God damn it ;--;
(piszę ten komentarz w sumie tylko dlatego, że nie widzę tu nic hmmm) Nie wiem dlaczego, ale te wszystkie serie od HoneyWorks mają to do siebie, że sprawiają, że chcę zobaczyć więcej.. Zarówno o bohaterach głównych jak i pobocznych. Nie oglądałam na pewno wszystkich PV ani tym bardziej w jakiejkolwiek kolejności, więc nie wiem czy mówią nam trochę więcej o przyszłości wszystkich postaci (chociaż szczerzę w to wątpię), więc niestety nie mogę się na ten temat wypowiedzieć ;--;
Ale mniejsza w to. Czas przejść do tej tu serii.
Jedyna rzecz, która niezwykle mnie boli to jej krótkość.. Wiem, że poprzednio były też tylko lekko ponad godzinne filmy (co mnie boli niezwykle), więc powinnam się cieszyć, że to jest troszkę dłuższe.. Ale tak.. to jedyny dla mnie minus tej serii.
Anime ogląda się niezwykle przyjemnie. Romanse w nim zawarte są naprawdę dobrze zrobione i serio pokochałam wszystkie te pary (włącznie z pobocznymi z pozostałych filmów), a heh.. jestem osobą dość wybredną, tym bardziej co do romansów :')
Postacie są również świetnie stworzone. Każda jest inna i wspólnie się dopełniają. Żadna nie irytuje ani nic z tych rzeczy, więc wielki plus ode mnie.
Oprawa zarówno graficzna jak i muzyczna to po prostu miód, jak dla mnie ♥ Mimo, że czasami coś nie pasowało mi w postaciach (tym bardziej z oddali), to nie było to nic wielkiego, wręcz przeciwnie - praktycznie niezauważalne.
hmm... sama nie wiem co by tu dodać... na pewno to, że znajomość piosenek trochę pomaga (zarówno spoilerując ofc), ale wszystko jest tak poukładane, że nawet bez nich historia jest idealnie przedstawiona. Nie potrzeba jakby kolejnego dna jak w np. Mekakucity Actors, gdzie piosenki opisują lekko inną historię i bardzo warto je obejrzeć, żeby bardziej polubić anime.
Dawno nie pisałam żadnej opinii o anime (tak samo jak nie oglądałam), więc to może być trochę beznadziejne hehe...
Ale tak, jeśli zastanawiasz się nad obejrzeniem tej serii (i nie zraża cię język angielski, bo póki co widzę, że tłumaczenia polskiego nie ma, ale nie wiem jak na innych stronach) to głęboko polecam.
Anime po prostu skradło mi serduszko (przeżarło i wypluło również ;--;) ♥
Super, naprawdę świetna seria.
Sam pomysł na fabułę jest cudowny, do tego postacie (które są tak bardzo różne, ale ja naprawdę wszystkie polubiłam), świetna animacja, kreska i muzyka. Anime troszkę kojarzyło mi się z Zankyou no Terror dzięki czemu jeszcze bardziej je polubiłam.
Ogółem to podoba mi się, że było te kilka momentów, które naprawdę mnie wzruszyły. Co serio jest świetne, bo ostatnio mało co potrafi mnie wzruszyć. Taka miła odmiana.
I jest w sumie tylko jedna, jedyna rzecz, której ścierpieć nie mogę. No normalnie rzygać mi się chcę jak o tym myślę.
Dlaczego, ale to dlaczego, ze wszystkich moich shippów tylko jeden stał się powiedzmy kanonem? (Maki x Yuta) To tak bardzo niesprawiedliwe T.T Bo ogółem to ja shippuje Chidori x Katsuhira (ahh.. OTP <3), nie że nie lubię Sonozaki, bo (o dziwo) serio całkiem ją lubię, ale ten ship... no nie po prostu NIE. No i Nico z Tengą byliby taką słodką parką ♥ Ale niee... po co. Lepiej wcześniej namieszać postacią w uczuciach a na końcu zrobić gówno -.-
Ale oprócz tej jednej sprawy to anime naprawdę świetne. Końcówka też była (mimo wszystko ;__;) cudna. Tylko szkoda, że to wszystko takie krótkie i no.. widać, że zakończone..
Ale ogółem to bardzo polecam.
Oyaoyaoyaoya....
Naprawdę świetne anime. Chyba pierwszy raz tak naprawdę mocno żałuję, że nie zrobili z tego anime. Fakt - będzie drugi sezon (i mam nadzieję, że kolejne również!), ale no.. trzeba na niego dłużej czekać, niż na odcinki wychodzące co tydzień.
Studio jak dla mnie odwaliło super robotę. Świetna muzyka, animacja. Kreska też cudowna. Bardzo dobrze wszystko dopasowane. No i bohaterowie.. aww.. kocham ich wszystkich ♥
Ogółem to super pomysł na fabułę. Zacznijmy od mocy bohaterów, które są naprawdę interesujące a skończmy na ogóle.
podoba mi się też fakt, że główny bohater, pomimo iż nie miał wcześniej Indywidualności to ją dostał. Na początku pomyślałam "hej, typowy shounen. GB zawsze musi mieć coś innego. W tym wypadku jest tak, że nie ma tego czegoś innego." a tu proszę taka niespodzianka. Podoba mi się to, bo fakt faktem, nie sądzę, że udałoby mu się zostać bohaterem, gdyby nie miał Indywidualności...
Fajne też jest to, że na samym początku anime mamy wiadomość od Izuku, że "jest to opowieść o tym jak zostałem największym bohaterem" serio bardzo mi się to podoba
Podoba mi się to przedstawienie świata, że żyje tu tak wiele bohaterów ale i złoczyńców. Serio super.
Fajne też jest to, że narratorem opowieści jest starszy Izuku.
Ogółem to dla mnie bomba.
Zdecydowanie 10/10 c:
Bardzo wciąga i ja osobiście pewnie sięgnę po mangę, bo nie sądzę, że tak długo wytrzymam x.x
Whoa.. anime zdecydowanie ma "to coś".
Świetna historia, klimat.. no ogólnie wszystko. Naprawdę bardzo mnie urzekło.
Anime można powiedzieć, że krótkie (niestety), ale nie wyobrażam sobie go dłuższego. W tych 11 odcinkach idealnie zostało zawarte to, co miało być.
Fabuła ogółem była naprawdę super i bardzo dobrze przemyślana. Muzyka.. matko.. cudna, dodała niesamowitego klimatu. Kreska mnie osobiście bardzo się spodobała. A bohaterowie.. kocham wszystkich z wyjątkiem
ogółem rządu, ponieważ tam o jacyś idioci siedzieli -.- Tym bardzo w USA. Nie wliczam w to oczywiście Shibasakiego i tej jego "grupki". No i mam bardzo mieszane uczucia do Five...
ale muszę stwierdzić, że wszyscy zostali świetnie wykreowani.
Ogółem to jak dla mnie końcówka mnie zniszczyła. Była naprawdę świetna, no i z jednej strony wiedziałam, że to tak musi się skończyć, ale po prostu moje uczucia umarły [*] Bardzo mocno polecam.
9,9/10 - za pewien ostatni szczegół -.-[*]
Jakby już nie mogli zrobić happy endu. Fakt faktem, że taki ending jest niby lepszy, bo no to by było dziwne, gdyby mogli normalnie żyć i wgl.. Ale z drugiej strony.. Tak bardzo ich polubiłam.. I jeszcze ship Twelve z Lisą... ale nie.. twórcy mówią kij ci w oko
Podobało mi się, że nawet udało im się tam wkręcić lekki romans, który nie jest zły i nie przeszkadza.
No ogółem to anime naprawdę świetne i naprawdę potrafi pojeździć po uczuciach
Świetne.
Fabuła może się wydawać z początku nieciekawa, no bo powiedzmy, że schematy się powtarzają (tak jakby), ale jest naprawdę świetna. Bardzo wciąga. No i hej! Mamy anime typowo o superbohaterach. Bohaterowie.. No.. W końcu bohater, który jest naprawdę warty uwagi i może równać się z kimś takim jak Goku. Inni bohaterowie też świetni. Soundtracki i animacja cudowna - ach, w końcu Madhouse ;)
Mam nadzieję, że anime otrzyma kontynuacje, bo naprawdę jest tego warte. Ale zawsze jest taki plus, że manga jest wydawana w Polsce.
No, więc jak dla mnie to anime jest prawie że obowiązkowe dla osób kochających shouneny i oczywiście 10/10.
Świetne anime.
Na początku trochę się bałam - romans, w którym chłopak jest dzieckiem? Nie przeszkadza mi różnica lat, ale tu trochę mnie dobiła x.x Ale przestało mi to sprawiać problemy. Nie dość, że Livi się dziecięco nie zachowuje to jeszcze naprawdę podobał mi się jego charakter. Tak samo Nike. Jak ja się cieszę, że nie jest ona typową księżniczką, która potrafi tylko wzdychać. Ogółem to właśnie ten romans czyni to anime takim pięknym i wyjątkowym. Sądzę, że jeśli Livi byłby starszy to to straciłoby swój urok. Podobało mi się też, że było tu dużo różnych przygód (tym bardziej jak na shoujo) i anime nie nudziło. No i każda postać miała świetny charakter. Sama umiejętność Nike też była bardzo ciekawa.
Jedyne co mi się nie podoba to fakt, że nie ma kolejnego sezonu. Z miłą chęcią naprawdę obejrzałabym dalsze ich przygody.
Jak dla mnie anime zdecydowanie zasługuje na 10/10.
Mnie tam drugi sezon bardzo się podobał.
Było w nim więcej akcji niż w pierwszym. Szkoda tylko, że nawet jeśli coś się wyjaśniło to doszło multum innych niewyjaśnionych spraw T.T
Ostatni odcinek był dość dziwny.. takie jedno wielkie "wtf co tu się dzieje". Szkoda, że nie zostało tu nic lepiej rozwinięte. Ale cieszę się, że w końcu Mika chyba się ogarnął (tam po tych czterech miesiącach), bo powiem szczerze, że dość mocno mnie czasami irytował. Ale widać, że jednak już jest lepiej chociażby po tym jakim tonem teraz mówi i wgl.
Szkoda mi strasznie siostry Kimizukiego. Ciekawi mnie co się z nią tak właściwie stało.
Szkoda mi również Krul.. Lubiłam ją już od samego początku pierwszego sezonu. Nie wydawała mi się wcale taka zła i - jak się okazało - nie była. Ale może jakoś przeżyła, czy coś.. W końcu nie było powiedziane czy zginęła.. A no to w końcu Ferid. A z Feridem różnie bywa.
Ciekawi mnie też co z Gurenem.. czy wróci do siebie..
I wgl. to bardzo nie lubię tego Kureto, czy jak mu tam -.-
Ale bardzo mnie ciekawi jedna sprawa. Kto jest w końcu tym dobrym? A może nikt nie jest i jedni przynoszą po prostu "mniejsze zło"? Tylko to trochę bezsensu, bo i wampiry i ludzie robią straszne rzeczy.
Podoba mi się to, że widać przynajmniej, że raczej na pewno będzie kolejny sezon :3 Mam nadzieję, że w nim (jeśli on oczywiście będzie) wyjaśni się więcej spraw.
Co by tu dużo mówić ten sezon - tak samo jak poprzedni - był świetny. Dla mnie był lepszy od pierwszego (o ile się nie mylę to bardziej wzorował się na mandze). Szkoda tylko, że ponoć też go zafilerowali na końcu - tak przynajmniej słyszałam (nie czytałam jeszcze mangi, w końcu w Polsce dopiero 2 tomy wyszły, a okazji wcześniej przeczytać nie miałam ;x). Szkoda też tylko, że jak dla mnie akcja leciała stanowczo za szybko. Fakt, mangi nie czytałam, ale jednak odniosłam takie wrażenie. Ja wiem, że studio miało "limit" 13 odcinków i pewnie chciało jak najwięcej rzeczy w nich upchnąć, ale nie jestem pewna czy to tak dobrze wyszło..
Ogółem to moim zdaniem na pewno będzie kolejny sezon, ponieważ po pierwsze nie rozwinęli wątku ojca Yato (a o ile się nie mylę to mają jeszcze materiał z mangi na to i nawet dalej), a po drugie zrobili właśnie końcówkę, która wręcz zapowiada kolejny sezon. W pierwszym sezonie nie było takiego zakończenia, a i tak zekranizowali dalsze losy bohaterów, więc jestem pewna, że tu na pewno to zrobią.
No i osobiście czekam w końcu na więcej scen Yatori ♥ I Bishakazu też w sumie ♥ Ale to tak na marginesie XD
No, więc ogółem to nie zawiodłam się na drugim sezonie i bardzo czekam na kolejny ♥
Jak dla mnie anime było przyjemne.
Ciekawie obejrzeć romans studentów, bo trzeba przyznać, że większość romansów dzieje się w okolicach liceum T.T
Bohaterowie byli bardzo fajni...
jedynie nie podobał mi się ten "stary" Tada Banri... wyglądał na takiego co sobie z niczym nie umie poradzić. Tak samo jak pojawiał się w ostatnich odcinkach to był zrozpaczony gdzie jest (ja rozumiem szok i wgl, ale kurczę... mógł trochę inaczej sobie radzić...) No nie polubiłam go za bardzo.
Ogółem wszystko leciało płynnie, nic się nie ciągnęło. Ostatnie odcinki nieźle trzymały w napięciu.
Choć dla mnie wiadome było, że Banri skończy z Koko. I to w sumie nie tylko przez openingi i endingi, a tak ogółem. Ogółem to też wydaje mi się, że koniec końców bardzo możliwe, że Yana skończy z Lindą, trochę szkoda, że nie ma nic więcej na ten temat i szkoda też mi trochę Oki. Ale w sumie ona z Dwupkiem też się nieźle dogadują.. xD
Swoją drogą to Banri i Yana mają u mnie wielkie plusy za aktorów głosowych ♥
Zgadzam się z wypowiedzią wyżej, że fajnie by było zobaczyć jak tam im w przyszłości się powodzi.
No, ale ogółem to romansik bardzo przyjemny i nie żałuję, że obejrzałam to anime.
Szczerze to drugi sezon był gorszy od pierwszego.
Głównie irytowały mnie nowe bohaterki oraz Marika i Tsugumi. Co do nowych to no... Haru strasznie denerwująca, ta Paula czy jak jej tam też taka se. Tylko ta trzecia, której imienia nie pamiętam (przyjaciółka Haru) była jakaś taka ok. Zastanawia mnie dlaczego musieli dodać nowe bohaterki.. nie mogli bohaterów? Sądzę, że to byłoby ciekawsze niż cały czas powiększać harem Raku. Jak dla mnie Raku powinien się ograniczyć do Chitoge i Kosaki i tylko coś z nimi no... Ogółem to cieszę się, że widać mimo wszystko, że Raku jeśli ma z którąś z nich być to na pewno z którąś z tej dwójki. To o nich jest najwięcej odcinków i zawsze one są bardziej w centrum uwagi, Raku się o nie najbardziej martwi, etc, etc.
Żałuję, że sprawa dziewczynki z dzieciństwa odeszła w niepamięć i nic się nie wyjaśniło. To jest wielki minus drugiego sezonu. Dalej zostaję przy moim wywodzie, który napisałam pod poprzednim sezonem
że dziewczynką ze wspomnień może być albo Chitoge albo wgl. inna dziewczynka. Tym bardziej teraz fakt jeszcze dochodzi ze wstążką Chitoge i tą książką, choć Onodera też ją ma (ale Marika już chyba nie :D)
Ogółem to ja kibicuję najbardziej Chitoge, z Kosaki zniosłabym to.. ale jednak wolę, żeby Raku był z Chitoge.
Ogółem to chyba najbardziej podobającymi mi się odcinkami tej serii były pierwsze, głównie wątek z mamą Chitoge.
Ogółem (taa.. 3 razy "ogółem" pod rząd) to jak dla mnie w serii naprawdę mogłoby nie być Tsugumi i Mariki, bo wkurzają one niesamowicie.. Haru w sumie też i ta Paula, ale gdyby nie było Tsugumi to jej automatycznie też nie.
No a tak poza tym to anime dalej jest dobre... Pierwszy sezon o wiele lepszy, ale ten też nie był zły. Mam szczerą nadzieję, że będzie kolejny sezon i w końcu wyjaśni się wszystko.
Aryse9 stycznia 2018, 17:04:19
(piszę ten komentarz w sumie tylko dlatego, że nie widzę tu nic hmmm)
Nie wiem dlaczego, ale te wszystkie serie od HoneyWorks mają to do siebie, że sprawiają, że chcę zobaczyć więcej.. Zarówno o bohaterach głównych jak i pobocznych. Nie oglądałam na pewno wszystkich PV ani tym bardziej w jakiejkolwiek kolejności, więc nie wiem czy mówią nam trochę więcej o przyszłości wszystkich postaci (chociaż szczerzę w to wątpię), więc niestety nie mogę się na ten temat wypowiedzieć ;--;
Ale mniejsza w to. Czas przejść do tej tu serii.
Jedyna rzecz, która niezwykle mnie boli to jej krótkość.. Wiem, że poprzednio były też tylko lekko ponad godzinne filmy (co mnie boli niezwykle), więc powinnam się cieszyć, że to jest troszkę dłuższe.. Ale tak.. to jedyny dla mnie minus tej serii.
Anime ogląda się niezwykle przyjemnie. Romanse w nim zawarte są naprawdę dobrze zrobione i serio pokochałam wszystkie te pary (włącznie z pobocznymi z pozostałych filmów), a heh.. jestem osobą dość wybredną, tym bardziej co do romansów :')
Postacie są również świetnie stworzone. Każda jest inna i wspólnie się dopełniają. Żadna nie irytuje ani nic z tych rzeczy, więc wielki plus ode mnie.
Oprawa zarówno graficzna jak i muzyczna to po prostu miód, jak dla mnie ♥ Mimo, że czasami coś nie pasowało mi w postaciach (tym bardziej z oddali), to nie było to nic wielkiego, wręcz przeciwnie - praktycznie niezauważalne.
hmm... sama nie wiem co by tu dodać... na pewno to, że znajomość piosenek trochę pomaga (zarówno spoilerując ofc), ale wszystko jest tak poukładane, że nawet bez nich historia jest idealnie przedstawiona. Nie potrzeba jakby kolejnego dna jak w np. Mekakucity Actors, gdzie piosenki opisują lekko inną historię i bardzo warto je obejrzeć, żeby bardziej polubić anime.
Dawno nie pisałam żadnej opinii o anime (tak samo jak nie oglądałam), więc to może być trochę beznadziejne hehe...
Ale tak, jeśli zastanawiasz się nad obejrzeniem tej serii (i nie zraża cię język angielski, bo póki co widzę, że tłumaczenia polskiego nie ma, ale nie wiem jak na innych stronach) to głęboko polecam.
Anime po prostu skradło mi serduszko (przeżarło i wypluło również ;--;) ♥
Aryse24 sierpnia 2016, 14:25:27
Sam pomysł na fabułę jest cudowny, do tego postacie (które są tak bardzo różne, ale ja naprawdę wszystkie polubiłam), świetna animacja, kreska i muzyka. Anime troszkę kojarzyło mi się z Zankyou no Terror dzięki czemu jeszcze bardziej je polubiłam.
Ogółem to podoba mi się, że było te kilka momentów, które naprawdę mnie wzruszyły. Co serio jest świetne, bo ostatnio mało co potrafi mnie wzruszyć. Taka miła odmiana.
I jest w sumie tylko jedna, jedyna rzecz, której ścierpieć nie mogę. No normalnie rzygać mi się chcę jak o tym myślę.
Ale oprócz tej jednej sprawy to anime naprawdę świetne. Końcówka też była (mimo wszystko ;__;) cudna. Tylko szkoda, że to wszystko takie krótkie i no.. widać, że zakończone..
Ale ogółem to bardzo polecam.
Aryse14 lipca 2016, 21:33:45
Naprawdę świetne anime. Chyba pierwszy raz tak naprawdę mocno żałuję, że nie zrobili z tego anime. Fakt - będzie drugi sezon (i mam nadzieję, że kolejne również!), ale no.. trzeba na niego dłużej czekać, niż na odcinki wychodzące co tydzień.
Studio jak dla mnie odwaliło super robotę. Świetna muzyka, animacja. Kreska też cudowna. Bardzo dobrze wszystko dopasowane. No i bohaterowie.. aww.. kocham ich wszystkich ♥
Ogółem to super pomysł na fabułę. Zacznijmy od mocy bohaterów, które są naprawdę interesujące a skończmy na ogóle.
Fajne też jest to, że na samym początku anime mamy wiadomość od Izuku, że "jest to opowieść o tym jak zostałem największym bohaterem" serio bardzo mi się to podoba
Podoba mi się to przedstawienie świata, że żyje tu tak wiele bohaterów ale i złoczyńców. Serio super.
Fajne też jest to, że narratorem opowieści jest starszy Izuku.
Ogółem to dla mnie bomba.
Zdecydowanie 10/10 c:
Bardzo wciąga i ja osobiście pewnie sięgnę po mangę, bo nie sądzę, że tak długo wytrzymam x.x
Aryse16 czerwca 2016, 21:09:12
Świetna historia, klimat.. no ogólnie wszystko. Naprawdę bardzo mnie urzekło.
Anime można powiedzieć, że krótkie (niestety), ale nie wyobrażam sobie go dłuższego. W tych 11 odcinkach idealnie zostało zawarte to, co miało być.
Fabuła ogółem była naprawdę super i bardzo dobrze przemyślana. Muzyka.. matko.. cudna, dodała niesamowitego klimatu. Kreska mnie osobiście bardzo się spodobała. A bohaterowie.. kocham wszystkich z wyjątkiem
ale muszę stwierdzić, że wszyscy zostali świetnie wykreowani.
Ogółem to jak dla mnie końcówka mnie zniszczyła. Była naprawdę świetna, no i z jednej strony wiedziałam, że to tak musi się skończyć, ale po prostu moje uczucia umarły [*]
Bardzo mocno polecam.
9,9/10 - za pewien ostatni szczegół -.-[*]
Podobało mi się, że nawet udało im się tam wkręcić lekki romans, który nie jest zły i nie przeszkadza.
No ogółem to anime naprawdę świetne i naprawdę potrafi pojeździć po uczuciach
Aryse17 stycznia 2016, 20:43:05
Fabuła może się wydawać z początku nieciekawa, no bo powiedzmy, że schematy się powtarzają (tak jakby), ale jest naprawdę świetna. Bardzo wciąga. No i hej! Mamy anime typowo o superbohaterach. Bohaterowie.. No.. W końcu bohater, który jest naprawdę warty uwagi i może równać się z kimś takim jak Goku. Inni bohaterowie też świetni. Soundtracki i animacja cudowna - ach, w końcu Madhouse ;)
Mam nadzieję, że anime otrzyma kontynuacje, bo naprawdę jest tego warte. Ale zawsze jest taki plus, że manga jest wydawana w Polsce.
No, więc jak dla mnie to anime jest prawie że obowiązkowe dla osób kochających shouneny i oczywiście 10/10.
Aryse12 stycznia 2016, 14:51:37
Na początku trochę się bałam - romans, w którym chłopak jest dzieckiem? Nie przeszkadza mi różnica lat, ale tu trochę mnie dobiła x.x Ale przestało mi to sprawiać problemy. Nie dość, że Livi się dziecięco nie zachowuje to jeszcze naprawdę podobał mi się jego charakter. Tak samo Nike. Jak ja się cieszę, że nie jest ona typową księżniczką, która potrafi tylko wzdychać. Ogółem to właśnie ten romans czyni to anime takim pięknym i wyjątkowym. Sądzę, że jeśli Livi byłby starszy to to straciłoby swój urok. Podobało mi się też, że było tu dużo różnych przygód (tym bardziej jak na shoujo) i anime nie nudziło. No i każda postać miała świetny charakter. Sama umiejętność Nike też była bardzo ciekawa.
Jedyne co mi się nie podoba to fakt, że nie ma kolejnego sezonu. Z miłą chęcią naprawdę obejrzałabym dalsze ich przygody.
Jak dla mnie anime zdecydowanie zasługuje na 10/10.
Aryse29 grudnia 2015, 17:56:31
Było w nim więcej akcji niż w pierwszym. Szkoda tylko, że nawet jeśli coś się wyjaśniło to doszło multum innych niewyjaśnionych spraw T.T
Szkoda mi strasznie siostry Kimizukiego. Ciekawi mnie co się z nią tak właściwie stało.
Szkoda mi również Krul.. Lubiłam ją już od samego początku pierwszego sezonu. Nie wydawała mi się wcale taka zła i - jak się okazało - nie była. Ale może jakoś przeżyła, czy coś.. W końcu nie było powiedziane czy zginęła.. A no to w końcu Ferid. A z Feridem różnie bywa.
Ciekawi mnie też co z Gurenem.. czy wróci do siebie..
I wgl. to bardzo nie lubię tego Kureto, czy jak mu tam -.-
Ale bardzo mnie ciekawi jedna sprawa. Kto jest w końcu tym dobrym? A może nikt nie jest i jedni przynoszą po prostu "mniejsze zło"? Tylko to trochę bezsensu, bo i wampiry i ludzie robią straszne rzeczy.
Podoba mi się to, że widać przynajmniej, że raczej na pewno będzie kolejny sezon :3 Mam nadzieję, że w nim (jeśli on oczywiście będzie) wyjaśni się więcej spraw.
Aryse27 grudnia 2015, 19:41:02
Ogółem to moim zdaniem na pewno będzie kolejny sezon, ponieważ po pierwsze nie rozwinęli wątku ojca Yato (a o ile się nie mylę to mają jeszcze materiał z mangi na to i nawet dalej), a po drugie zrobili właśnie końcówkę, która wręcz zapowiada kolejny sezon. W pierwszym sezonie nie było takiego zakończenia, a i tak zekranizowali dalsze losy bohaterów, więc jestem pewna, że tu na pewno to zrobią.
No i osobiście czekam w końcu na więcej scen Yatori ♥ I Bishakazu też w sumie ♥ Ale to tak na marginesie XD
No, więc ogółem to nie zawiodłam się na drugim sezonie i bardzo czekam na kolejny ♥
Aryse11 listopada 2015, 18:02:40
Ciekawie obejrzeć romans studentów, bo trzeba przyznać, że większość romansów dzieje się w okolicach liceum T.T
Bohaterowie byli bardzo fajni...
Ogółem wszystko leciało płynnie, nic się nie ciągnęło. Ostatnie odcinki nieźle trzymały w napięciu.
Swoją drogą to Banri i Yana mają u mnie wielkie plusy za aktorów głosowych ♥
Zgadzam się z wypowiedzią wyżej, że fajnie by było zobaczyć jak tam im w przyszłości się powodzi.
No, ale ogółem to romansik bardzo przyjemny i nie żałuję, że obejrzałam to anime.
Aryse30 października 2015, 18:09:23
Głównie irytowały mnie nowe bohaterki oraz Marika i Tsugumi. Co do nowych to no... Haru strasznie denerwująca, ta Paula czy jak jej tam też taka se. Tylko ta trzecia, której imienia nie pamiętam (przyjaciółka Haru) była jakaś taka ok. Zastanawia mnie dlaczego musieli dodać nowe bohaterki.. nie mogli bohaterów? Sądzę, że to byłoby ciekawsze niż cały czas powiększać harem Raku. Jak dla mnie Raku powinien się ograniczyć do Chitoge i Kosaki i tylko coś z nimi no... Ogółem to cieszę się, że widać mimo wszystko, że Raku jeśli ma z którąś z nich być to na pewno z którąś z tej dwójki. To o nich jest najwięcej odcinków i zawsze one są bardziej w centrum uwagi, Raku się o nie najbardziej martwi, etc, etc.
Żałuję, że sprawa dziewczynki z dzieciństwa odeszła w niepamięć i nic się nie wyjaśniło. To jest wielki minus drugiego sezonu. Dalej zostaję przy moim wywodzie, który napisałam pod poprzednim sezonem
Ogółem to ja kibicuję najbardziej Chitoge, z Kosaki zniosłabym to.. ale jednak wolę, żeby Raku był z Chitoge.
Ogółem to chyba najbardziej podobającymi mi się odcinkami tej serii były pierwsze, głównie wątek z mamą Chitoge.
Ogółem (taa.. 3 razy "ogółem" pod rząd) to jak dla mnie w serii naprawdę mogłoby nie być Tsugumi i Mariki, bo wkurzają one niesamowicie.. Haru w sumie też i ta Paula, ale gdyby nie było Tsugumi to jej automatycznie też nie.
No a tak poza tym to anime dalej jest dobre... Pierwszy sezon o wiele lepszy, ale ten też nie był zły. Mam szczerą nadzieję, że będzie kolejny sezon i w końcu wyjaśni się wszystko.