
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Quisque id pretium ex, vel consectetur turpis. Ut consectetur scelerisque laoreet. Mauris mattis sagittis purus vel placerat. Morbi interdum lacinia arcu, vitae pretium nibh dictum quis. Sed iaculis eu nunc id tincidunt. Vestibulum ante ipsum primis in faucibus orci luctus et ultrices posuere cubilia curae; Mauris volutpat, velit et mollis fermentum, velit risus consectetur est, tincidunt rutrum lacus justo nec ante. Aliquam pretium fermentum tellus quis tincidunt. Praesent massa nulla, tristique eget tortor non, laoreet convallis odio. Sed viverra tristique mollis. Vivamus luctus malesuada faucibus. Praesent mi lacus, dapibus eget tincidunt at, viverra quis eros. Vivamus lobortis tincidunt ex, eu ornare ex commodo at. Phasellus a scelerisque mi. Curabitur quam urna, rutrum at porta sed, imperdiet in felis.
ArielTsukino18 września 2019, 00:13:42
Przecież wyraźnie Shiki powiedział, że wszyscy drugoklasiści, cała sekcja musicalowa, czyli 25 osób, są KANDYDATAMI. Czyli co, 25 kandydatów, z tego wybrali se: cały Team Otori, cały Hiragi, dwóch od Sazanamiego i dwóch od Yururihy... a Team Akasukiego to co, gorszy sort? XD Dlaczego akurat tylko oni? No i co, teraz będzie 14 Zespołów Gwiazd? Może od razu niech cała szkoła będzie w sekcji musicalowej? Co tam, że to miał być zaszczyt i prestiż dla najlepszych i wybrańców!
Nie rozumiem kompletnie ._. To raczej 4. serii już nie uświadczymy. No bo jak, scenarzyści ogarną 14 zespołów gwiazd? Ba, 5 zespołów gwiazd, czyli dodatkowe 25 osób w tak krótkiej serii to jest dużo za dużo... Chyba że się skupią tylko na jednym zespole, np. Hoshitaniego, a reszty nie poznamy. ALE TO JEST I TAK BEZ SENSU.
Najlepszą opcją by było: Team Hiragi zostają w Kao Kai, trenują sobie swoich uczniów, opowiadają o nich, ale ich Zespoły Gwiazd nie są pokazywane - mniej bohaterów, mniej roboty dla scenarzystów, mniej do ogarniania postaci dla widzó, ogółem - więcej czasu antenowego dla Otorich i Hiragich, no i ewentualnie Sazanamich i Yuzurihich (? XD ale mi odmiana powstała XD). A w międzyczasie Team Otori po prostu robią coś innego i w dalszym ciągu są sobie GŁOWNYMI BOHATERAMI. Serio tak trudno było wymyślić im jakieś inne zadanie na trzecim roku? Inny cel?
ArielTsukino17 września 2019, 23:29:37
Ach, oni nie są całą czternastką w Kao Kai. Oni są tylko kandydatami do Kao Kai. Tzn. że z tej 14-ki wybiorą sobie najlepszą piątkę. Bueh, miałam nadzieję, że Hiradzy od razu zostaną w Kao Kai, ale dobre i takie zakończenie... Z tym, że w ten sposón NIC NIE WIEMY XD Każdy z nich może zostać w Kao Kai, a czy nastąpi 4. seria nie wiadomo.
Ale poza tym... Uch. No super, że zobaczyłam występ Hiragich *_* Dobre i tyle. Ale występ z endingiem całej dziewiątki był beznadziejny. Prawie w ogóle ich nie pokazali - tylko w tym czasie Kao Kai sobie gadał. Nie było tej magii, co przy Gifcie w 2 sezonie. Nie było żadnego zaskoku. W ogóle jakoś tak beznadziejnie ten występ wyszedł. Zaskoczyło mnie "Warera Ayanagi" na końcu, fajnie, że zaśpiewane przez wszystkich... ale te czarne tło z boku całkowicie zabiło klimat i magię tej piosenki. Przez cały odcinek także miałam wrażenie, że są strasznie koszmarki graficzne z twarzy, a także z daleka. Odcinek był chyba najbrzydszy ze wszystkich. Nawet Tatsumiemu się obrywało. Dialogi także kupy się nie trzymały. Hoshitani i reszta darli się o jakichś głupotach do Shikiego, zamiast po prostu pobiec w te pędy i go stamtąd wyciągnąć... Zresztą w ogóle przez całą serię ich dialogi nie miały sensu.
ArielTsukino10 września 2019, 15:50:18
Hoshitani jest ópośledzony :O Jak 95% wszystkich głównych bohaterów, co tylko się drą, są debilami i nic nie umieją (aż nagle się okazuje, że są geniuszami z czegoś tam, itp., blablabla, wiadomo...) Nie wiem, jak można go lubić. On absolutnie w ogóle nie pasuje do Kao Kai :/ Ani nawet na skarbnika im tam nie pasuje. Jest za wielkim debilem. I wcale nie jest taki utalentowany, jak dla mnie głos ma okropny (choć to może nie wina seiyuu, bo jako Yutę z B-Pro jakoś go lubię...) Mieszany, wymarzony Kao Kai to byłby: Tatsumi, Eigo, Ugawa, Nanjo & Ageha. Ale że to niemożliwe, to ewentualnie: Tatsumi, Eigo, Ugawa, Hoshi & Tsukigami - no już Team Yuzurihy i Sazanamiego powinni se darować, jakbym ich nie lubiła, no to jednak albo ktoś z nich, albo ktoś z Otorich. A TAK CAŁKIEM NAJLEPSZY KAO KAI TO: Tatsumi, Ugawa, Eigo, Inumine, Toraishi, czyli Star of Stars, tak jak powinno być. Team Otori to naprawdę są przegrywy straszne. Pierwsza seria nie była "przesłodzona", była po prostu słodka. Tengenji i Tavian, jego okularki i pierwszy raz w japońskim Macu, do tego Kuga, który BEZ JEDNEGO SŁOWA uratował im teatrzyk tam w drugim odcinku. Odcinek 7, który w ogóle jest mistrzostwem, dwie fujary, przeklęta waza... Toraishi, który tańczy na składziku, miś, który wychodzi SAM przez okno, bo mu się śpieszyło (Toraishi, mój mistrzu!), Tatsumi który niczym HE MAN rozwala zamkniętą na kłódkę bramę w Star of Stars... No, w ogóle całe Star of Stars jest przegenialne XD To wszystko było boskie! A druga seria? No Ageha był super. Fajnie, że było tyle wstawek fanserwisu yaoi, typu: Kitahara zalofciany w Kudze albo Saotome, który marudzi, jak to bardzo kocha swojego Haruto. No to było piękne. I Hiradzy też byli piękni. Ale Otori-tachi spadli. Teraz w tym sezonie to poza Nanjo i Kitaharą, którzy mieli swój odcinek, i poza Tatsumim i Eigo, którzy też mieli, to nie poznałabym nikogo więcej, gdyby to była, załóżmy, pierwsza seria. Takie wszystko naraz, zamiast się skupić na pojedynczych jednostkach. Pewnie, ja ich wszystkich znam na pamięć, ale ktoś nie zna, to pewnie dopiero ma mętlik. Wszystko jest takie naciągane, dialogi są naciągane, charaktery ich są płaskie... W zasadzie to o nowym Kao Kai też prawie nic nie wiemy. Ja do końca nie umiałam nawet ogarnać, kto właściwie w kim się kocha... tzn. z kim przyjaźni =o= No bo Kasugano zakochany w Shikim, a jednocześnie chodzi wszędzie z Irinatsu. Chiaki niby się przyjaźni z Fuyusawą, ale jakaś taka ta przyjaźń... no zanim się dowiedziałam, że oni niby się przyjaciółmi, no to końcówka serii była - jakoś od początku tego nie było widać. Pewnie że się mogą przyjaźnić jak chcą i w różnych konfiguracjach, ale to wszystko takie mętne i niezrozumiałe, że masakra. I pierniczą trzy po trzy albo idiomami, albo metaforami w kółko.
ArielTsukino10 września 2019, 13:17:00
A teraz? Uch. Hiragich na szczęście nie wywalili za granice (jak mój samorząd w Binanach... o co płakałam całą serię, tłumaczyłam i płakałam), ale dosyć mocno ograniczyli ich rolę. Skupili się na nowym Kao Kai, Shikim i Hoshitanimi. Chociaż i tak się cieszyłam, że był co najmniej jeden odcinek, w którym Hoshi wylądował w schowku i go prawie nie było. Otorich w tej serii praktycznie nie widać. Są też zabawne momenty, ale jest ich niewiele, Tsukiś czy Tengenji niczym nie zabłysnęli, uroku to nie mają ani za krzty w tej serii. W zasadzie to polubiłam tylko bardziej Nanjo i Kitaharę, bo Nanjo ma ten głos jak dzwon (cóż to za seiyuu!), a piosenkę to mają tak wspaniałą, że awwwwwww. W zasadzie piosenki mam wrażenie, że są lepsze niz w 2 serii, bo po całej tej serii kocham: "Silent Fever" (Irinatsu), "Find out" (Nanjo & Kitahara), "Glory Holy Story" (od Hiragich), no i "Magic Time Maker" (występ całej 14ki). Reszta nie zapadła mi jeszcze w pamięć, ale nie wątpię, że są jeszcze inne fajne, choćby na singlach. Natomiast z drugiej serii na mur beton pokochałam tylko "Hanamichi" i Alexis Shadow Song, czyli "Chinmoku no dialogue", którego, nawiasem mówiąc, do dzisiaj nie znalazłam, a ponoć wyszła na jakimś Blue Reyu jako dodatek, no i "Charmeleon Star". Lubię też piosenkę Agehy czy Hachiyi z Agehą z singla, ale ogólnie to bez rewelacji. Poza tym ta seria ma strasznie skopane dialogi, jak już marudziłam wczesniej, i większość z tego co oni gadają to ja mam takie: WTF, ale o co ci chodzi? CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI? =o='
@Laviera, nie wiem, po czym to poznałaś, że chcą z zaskoczenia wyciągnąć Shikiego i Fuyusawę na scenę... Bardzo możliwe, ale ja tego w ogóle nie zrozumiałam w taki sposób. Oni tam gadają tak na okrętkę, że ciężko cokolwiek zrozumieć. Najprawdopodobniej będą śpiewać całą 19ką, tak jak "Gifta" w 2 serii. Ale z drugiej strony wtedy miałam zdziwko i zaskok totalny, teraz nie będzie zaskoku, jesli zrobią zaś to samo... Także nie wiem. Ale raczej i tak będzie ALL STARS version. Ja bym tylko chciała, żeby Hiragich pokazali, ale szanse marne. "Magic Time Maker" miał być od nich piosenką i mieli ją śpiewać na ceremonii... a skoro już ją pokazali w 6 odcinku, jak tańczyli całą 14ką, no to Hiragich osobno na bank nie pokażą -_-' Ale może im dadzą inną piosenkę... Szanse marne. Shikiego zamknęli w wieży zegarowej, trzeba zamknąć inne wątki i zaśpiewac na koniec ENDING... Więc raczej na moich Hiragich miejsca już nie starczy T_T Będę płakać. Poza tym na końcu każdego odcinka pisze: Chwila, gdy kurtyna podnosi się po raz ostatni. Więc podejrzewam, że to może byc ostatnia seria. A JA TAK BARDZO CHCIAŁAM ZOBACZYĆ "WARERA AYANAGI GAKUEN KAO KAI" W WYKONANIU HIRAGICH T_T To by było najpiękniejsza rzecz po słońcem!!! Ale kurdę, coś czuję, że nie ma szans. Może zrobią jeszcze OAV, ale to chyba będzie już koniec, bo tę serię naprawdę zepsuli po całości. Miała fajne fragmenty, fajne piosenki, ale... To już nie jest to, co pierwsza. Jest za mało śmiesznie, nieuroczo, relacje są dziwne, dialogi niezrozumiałe... Uch, ale może Japończycy docenią i jednak zrobią coś dalej. Choćbym nie wiem, ile się namęczyła, dla mojego Tatsumiego będę się modlić o 4 serię.
ArielTsukino10 września 2019, 00:36:33
ArielTsukino4 września 2019, 00:36:25
ArielTsukino3 września 2019, 15:53:47
ArielTsukino3 sierpnia 2019, 14:01:34
ArielTsukino30 czerwca 2018, 14:27:15
ArielTsukino27 marca 2018, 04:03:17