FaceBreaker - są produkcje, które zasługują na taką ocenę. Niestety, niektóre są nastawione tylko pod obrzydliwe przestawianie fetyszy autora, że samej kilka razy zdarzyło mi się wystawić taką ocenę.
Są też produkcje, które są tak słabe jeśli chodzi o fabułę, świat i postacie, że nie da się ich oglądać.
Także, zdarza się.
Acz zgadzam się, że ktoś ostatnio mocno zaniża oceny wszystkiego co nie jest standardowym isekaiem z haremem...
@ego aleś się uwziął na ten tytuł.
Czytam mangę na bieżąco (akurat wczoraj przyszedł mi kolejny tom).
I z tego co widzę to tutaj nie ma żadnego romantyzownia patologii. Zdaje się, że średnio znasz tytuł. Historia skupia się bardziej na intrygach i jasno przedstawia, że ten świat nie jest fajny. Komediowość bohaterów jest po to, żeby dało się przez to przejść. Inaczej byłby to tytuł tylko dla wielbicieli historii mafijnych. Im dalej w historię tym bardziej komedia jest tylko w relacji dwóch głównych bohaterów (a robi się ciekawa). To tyle i aż tyle.
Może dobrze byłoby bardziej się zapoznać z tytułem zanim zacznie się oceniać?
Co za tragedia. Myślałam że będzie to coś zabawnego a tu mamy uproszczony świat gdzie wszystkie kobiety mają wielkie cyce i są thicc lub grube. Erotyczna fantazja autora. Bleh.
Jak dla mnie niedoceniona perełka.
Anime pozornie proste, bez konkretnego kontekstu w fabule, wręcz ckliwe, momentami za bardzo.
Skupia się głównie na relacjach pomiędzy postaciami, a że sporo dzieci jest głównymi bohaterami to i ich relacje są pozornie proste.
W tle mamy jakiś tam świat, którego zasady powolutku poznajemy. I ten świat jest bardzo ładnie przemyślany.
A potem jeb. Z kilku niepozornych historii w tle, urywków informacji mamy obrót w coś poważnego. I okazuje się że anime traktowało o poważnych sprawach, kładło mocny nacisk na emocje (które dla fabuły okazały się istotne) i rozwinęło bardzo konkretne zakończenie fabularne.
Bardzo rzadko coś takiego można spotkać. Lubię i polecam
Szczerze mówiąc. Seria jest typowo stworzona, żeby nie myśleć i cieszyć się wszechmocnym, dobrym tatusiem, mającym swój harem.
Jak nie przepadam za tego typu postaciami i ogromem uproszczeń (i nielogicznych zabiegów), tak ta seria jest o tyle nietypowa, że całkiem przyjemnie się ją ogląda. Nie ma nic w niej nadzwyczajnego ale całkiem przyjemnie relaksuje.
moment z porodem był naprawdę dziwny i to było coś co najtrudniej było mi przebrnąć
Wszystkie postacie są ultra proste i im bardziej levelowały tym mniej wiedziałam kto jest kim. Historia też nic nie wnosi w sumie szczególnego, nie widać żadnego sensu, w tym do czego dąży i wygląda jak zlepek losowych wydarzeń, które po prostu mają być fajne. Sam świat też nie ma zbytnio sensu.
Jednak jest to tak odmiennie poprowadzone, że ta cała nielogika jest przyjemnym oderwaniem od sztampowych historyjek.
Nie chciało mi się czytać tych sprzeczek pod każdym odcinkiem ale mam wrażenie że to jednak bardziej hentai niż jakikolwiek inny gatunek. Tylko sprytnie przeniesiony pod płaszczykiem fabuły.
No właśnie fabuła - niby jest ale jakoś tak bardzo w tle - pierwszy i drugi odcinek zapowiadał coś interesującego, a im dalej tym bardziej wszystko było zamykane w "zemście".
W tej całej zemście ani nie było dużo logiki ani planu czy celu. Bardziej chodziło o pokazanie brutalnej fantazji autora i seksu w różnych kombinacjach.
Sposób w jaki zostały tu traktowane osoby na których się próbował mścić (księżniczki) zalatuje socjopatą? Bądź brakiem pomysłu. Usprawiedliwianie tego pytaniem ich czy są szczęśliwe (tak są bo mają zmienione wspomnienia) raczej jest bardzo słabym pomysłem.
swoją drogą Norn została jego siostrą, która chciał tylko ruchać i która chciała się z nim ruchać. Och sweet Alabama ~
Słowem całe anime ma być tylko brutalnym hentaicem z jakąś tam fabuła w tle.
Z ciekawości sprawdziłam jak wyglądała manga - dużo mniej seksu a fabularnie tak samo słabo.
semilinka20 lipca 2025, 11:26:01
Jesteś może tym co ocenia anime zanim wyjdzie?
semilinka3 lipca 2025, 12:25:09
semilinka29 kwietnia 2025, 10:40:17
Są też produkcje, które są tak słabe jeśli chodzi o fabułę, świat i postacie, że nie da się ich oglądać.
Także, zdarza się.
Acz zgadzam się, że ktoś ostatnio mocno zaniża oceny wszystkiego co nie jest standardowym isekaiem z haremem...
semilinka17 października 2024, 14:43:00
semilinka15 października 2024, 21:10:03
Czytam mangę na bieżąco (akurat wczoraj przyszedł mi kolejny tom).
I z tego co widzę to tutaj nie ma żadnego romantyzownia patologii. Zdaje się, że średnio znasz tytuł. Historia skupia się bardziej na intrygach i jasno przedstawia, że ten świat nie jest fajny. Komediowość bohaterów jest po to, żeby dało się przez to przejść. Inaczej byłby to tytuł tylko dla wielbicieli historii mafijnych. Im dalej w historię tym bardziej komedia jest tylko w relacji dwóch głównych bohaterów (a robi się ciekawa). To tyle i aż tyle.
Może dobrze byłoby bardziej się zapoznać z tytułem zanim zacznie się oceniać?
semilinka15 października 2024, 20:56:43
semilinka6 września 2024, 06:44:28
semilinka25 lipca 2024, 13:09:13
Anime pozornie proste, bez konkretnego kontekstu w fabule, wręcz ckliwe, momentami za bardzo.
Skupia się głównie na relacjach pomiędzy postaciami, a że sporo dzieci jest głównymi bohaterami to i ich relacje są pozornie proste.
W tle mamy jakiś tam świat, którego zasady powolutku poznajemy. I ten świat jest bardzo ładnie przemyślany.
A potem jeb. Z kilku niepozornych historii w tle, urywków informacji mamy obrót w coś poważnego. I okazuje się że anime traktowało o poważnych sprawach, kładło mocny nacisk na emocje (które dla fabuły okazały się istotne) i rozwinęło bardzo konkretne zakończenie fabularne.
Bardzo rzadko coś takiego można spotkać. Lubię i polecam
semilinka22 czerwca 2024, 21:03:09
Jak nie przepadam za tego typu postaciami i ogromem uproszczeń (i nielogicznych zabiegów), tak ta seria jest o tyle nietypowa, że całkiem przyjemnie się ją ogląda. Nie ma nic w niej nadzwyczajnego ale całkiem przyjemnie relaksuje.
Wszystkie postacie są ultra proste i im bardziej levelowały tym mniej wiedziałam kto jest kim. Historia też nic nie wnosi w sumie szczególnego, nie widać żadnego sensu, w tym do czego dąży i wygląda jak zlepek losowych wydarzeń, które po prostu mają być fajne. Sam świat też nie ma zbytnio sensu.
Jednak jest to tak odmiennie poprowadzone, że ta cała nielogika jest przyjemnym oderwaniem od sztampowych historyjek.
semilinka8 listopada 2023, 19:13:02
No właśnie fabuła - niby jest ale jakoś tak bardzo w tle - pierwszy i drugi odcinek zapowiadał coś interesującego, a im dalej tym bardziej wszystko było zamykane w "zemście".
W tej całej zemście ani nie było dużo logiki ani planu czy celu. Bardziej chodziło o pokazanie brutalnej fantazji autora i seksu w różnych kombinacjach.
Sposób w jaki zostały tu traktowane osoby na których się próbował mścić (księżniczki) zalatuje socjopatą? Bądź brakiem pomysłu. Usprawiedliwianie tego pytaniem ich czy są szczęśliwe (tak są bo mają zmienione wspomnienia) raczej jest bardzo słabym pomysłem.
Słowem całe anime ma być tylko brutalnym hentaicem z jakąś tam fabuła w tle.
Z ciekawości sprawdziłam jak wyglądała manga - dużo mniej seksu a fabularnie tak samo słabo.