Anime jest świetne, wręcz wybitne (choć manga jest znacznie lepsza to nadal uważam, że w animacji oddali to całkiem nieźle jak na produkcję Netflixa), ale różni się diametralnie od pierwszego sezonu.
Widownia, która ogląda/obejrzała kontynuację sądząc, że dostaną tylko więcej sieczki się rozczarują. Zgadzam się, że pierwszy sezon był bardzo dobry (głównie dzięki postaci Askellada), ale jest tylko prologiem do przemiany bohatera i odnalezienia prawdziwego siebie. Zresztą, zapowiedź tego widać już w pierwszym sezonie, gdy na ekranie pojawia się postać Thorsa, więc nie wiem skąd zdziwienie., że tak to się skończyło.
Dla osób, które nie do końca zrozumiały o co właściwie chodzi w tej produkcji, mogę tylko powiedzieć, że w trzecim sezonie znowu będzie więcej "jedynkowej" akcji, ale w nowym wydaniu. Zresztą uważam, że i w tej części jej nie brak.
Szkoda mi tylko, że ludzie tak nisko oceniają tę historię, ponieważ jest dobra i nawet pomimo kilku momentów przynudzeń (zgadzam się, że takie występują, bo momentami przegięli z ekspozycją na rozmyślenia i niepewność bohatera) nadal pokazuje jeden z najpiękniejszych rodzajów historii opowiedzianych w mangach/anime. Także jeśli chcecie oglądać bezmyślne walki, wybuchy i krew to poszukajcie łaskawie czegoś innego zamiast wylewać negatywne komentarze i negatywne oceny dla produkcji, która po prostu nie jest do was kierowana.
Ode mnie 10/10 i leci do "Ulubionych".
peter.gw10 grudnia 2025, 02:15:19
peter.gw20 czerwca 2023, 00:13:10
Dla osób, które nie do końca zrozumiały o co właściwie chodzi w tej produkcji, mogę tylko powiedzieć, że w trzecim sezonie znowu będzie więcej "jedynkowej" akcji, ale w nowym wydaniu. Zresztą uważam, że i w tej części jej nie brak.
Szkoda mi tylko, że ludzie tak nisko oceniają tę historię, ponieważ jest dobra i nawet pomimo kilku momentów przynudzeń (zgadzam się, że takie występują, bo momentami przegięli z ekspozycją na rozmyślenia i niepewność bohatera) nadal pokazuje jeden z najpiękniejszych rodzajów historii opowiedzianych w mangach/anime. Także jeśli chcecie oglądać bezmyślne walki, wybuchy i krew to poszukajcie łaskawie czegoś innego zamiast wylewać negatywne komentarze i negatywne oceny dla produkcji, która po prostu nie jest do was kierowana.
Ode mnie 10/10 i leci do "Ulubionych".