Ok. Seria skończona. Majtki nie fruwają, dupy nie urywa i kapcie mi nie spadły ale fajnie się ogląda.
Gdy już coś zaczyna się dziać, to zaczyna wciągać.
Jakiekolwiek porównania do StrikeWitches są trochę nie na miejscu. Niby założenia w obu anime podobne, ale całkiem inne podejście i wykonanie.
Polecam na wieczorki, pomiędzy kolejnymi odcinkami większych serii.
No to ciekawe, kto grał w grę :3.
Ja tak a gdy mi się nudzi, to odpalam mojego PS-a, montuję płytkę i przechodzę od nowa, choć wolę to robić na emulatorze.
Filmy ciekawie się oglądało w ENG, w PL też miło obejrzeć.
Ta konkretna seria: Nic wielkiego (w porównaniu do poprzedniczki)
Ta konkretna seria: Niezłe (wywalając z pamięci poprzedniczkę)
Dodajcie pierwszą serię, bym mógł wstawić ocenkę i dodać do ulubionych ;)
Jeśli chcesz oglądać Ghost in the Shell to proszę, zostaw w spokoju 2.0 i zabierz się za stary oryginał z 95. Nie wiem jak was, ale mnie te sceny animowane komputerowo tak odrzuciły, że tylko widząc panią major musiałem wyłączyć, czyli na samym początku. Potem tylko przeleciałem te "odnowione" sceny na szybko i stwierdziłem "Dobrze że nie popsułem sobie opinii o filmie tym poprawionym gniotem"
Jeśli tak czy inaczej chcesz oglądać tę cześć, to upewnij się, że w karcie obok masz już odpaloną pierwszą wersję.
Takie nie wiadomo co, do obejrzenia pomiędzy ambitniejszymi seriami na "reset mózgu" Dupy nie urywa i nic wyjątkowego tu się nie uświadczy, ale ogląda się dość przyjemnie by przebić się do końca.
Ciężko jest ten twór w jakikolwiek sposób opisać. Trzeba zobaczyć samemu. Nie każdemu może się podobać. Dość specyficzne anime.
UWAGA!
Jeśli ci się spodobało, ale nagle zaczynasz odczuwać znudzenie serią, przestań oglądać! Zrób sobie chwilę przerwy. Bez tego możesz zaniechać całkowicie dalszego oglądania albo zmieni Ci się opinia. Ja ten błąd popełniłem. Na szczęście ostatnie dwa odcinki zaliczyłem po dłuższej przerwie. ;)
Nie oczekiwałem po tej serii zbyt wiele. Grafiki z kart i fanarty nigdy jakoś nie potrafiły mnie do siebie przekonać, ale z jakiegoś powodu czekałem na to anime. I stało się.
Pierwszy odcinek... cóż. Połączenie grafiki 3D i klasycznego rysowania. Dzięki temu sceny walk są płynne i dynamiczne. To jest plus. Kreska... No niby wysokobudżetowa dzięki czemu ładnie wykonana, jednak w scenach, gdzie prym wiedzie grafika komputerowa, to coś mnie rzuca. Można przymknąć oko.
Dziewczęta, które "Wchłonęły duszę okrętu". Przepraszam za stwierdzenie, ale: Co to k***a jest?!?
Najbardziej zastanawiało mnie, jak rozwiążą "przemianę", czyli dodanie części okrętu. To akurat jest wykonane dość interesująco. Strasznie mi się to skojarzyło ze StikeWitches. Przeraziłem się i szybko pozbyłem się tej myśli. Na fabułę przyjdzie jeszcze poczekać, o ile jakaś konkretna będzie.
Zgadzam się ze stwierdzeniami powyżej. Debilne i dla beki, i właśnie dla tego to będę oglądał :D. Dziewczęta... Wszędzie dziewczęta. Czemu mnie to nie kręci??? A. No tak. Większość jest jak dzieci. I te celowe ujęcia z "przypadkowym" Panty Shot-em. Brrrrr.
Chyba dla odstresowania włączę Arpeggio of Blue Steel.
@Azgaloth: Poważnie??? (sarkastycznie).
Kto siedzi w temacie i choć liznął LN już dawno wiedział czego się spodziewać i wiadomo że będzie przynajmniej jeden pełnometrażowy film i trzeci sezon. Coś tam w lasach śpiewa że będą dwa filmy, ale traktowałbym to ze sporym dystansem, do momentu oficjalnych zapowiedzi.
Jednak informacja dla niewiedzących zawsze się przyda ;)
Ja oceniam to dość wysoko bo 8/10. Odwzorowanie LN było na nieco niższym poziomie niż przy pierwszej serii, ale nadal jest to dobrze wykonane przeniesienie serii pisanej na ekrany. Część poświęconą tomowi Mother`s Rosario wciągnąłem jednym rzutem (specjalnie czekałem na zakończenie sezonu), i przyznam że ruszyło mnie to. Według mnie została ta część dobrze wykonana.
Dowalić mogę się tylko do części z "Zamarzniętą krainą"/lodowymi olbrzymami. Ciekawe urozmaicenie i odskocznia, ale czy w anime było to konieczne? Nie można było pozostawić ten czas na kilka dodatkowych scen z GGO albo rozszerzenie części Mother`s Rosario?
Nie ma wyższej oceny, ponieważ nie uważam iż to anime na nią zasługuje. Jest Bardzo Dobre, jednak rewelacji nie ma.
Warte polecenia i zobaczenia.
lukasz2803 kwietnia 2015, 17:23:10
Gdy już coś zaczyna się dziać, to zaczyna wciągać.
Jakiekolwiek porównania do StrikeWitches są trochę nie na miejscu. Niby założenia w obu anime podobne, ale całkiem inne podejście i wykonanie.
Polecam na wieczorki, pomiędzy kolejnymi odcinkami większych serii.
lukasz28024 stycznia 2015, 02:36:46
Ja tak a gdy mi się nudzi, to odpalam mojego PS-a, montuję płytkę i przechodzę od nowa, choć wolę to robić na emulatorze.
Filmy ciekawie się oglądało w ENG, w PL też miło obejrzeć.
lukasz28024 stycznia 2015, 02:25:11
Ta konkretna seria: Niezłe (wywalając z pamięci poprzedniczkę)
Dodajcie pierwszą serię, bym mógł wstawić ocenkę i dodać do ulubionych ;)
lukasz28024 stycznia 2015, 02:17:31
Jeśli tak czy inaczej chcesz oglądać tę cześć, to upewnij się, że w karcie obok masz już odpaloną pierwszą wersję.
lukasz28024 stycznia 2015, 02:06:00
lukasz28014 stycznia 2015, 23:35:53
UWAGA!
Jeśli ci się spodobało, ale nagle zaczynasz odczuwać znudzenie serią, przestań oglądać! Zrób sobie chwilę przerwy. Bez tego możesz zaniechać całkowicie dalszego oglądania albo zmieni Ci się opinia. Ja ten błąd popełniłem. Na szczęście ostatnie dwa odcinki zaliczyłem po dłuższej przerwie. ;)
lukasz28014 stycznia 2015, 23:31:50
...
Mózgotrzepiec pospolity, idealny na wyzerowanie szarych komórek. Gdzie kolejne odcinki??? :D
lukasz28014 stycznia 2015, 21:13:45
Pierwszy odcinek... cóż. Połączenie grafiki 3D i klasycznego rysowania. Dzięki temu sceny walk są płynne i dynamiczne. To jest plus. Kreska... No niby wysokobudżetowa dzięki czemu ładnie wykonana, jednak w scenach, gdzie prym wiedzie grafika komputerowa, to coś mnie rzuca. Można przymknąć oko.
Dziewczęta, które "Wchłonęły duszę okrętu". Przepraszam za stwierdzenie, ale: Co to k***a jest?!?
Najbardziej zastanawiało mnie, jak rozwiążą "przemianę", czyli dodanie części okrętu. To akurat jest wykonane dość interesująco. Strasznie mi się to skojarzyło ze StikeWitches. Przeraziłem się i szybko pozbyłem się tej myśli. Na fabułę przyjdzie jeszcze poczekać, o ile jakaś konkretna będzie.
Zgadzam się ze stwierdzeniami powyżej. Debilne i dla beki, i właśnie dla tego to będę oglądał :D. Dziewczęta... Wszędzie dziewczęta. Czemu mnie to nie kręci??? A. No tak. Większość jest jak dzieci. I te celowe ujęcia z "przypadkowym" Panty Shot-em. Brrrrr.
Chyba dla odstresowania włączę Arpeggio of Blue Steel.
lukasz28029 grudnia 2014, 15:38:55
Kto siedzi w temacie i choć liznął LN już dawno wiedział czego się spodziewać i wiadomo że będzie przynajmniej jeden pełnometrażowy film i trzeci sezon. Coś tam w lasach śpiewa że będą dwa filmy, ale traktowałbym to ze sporym dystansem, do momentu oficjalnych zapowiedzi.
Jednak informacja dla niewiedzących zawsze się przyda ;)
lukasz28028 grudnia 2014, 00:14:13
Dowalić mogę się tylko do części z "Zamarzniętą krainą"/lodowymi olbrzymami. Ciekawe urozmaicenie i odskocznia, ale czy w anime było to konieczne? Nie można było pozostawić ten czas na kilka dodatkowych scen z GGO albo rozszerzenie części Mother`s Rosario?
Nie ma wyższej oceny, ponieważ nie uważam iż to anime na nią zasługuje. Jest Bardzo Dobre, jednak rewelacji nie ma.
Warte polecenia i zobaczenia.