Wiesz że anime to arcydzieło kiedy czytałeś mangę, wiedziałeś dokładnie co się zdarzy ,a i tak byłeś zszokowany i wpadłeś w depresję kiedy zobaczyłeś ostatni odcinek.
Wiesz że anime to arcydzieło kiedy czytałeś mangę, wiedziałeś dokładnie co się zdarzy ,a i tak byłeś zszokowany i wpadłeś w depresję kiedy zobaczyłeś ostatni odcinek.
Ciekawostka: Holmes w przerwach między poważnymi sprawami często zażywał kokainę metodą strzykawki. Jak twierdził jest to idealny symulator dzięki któremu może przezwyciężać nudę. Myślę że scena z papierosami jest swego rodzaju cenzurą żeby nie pokazywać iż wielki detektyw zażywał narkotyki. Papierosy w tamtych czasach palili dosłownie wszyscy i wszędzie i to 10x mocniejsze niż to co mamy teraz.
Mrs. Hudson w książce: "sędziwa ale niezwykle energiczna starsza dama prowadząca nasze mieszkanie na Baker'y Street 221B" Mrs. Hudson w anime: "waifu time" xD
Jako że jestem fanem książek S.H to się wypowiem. W książce wszystko zaczęło się od tego że chory na tyfusa Watson wrócił ze swojej służby w Afganistanie. Tak jak to zostało przedstawione Watson był przyjacielem Stamford który z kolei zapoznał go z S.H. Ich pierwsze spotkanie odbyło się w kostnicy gdzie Holmes najpierw bił laską trupa żeby sprawdzić czy na pewno nie żyje ( chodziło o to żeby sprawdzić czy pojawią się siniaki, nawet w przypadku "sztucznej" śmierci spowodowanej lekami powinny pojawić się siniaki o ile pacjent ciągle jakoś żyje), jak również chodziło też o nowy sposób na wykrywanie śladów krwi. Największą różnicą ( po za waifu mrs. Hadson ) jest odmienność charakterów inspektorów ze Scotland Yard'u. Lestrage nigdy nie lubił Holmes'a i przychodził do niego po rady tylko z konieczności. Z kolei Gregson był ( jak to opisał Holmes ) najinteligentniejszym z detektywów z S.Y. . Co prawda nie wiadomo czy to był pełny komplement ponieważ Sherlock nie miał za dużego mniemania o detektywach z S.Y i często nazywał ich po prostu partaczami. Gregson z kolei szanował intelekt Holmes'a i zasięgał jego rady kiedy stwierdzał że sprawa go przerasta. Plus to właśnie jemu Holmes jako pierwszemu w książce przestawił podejrzenia o istnieniu przestępczej grupy zorganizowanej prowadzonej przez Moriaty'ego. Nawiasem mówiąc Moriaty, Holmes, Watson i praktycznie wszystkie inne postacie miały więcej niż 35 lat. To już może być spoiler ale ostateczne starcie Holmes'a z Moriaty podrzucam tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=DoNwlBEXg5s&ab_channel=wfandango .
To jest fragment ze starego i bardzo dobrego serialu który wiernie oddaje pierwowzór ( o tych szajsach które teraz wychodzą ze scenami walki rodem z filmów z Jackie Chana i wybuchach nie wypowiem się bo dla mnie to po prostu obraza gatunku). Rozgadałem się ale to tyle.
Mrs. Hudson w książce: "sędziwa ale niezwykle energiczna starsza dama prowadząca nasze mieszkanie na Baker'y Street 221B" Mrs. Hudson w anime: "Jestem waifu" xD
jakx1526 lutego 2021, 15:11:22
Hataraku Saibou BLack: This is adorable....
jakx159 stycznia 2021, 21:54:46
jakx1527 grudnia 2020, 20:01:44
jakx1527 grudnia 2020, 19:45:51
jakx1521 grudnia 2020, 16:45:16
Następny odcinek będzie czystą depresją. Zginą 2 najważniejsze postacie całej serii.
jakx1518 grudnia 2020, 19:12:40
jakx1517 grudnia 2020, 12:14:40
jakx151 grudnia 2020, 21:38:10
Końcówka gniecie
jakx1530 listopada 2020, 11:03:46
Mrs. Hudson w anime: "waifu time" xD
Jako że jestem fanem książek S.H to się wypowiem. W książce wszystko zaczęło się od tego że chory na tyfusa Watson wrócił ze swojej służby w Afganistanie. Tak jak to zostało przedstawione Watson był przyjacielem Stamford który z kolei zapoznał go z S.H. Ich pierwsze spotkanie odbyło się w kostnicy gdzie Holmes najpierw bił laską trupa żeby sprawdzić czy na pewno nie żyje ( chodziło o to żeby sprawdzić czy pojawią się siniaki, nawet w przypadku "sztucznej" śmierci spowodowanej lekami powinny pojawić się siniaki o ile pacjent ciągle jakoś żyje), jak również chodziło też o nowy sposób na wykrywanie śladów krwi. Największą różnicą ( po za waifu mrs. Hadson ) jest odmienność charakterów inspektorów ze Scotland Yard'u. Lestrage nigdy nie lubił Holmes'a i przychodził do niego po rady tylko z konieczności. Z kolei Gregson był ( jak to opisał Holmes ) najinteligentniejszym z detektywów z S.Y. . Co prawda nie wiadomo czy to był pełny komplement ponieważ Sherlock nie miał za dużego mniemania o detektywach z S.Y i często nazywał ich po prostu partaczami. Gregson z kolei szanował intelekt Holmes'a i zasięgał jego rady kiedy stwierdzał że sprawa go przerasta. Plus to właśnie jemu Holmes jako pierwszemu w książce przestawił podejrzenia o istnieniu przestępczej grupy zorganizowanej prowadzonej przez Moriaty'ego. Nawiasem mówiąc Moriaty, Holmes, Watson i praktycznie wszystkie inne postacie miały więcej niż 35 lat. To już może być spoiler ale ostateczne starcie Holmes'a z Moriaty podrzucam tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=DoNwlBEXg5s&ab_channel=wfandango .
To jest fragment ze starego i bardzo dobrego serialu który wiernie oddaje pierwowzór ( o tych szajsach które teraz wychodzą ze scenami walki rodem z filmów z Jackie Chana i wybuchach nie wypowiem się bo dla mnie to po prostu obraza gatunku). Rozgadałem się ale to tyle.
jakx1530 listopada 2020, 10:21:38
Mrs. Hudson w anime: "Jestem waifu" xD