Pierwsze dwa sezony to taki typowy isekai, wyszkolony snajper w świecie kultywacji, a trzeci sezon to fabularna porażka autora gdzie zaczyna mieszać technologię z istnieniem świata do którego trafia główny bohater
Było za mało tytanów gdy te w murach poszły na spacer? Dowalmy jeszcze więcej tytanów, więcej krwi, zniszczenia, motyw mesjanizmu głównego bohatera, który się rozkleja podczas rozmów z przyjaciółmi, że tak naprawdę kocha Mikasę i dodajmy moc przyjaźni zwiadowców z dodatkiem stowarzyszenia Erdian dając nam to co zobaczyłem w tym finale. Powiem szczerze ta seria poszła w stronę, której się nie spodziewałem, ale wreszcie obejrzałem całość i po prostu jestem rozczarowany. Daję słabe 9/10
Po Erenie nie spodziewałem się, że z niego taki porządny człowiek do tego romantyk i zrobi taki prezent swoim najbliższym... Gdy mesjanizm za mocno wchodzi do łba to kończysz jak główny bohater xd Te ostatnie sceny ukazujące odwiedzających Erena oraz Mikasę, która była przy nim do końca, dosłownie, aż ją pochowali z tym szalikiem...
szczebelek26 kwietnia 2026, 22:37:33
szczebelek14 kwietnia 2026, 02:19:45
szczebelek5 kwietnia 2026, 22:59:57
szczebelek5 kwietnia 2026, 22:59:04
szczebelek5 kwietnia 2026, 22:55:32
szczebelek3 kwietnia 2026, 23:54:19
szczebelek16 stycznia 2026, 20:28:21
szczebelek1 stycznia 2026, 03:53:34
szczebelek29 grudnia 2025, 22:05:12
szczebelek29 grudnia 2025, 21:50:37