Tak w sumie było by śmiesznie tak na koniec jak ainz podbije świat zacznie wydawać swoje pierwsze rozporządzenia itp.
a tu ni gruchy ni z pietruchy ....
W drugim sezonie była mowa o wojnie między jaszczuroludzimi poza tym potwory przeważnie mają wewnętrzną potrzebę zabijania więc na te pikniki chodzili by z zamiarem zabicia innych potworów
I znowu powrót do Adolfa nie chodzi mi o samego Hitlera jeszcze dodam że on sam też niewiele wymyślał i raczej zostawiłał to swoim generałom (ainz jeszcze ma trochę instynktu samo zachowawczego ale do płomiennego mówcy mu jeszcze daleko) tylko o sposób działania który jest obrzydliwy (I Poza tym demiurge bardzo ale to bardzo przypomina mi Himelra)
No widzisz tylko że ludzie nie widzą jeszcze zagrożenia jakim jest ainz
Potwory mimo tego że wywyższają się to tak bardzo nie różnią się od ludzi (To w ogóle nie tak że ludzie je stworzyli czy coś)
I bez ludzi powybijały by się nawzajem .
Co do Adolfa nie chodzi mi o "aspekt czysto rasowy" tylko sposób działania jego rozumnych podwładnych bez jakichkolwiek zasad ferplay itp.
Ale to zostawmy gdysz wszyscy wiemy że na wojnie zasad nie ma
My tak gadamy o tym co zrobi po tym jak zawładnie światem ale najpierw trzeba ten świat podbić co łatwe nie jest no chyba że rządzi się trzecią rzeszą na strerydach
Tak to w większości się zgadzam mimo tego że moim zdaniem zabijanie swojego przeciwnika który w dodatku jest słabszy jest zwyczajnie nudne i prędzej czy później pojawią się konsekwencje tego.
No raczej ten kto się nie zorientował powinien jeszcze raz wszystko obejrzeć
No cóż jeżeli chodzi o ten ład między potworami a ludzimi z tego co wiem wampiry , wilkołaki itp. Nie jest tak do końca niemożliwa Ale żeczywiście istnieją potwory które po prostu muszą mordować by istnieć ale nie wziąłeś pod uwagę ewolucji (jeżeli żeczywiście jest w świecie overlorda)
Jeżeli ainz przejmie kontrolę nad światem to tak czy siak będzie musiał jakoś ogarnąć jak wszystkie gatunki mogły razem koegzystować bo jedni nie mogą żyć bez drugich
Potwory które muszą zabijać nie przeżyją bez zabijania ludzi (chyba że przeżucą się na coś innego co doprowadzi do bratobujczych wojen między potworami a ainz nie będzie miał jak temu zapobiec )
A ludzi mimo wszystko jest trudno wyrżnąć szczegulnie kiedy działają przeciwko wspólnemu wrogowi (strach przed wspólnym zagrożeniem potrafi zjednoczyć ludzi historia nie raz to pokazała )
Wniosek to potwory nie mogą żyć bez ludzi bez nich sami się powyżynają
A ludzie jak ludzie jakoś się dostosują
Co do ainza jeśli założyć że jedyne dla czego ainz zachowuje swoją "zimną kalkulację "co jest opłacalne a co nie zawdzięcza tylko i wyłącznie tej zdolności uspokajania bez tego zaczołby odczuwać świat inaczej (W tym stwierdzeniu zakładam że ainz nadal uważa ten świat za grę)
Moim zdaniem
Ainz nie czuje nic do ludzi dlatego że nie uważa ich za prawdziwych tylko raczej jako figurki które on może ustawiać, przesuwać i niczszczyć bez żadnych konsekwencji
(Ale ciekawi mnie jak się zachowa gdy kogoś zabiją z jego ekipy )
A co do Adolfa przyznaje podałem zły przykład lepszym będzie pozorowany atak na radjostację tuż przed inwazją na Polskę ( chodzi mi tutaj o sposób działania bo to raczej oczywiste że Hitler nie był nieumarły , ale widziałem kilka nawiązań do nazizmu np ten ogród bardzo przypomina eksperymenty doktora Mengele, A sami podwładni (ci rozumni) ainza przypominają fanatyczne oddziały SS które nie cofały się przed niczym by wykonać powierzone im zadanie a także tak jak ss-mani mordowali z uśmiechem na ustach ).
ChaosMaker90
W roli ścisłości Adolf Hitler zrobił coś podobnego by pokazać swoim przeciwnikom że nie wolno z nim zadzierać, spalił Raigstag co pozwoliło mu wyrżnąć w noc długich noży wszystkich tych któży się mu sprzeciwiali.
A co do trzeciego podpunktu my nie wiemy (jeszcze) dokładnie czy nie istnieje przeciwnik który mógłby pokonać nazarik a napewno istnieją jakieś inne odległe królestwa o których nic nie wiemy (na wojnie najważniejsza jest wiedza co z kolejii przekłada się na potrzebę infiltracjii nie tylko wysokich dowódców i władców ale także działań warstw niższych dlatego moim zdaniem mniej podejżany będzie najemnik który ogląda się za pieniądzem niż wysoko postawiona postać , możesz powiedzieć że to niema sensu ale na dwoże królewskim każdy staranie dobiera słowa , A w przypadku służby która mogła przez przypadek coś usłyszeć i wypaplać przy trunku ; )
A i jeszcze jedno bohaterowie z innych anime żeczywiście mordują potwory dla expa itp. Jednak rzadko kiedy potwór jest istotą myślącą , rozumną i posiadającą uczucia .
Dla przykładu podam że w Wiedźminie Gerald rzadko mordował potwory które posiadały rozum mimo że była mu oferowana nieraz bardzo dobrze płatna nagroda
I na koniec osoba chcąca władać światem musi umieć zrozumieć i traktować wszystkich równo bez wyjątku nie może wywyższać jednej rasy ponad inne (jak pewien pan z wąsikiem)"każda istota rozumna powinna być wobec prawa i śmierci równa"
Wszystko to co powiedziałeś ma dużo racji acz nie wszystko
po pierwsze towarzysze to mimo wszystko ludzie (szczerze wątpię żeby żeby wszyscy jego towarzyszy się z tym zgodzili ,nie każdy lubi mieć tyle krwi na rękach )
po drugie ainzowi moim zdaniem należy się kara nie tylko za zbrodnie które popełnił
( jak tak dalej pójdzie to prześcignie Adolfa)
ale też za głupotę jaką się wykazał w ostatnim odcinku każdy początkującywładca mający 5 uncji mózgu w głowie najpierw zastanowił czy można by ich jakoś wykorzystać np. można by było zrobić z nich podwójnych agentów do zbierania informacji i sabotowania prawdziwego wroga, zabijanie nie tylko jest złe jest też zwyczajnie głupie wyrażę się może trochę wulgarnie ale zabijanie istot rozumnych jest zwyczajnym marnowaniem surowca
(przykład z historii anglicy nie mordowali niemieckich szpiegów tylko "zatrudniali" żeby pracowali dla nich. )
po trzecie jeżeli naprawdę chce rządzić światem to długiego podboju mu nie przewiduje
ErwinRossel15 września 2018, 00:15:31
a tu ni gruchy ni z pietruchy ....
Dalej już wasza wersja
ErwinRossel7 września 2018, 19:47:07
ErwinRossel7 września 2018, 13:02:19
I znowu powrót do Adolfa nie chodzi mi o samego Hitlera jeszcze dodam że on sam też niewiele wymyślał i raczej zostawiłał to swoim generałom (ainz jeszcze ma trochę instynktu samo zachowawczego ale do płomiennego mówcy mu jeszcze daleko) tylko o sposób działania który jest obrzydliwy (I Poza tym demiurge bardzo ale to bardzo przypomina mi Himelra)
ErwinRossel7 września 2018, 09:16:08
Potwory mimo tego że wywyższają się to tak bardzo nie różnią się od ludzi (To w ogóle nie tak że ludzie je stworzyli czy coś)
I bez ludzi powybijały by się nawzajem .
Co do Adolfa nie chodzi mi o "aspekt czysto rasowy" tylko sposób działania jego rozumnych podwładnych bez jakichkolwiek zasad ferplay itp.
Ale to zostawmy gdysz wszyscy wiemy że na wojnie zasad nie ma
My tak gadamy o tym co zrobi po tym jak zawładnie światem ale najpierw trzeba ten świat podbić co łatwe nie jest no chyba że rządzi się trzecią rzeszą na strerydach
Tak to w większości się zgadzam mimo tego że moim zdaniem zabijanie swojego przeciwnika który w dodatku jest słabszy jest zwyczajnie nudne i prędzej czy później pojawią się konsekwencje tego.
ErwinRossel6 września 2018, 12:18:53
No cóż jeżeli chodzi o ten ład między potworami a ludzimi z tego co wiem wampiry , wilkołaki itp. Nie jest tak do końca niemożliwa Ale żeczywiście istnieją potwory które po prostu muszą mordować by istnieć ale nie wziąłeś pod uwagę ewolucji (jeżeli żeczywiście jest w świecie overlorda)
Jeżeli ainz przejmie kontrolę nad światem to tak czy siak będzie musiał jakoś ogarnąć jak wszystkie gatunki mogły razem koegzystować bo jedni nie mogą żyć bez drugich
Potwory które muszą zabijać nie przeżyją bez zabijania ludzi (chyba że przeżucą się na coś innego co doprowadzi do bratobujczych wojen między potworami a ainz nie będzie miał jak temu zapobiec )
A ludzi mimo wszystko jest trudno wyrżnąć szczegulnie kiedy działają przeciwko wspólnemu wrogowi (strach przed wspólnym zagrożeniem potrafi zjednoczyć ludzi historia nie raz to pokazała )
Wniosek to potwory nie mogą żyć bez ludzi bez nich sami się powyżynają
A ludzie jak ludzie jakoś się dostosują
Co do ainza jeśli założyć że jedyne dla czego ainz zachowuje swoją "zimną kalkulację "co jest opłacalne a co nie zawdzięcza tylko i wyłącznie tej zdolności uspokajania bez tego zaczołby odczuwać świat inaczej (W tym stwierdzeniu zakładam że ainz nadal uważa ten świat za grę)
Moim zdaniem
Ainz nie czuje nic do ludzi dlatego że nie uważa ich za prawdziwych tylko raczej jako figurki które on może ustawiać, przesuwać i niczszczyć bez żadnych konsekwencji
(Ale ciekawi mnie jak się zachowa gdy kogoś zabiją z jego ekipy )
A co do Adolfa przyznaje podałem zły przykład lepszym będzie pozorowany atak na radjostację tuż przed inwazją na Polskę ( chodzi mi tutaj o sposób działania bo to raczej oczywiste że Hitler nie był nieumarły , ale widziałem kilka nawiązań do nazizmu np ten ogród bardzo przypomina eksperymenty doktora Mengele, A sami podwładni (ci rozumni) ainza przypominają fanatyczne oddziały SS które nie cofały się przed niczym by wykonać powierzone im zadanie a także tak jak ss-mani mordowali z uśmiechem na ustach ).
ErwinRossel5 września 2018, 23:32:07
W roli ścisłości Adolf Hitler zrobił coś podobnego by pokazać swoim przeciwnikom że nie wolno z nim zadzierać, spalił Raigstag co pozwoliło mu wyrżnąć w noc długich noży wszystkich tych któży się mu sprzeciwiali.
A co do trzeciego podpunktu my nie wiemy (jeszcze) dokładnie czy nie istnieje przeciwnik który mógłby pokonać nazarik a napewno istnieją jakieś inne odległe królestwa o których nic nie wiemy (na wojnie najważniejsza jest wiedza co z kolejii przekłada się na potrzebę infiltracjii nie tylko wysokich dowódców i władców ale także działań warstw niższych dlatego moim zdaniem mniej podejżany będzie najemnik który ogląda się za pieniądzem niż wysoko postawiona postać , możesz powiedzieć że to niema sensu ale na dwoże królewskim każdy staranie dobiera słowa , A w przypadku służby która mogła przez przypadek coś usłyszeć i wypaplać przy trunku ; )
A i jeszcze jedno bohaterowie z innych anime żeczywiście mordują potwory dla expa itp. Jednak rzadko kiedy potwór jest istotą myślącą , rozumną i posiadającą uczucia .
Dla przykładu podam że w Wiedźminie Gerald rzadko mordował potwory które posiadały rozum mimo że była mu oferowana nieraz bardzo dobrze płatna nagroda
I na koniec osoba chcąca władać światem musi umieć zrozumieć i traktować wszystkich równo bez wyjątku nie może wywyższać jednej rasy ponad inne (jak pewien pan z wąsikiem)"każda istota rozumna powinna być wobec prawa i śmierci równa"
ErwinRossel4 września 2018, 20:37:27
Wszystko to co powiedziałeś ma dużo racji acz nie wszystko
po pierwsze towarzysze to mimo wszystko ludzie (szczerze wątpię żeby żeby wszyscy jego towarzyszy się z tym zgodzili ,nie każdy lubi mieć tyle krwi na rękach )
po drugie ainzowi moim zdaniem należy się kara nie tylko za zbrodnie które popełnił
po trzecie jeżeli naprawdę chce rządzić światem to długiego podboju mu nie przewiduje