusu narzędzia, w nowym świecie nikogo nie kocha i nie przyjaźni się, może poza postaciami z Nazarika a i tutaj jego relacja z nimi jest nie do końca tak oczywista, nawet tych których w jakiś sposób uratował, zrobił to bo wiedział że może ich wykorzystać, Ainz nigdy nikogo nie ratował bezinteresownie (może poza Shalltier w pierwszym sezonie, a i tutaj można mieć wątpliwości czy robił to tylko z powodu emocji i poczucia obowiązku, czy też z faktu iż nie chciał tracić całkowicie lojalnego potężnego sojusznika), a jeśli już nad kimkolwiek się litował to ze względu na wstawiennictwo kogoś z Nazarika a i tak za jakąś cene lub pod jakimiś warunkami. Takie obudzenie się po dwóch sezonach anime że "Chwila Ainz to nie Kirito on NIE JEST pozytywną postacią !" To tak jakby ktoś po oglądnięciu Dragon Ball Z dopiero w połowie Dragon Ball Super obudził się że "Ej Goku lubi walczyć dla samej walki nie tylko dla ratowania przyjaciół" czyli no ten ... zabawne xD Ainz nie jest utopistą którego rusza że chłopki są gwałcone przez szlachtę, nie jest idealistą który chce naprawiać świat. Jego motywacja do tej pory to tak naprawdę rozsławienie swojego imienia i odnalezienie innych osób zesłanych to tego świata + zapewne pewne zobligowanie do postaci z Nazarika, on nie chce tworzyć utopii (właściwie to nie chciał nawet państwa, ale plan Demiurga go przekonał) on chce zdobyć narzędzia aby móc odnaleźć mu podobnych (zesłanych do tego świata graczy), by albo przekabacić na swoją stronę (i wzmocnić siebie i wpływy Nazarika) albo wyeliminować (aby zlikwidować wszelkie zagrożenie) xD Ja naprawdę rozumiem że ktoś mógł uważać że Ainz jest pozytwyną postacią, jeszcze w pierwszym sezonie. Ale obejrzeć dwa i półsezonu w trakcie których nie raz udowadniał że nią nie jest... tylko pokazuje jak mało często ludzie wyciągają z danego anime o ile nie jest im to rzucone prosto w twarz.
ChaosMaker905 września 2018, 14:03:52
Tak jego dawni towarzysze to ludzie, jak i dawny on był człowiekiem. I pomimo że TERAZ nie czuje nic do ludzkiej rasy, on swoich towarzyszy postrzega przez pryzmat wspomnień, on ich nie widzi jako "ludzi" on ich widzi jako "współtwórców Nazarika, dawnych towarzyszy" itp.
Co do uwagi na temat zbrodni,
"po trzecie jeżeli naprawdę chce rządzić światem to długiego podboju mu nie przewiduje"
Na pewno Cesarz i Teorakcja na miejscu Ainza postąpili by dokładnie tak samo xD Jydnym którzy MOŻE postąpił by tak naiwnie jak się od Ainza oczekuje, MOŻE byłby Król, ale zauważmy że siła państwowości Teorkacji i Cesarstwa jest w znacznie lepszym poziomie niż Królestwa, które jest właściwie infiltrowane jak się chce, nie radzi sobie ze szlachtą, organizacjami przestępczymi ani nawet z granicznymi najazdami, ja pewnie jako obywatel wolałbym żyć w Cesarstwie albo Teokracji, bo przynajmniej wiedziałbym że mojej wioski zaraz nie najedzie cesarstwo albo teokracja niż w królestwie rządzonym przez naiwnego i miłosiernego króla (choć nie wiemy jaki on naprawdę jest poza tym "sprawia wrażenie dobrego" oraz że w praktyce jest niekompetentny), który pozwala na samowole szlachty, wszechobecne niewolnictwo w których to z dziewczętami z wiosek sprzedanych przez szlachtę można robić wszystko. Świat Overlord to nie jest świat czarno-biały, tutaj "dobry/miłosierny" władca nie oznacza jak w innych bajkowych opowieściach "dobry król" a niemiłosierny/przebiegły często lepiej zarządza swoich państwem niż ten pierwszy a w drugim sezonie mieliśmy sporo dobitnych przykładów ile zła powoduje niedbałość władzy, Tuare była zgwałcona i sprzedana w niewolę przez Szlachcica który w żaden sposób nie został pociągnięty do odpowiedzialności bo "jest szlachcicem" w państwie rządzonym przez dobrego i miłosiernego władcę, a w państwie rządzonym przez niemiłosiernego i przebiegłego władcę zwanym Krwawym Cesarzem to szlachta została zdegradowana... także fakt czy Ainz jest czy nie jest miłosierny wobec niedoszłych rabusiów raczej indykatorem władzy nie jest ;)