Nieźle, nieźle. Ciężka rana, na tyle duża utrata krwi, że pacjent przewraca się i niemalże traci przytomność. I, nagle, wstaje o własnych siłach, w pełnym obciążeniu pancerza i broni. I do tego jeszcze bierze niemowlę na ręce. Chyba przesadzili.
Ten tytuł jest dla mnie drogowskazem i papierkiem lakmusowym. Pierwszy sezon oglądałem jako Blue Pill Beta, drugi jako Red Pill Beta, wspinający się na szczyt (siłka, kasa, relacje z ludźmi). Poziom obrzydzenia, z którym męczyłem każdy odcinkek, jedynie utwierdzał mnie w postanowieniu poprawy. I nie mówię tu o technice wytworzenia animacji, czy muzyki, ale o głównym bohaterze, oraz głównej bohaterce. Zupełnie, jakby te postacie stworzył prawiczek.
malaqe27 listopada 2024, 14:08:15
malaqe8 lipca 2023, 00:14:30
malaqe7 października 2022, 22:05:50