Minęło ponad 10lat...
Nie będę kłamać pisząc, że to była jedna z pierwszych serii Anime jakie w życiu obejrzałem. Mam szczególny sentyment do tego tytułu. Mimo tak strasznych wad jakie niesie ta seria. Powtarzalność to chyba największy zarzut jaki można podać.
I potwierdzam Himeragi jest cholernie nie do zniesienia.
Ale z drugiej strony czego się spodziewać po ecchi i haremie?
To co na pewno dowozi ta seria to plejada pięknie narysowanych kobiet. Wiele wątków romantycznych opartych na klasycznych archetypach postaci żeńskich z komedii romantycznych.
Czy jest to dobre anime? Zdecydowanie średnie tak, że głowa mała.
Ale obiektywnie w swoim gatunku jest to seria warta polecajki. Choć będąc szczerym 2-3 sezony, by wystarczyły.
Głównie przez stworzony świat, do tej pory mnogość stronnictw powoduję zagubienie w fabule, szczególnie, przez częstotliwość publikacji. Ale uznaje to bardziej za zaletę niż wadę.
Jak wyżej napisałem postacie żeńskie, jak ktoś lubi to znajdzie tu sporo postaci, które będą konkretnie rywalizować w naszych głowach, o to która jest najlepsza i najciekawsza i to jest najsilniejszą strona tego tytułu.
A Kojou jak na standardy tamtych lat jest naprawdę spoko męską postacią.
Zdecydowanie jest to pewien kamień milowy w moim hobby oglądania Animców.
To tyle ode mnie.
No absolutnie jest to kontynuacja godna miana następcy, bo poziomem nie zjechało, nawet było parę momentów, które przypominały dlaczego to anime miało potencjał.
Wypełniacz taki, mający do zaoferowania największe trendy ostatnich 10lat. Co nie zmienia faktu, że następny sezon obejrzę z przyjemnością, bo historia sięgła już dalej niż przydarza się to innym produkcjom.
No ja jestem zachwycony produktem końcowym. Wspaniała sielanka i parada niewinności z lekką odwagą. Marin bardzo podnosi poprzeczkę nie tylko wyglądem, a całkowitą prezencją. Gojou hmmm w swojej pusiowatości i introwertyźmie nie jest tak denerwujący jak inny jemu podobni. Szkoda, że temat tych lalek to jest na końcu całkowicie jeśli chodzi o rozwijane wątki, a szkoda.
Ale zdecydowanie to co jest na plus to ten romans. Jest prze uroczo niewinny, ale gdy trzeba dokręca się śrubę i nawet postacie zachowują się tak jakbyśmy skrycie chcieli. Udźwiękowienie jest przystępne nie atakuje jakimś kiczem, a oprawa wizualna jest bardzo ładna i poza tym niektóre ważne sceny są bardzo dopieszczone.
Zdecydowanie polecam. Uważam, że naprawdę nie tylko w swoich gatunkach jest to mocny tytuł. I będzie on dla mnie taki sam jak Kono oto tomare, Yamada-kun no nananin majo i D-frag, czyli najczęstszy rewatch.
Nie wiem o co chodzi. To jest praktycznie taka sama Arifureta jak od +/-5 odc. w górę pierwszego sezonu. No ten sam Poziom, a ludzie straszą, że jest jeszcze gorzej. Tak z rok temu odświeżałem sobie, to z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że niczym się to nie zmieniło to jest ciąg dalszy tej serii. To co grało w Arifurecie, że miało potencjał to był początek. Dalej typowa haremówka. Tu nie szukajcie sobie Tate Yuusha, bo nie wy tu jesteście targetem tylko urocze spermiarze typu Ja.
Dobrą kolorowankę poznaje się po tym jak się kończy, a nie jak zaczyna.
A Arifureta spadła z rowerka po chwili i została okrojona z tych aspektów, które dawały jej potencjał i została tylko taka wydmuszka podparta na sympatii do poznanych z początku postaci lub dla przypadków typu Ja, które to obejrzą, bo guilty pleasure.
"Życie"~ Babcia( Bogusław Linda w Nowych Porządkach)
Wolę i tak obejrzeć kontynuację średniaka niż nowego średniaka szczerze mówiąc. xD
@TreserSmoka zgadzam się. Użyli fajne klisze, ale całościowo jest jałowe, bo jakość animacji średnia, estetyka słaba, fabuła chaotyczna, bo jest narąbane postaci. I też się zgadzam mimo to, że anime zostawia wiele do życzenia, że wchodzi na tyle, że da się oglądać. Mimo, że jeszcze ani jedna postać mi nie podeszła. Ale to chyba spokojnie parodią można nazwać.
@Raozel wyrażanie opinii nie jest złe, zbieranie atencji tym niezadowoleniem jest już w sumie słabe, ale od lat zauważyłem, że to jest duży problem wśród ludzi, którzy oglądają Anime częste przejawy buty i chęć otrzymania atencji. Nie, nie możesz powiedzieć, że to źle zrobiony wątek, kiedy on nawet się nie rozwinął dobrze. Tak archetyp i klisze są nagminne w każdym dziele kultury i bardzo często zakrawa to o autoparodię, nie zmienia to faktu, że te klisze trzymają się na łamach swojej kategorii wiekowej i wiesz może już za stary na to jesteś. XD
Z Oceną serii się wstrzymuje, ale chcę zaznaczyć, że fajny romans się zapowiada. Trochę intryg. Spodziewałem się okruchów, więc jestem zadowolony z tego co dostałem w szczególności, że zamysł serii jest bardzo fajny. Kojarzy mi się z tą serią, w której bohater został sprzedawcą, bo nie doczekał się chwały, bo Maou zginął przed dotarciem bohaterów czy jakoś tak. 5
@Raozel będę bronił tego tytułu jako stylu artystycznego twórcy. Tak bezsensowne i dziwne zachowania, ale też bardzo nie szablonowe. Postacie mają swój urok i da się je lubić. To jest cały ten koncept. Normalne archetypy, w które wrzuca się irracjonalną do granic możliwości postać. Przyjmujesz to z całym dobrem inwentarza, albo nie oglądasz. Ale to porównanie wybitne. Bardzo mi się spodobało. Masz pewną rację, ale uważam, że obrywa się tytułowi za jego specyfikę, za bycie jakimś. Bo umówmy się to jest zdecydowanie wyrazisty utwór. A ta pokrętna logika głównego bohatera jest wybitna. W Aho Girl, czy Mangaka-san to assistant-San, było odrobinę wątku romantycznego, a tu leci z grubej rury, bo związek, ale i też najbardziej przeciorany swego czasu temat w anime; szkolny romans, ale to w żadnym wypadku nie odbiera, że Hiroyuki ma bardzo ciekawe poczucie humoru. Pozdrawiam.
Aramil1993 Nigdzie nie jest napisane, że Uruki to spaczone przez Morgotha Elfy. To, że Tolkien jest prekursorem fantasy, nie znaczy, że opisany przez niego świat, jest obowiązkowym set up'em dla każdej innej historii. Pozdrawiam
igor556728 października 2025, 06:15:21
Nie będę kłamać pisząc, że to była jedna z pierwszych serii Anime jakie w życiu obejrzałem. Mam szczególny sentyment do tego tytułu. Mimo tak strasznych wad jakie niesie ta seria. Powtarzalność to chyba największy zarzut jaki można podać.
I potwierdzam Himeragi jest cholernie nie do zniesienia.
Ale z drugiej strony czego się spodziewać po ecchi i haremie?
To co na pewno dowozi ta seria to plejada pięknie narysowanych kobiet. Wiele wątków romantycznych opartych na klasycznych archetypach postaci żeńskich z komedii romantycznych.
Czy jest to dobre anime? Zdecydowanie średnie tak, że głowa mała.
Ale obiektywnie w swoim gatunku jest to seria warta polecajki. Choć będąc szczerym 2-3 sezony, by wystarczyły.
Głównie przez stworzony świat, do tej pory mnogość stronnictw powoduję zagubienie w fabule, szczególnie, przez częstotliwość publikacji. Ale uznaje to bardziej za zaletę niż wadę.
Jak wyżej napisałem postacie żeńskie, jak ktoś lubi to znajdzie tu sporo postaci, które będą konkretnie rywalizować w naszych głowach, o to która jest najlepsza i najciekawsza i to jest najsilniejszą strona tego tytułu.
A Kojou jak na standardy tamtych lat jest naprawdę spoko męską postacią.
Zdecydowanie jest to pewien kamień milowy w moim hobby oglądania Animców.
To tyle ode mnie.
igor556712 kwietnia 2022, 02:15:13
Wypełniacz taki, mający do zaoferowania największe trendy ostatnich 10lat. Co nie zmienia faktu, że następny sezon obejrzę z przyjemnością, bo historia sięgła już dalej niż przydarza się to innym produkcjom.
igor55675 kwietnia 2022, 04:01:00
igor55675 kwietnia 2022, 03:55:31
Ale zdecydowanie to co jest na plus to ten romans. Jest prze uroczo niewinny, ale gdy trzeba dokręca się śrubę i nawet postacie zachowują się tak jakbyśmy skrycie chcieli. Udźwiękowienie jest przystępne nie atakuje jakimś kiczem, a oprawa wizualna jest bardzo ładna i poza tym niektóre ważne sceny są bardzo dopieszczone.
Zdecydowanie polecam. Uważam, że naprawdę nie tylko w swoich gatunkach jest to mocny tytuł. I będzie on dla mnie taki sam jak Kono oto tomare, Yamada-kun no nananin majo i D-frag, czyli najczęstszy rewatch.
igor556729 stycznia 2022, 23:09:45
Dobrą kolorowankę poznaje się po tym jak się kończy, a nie jak zaczyna.
A Arifureta spadła z rowerka po chwili i została okrojona z tych aspektów, które dawały jej potencjał i została tylko taka wydmuszka podparta na sympatii do poznanych z początku postaci lub dla przypadków typu Ja, które to obejrzą, bo guilty pleasure.
"Życie"~ Babcia( Bogusław Linda w Nowych Porządkach)
Wolę i tak obejrzeć kontynuację średniaka niż nowego średniaka szczerze mówiąc. xD
igor55671 grudnia 2021, 01:18:36
igor556727 października 2021, 05:00:21
Z Oceną serii się wstrzymuje, ale chcę zaznaczyć, że fajny romans się zapowiada. Trochę intryg. Spodziewałem się okruchów, więc jestem zadowolony z tego co dostałem w szczególności, że zamysł serii jest bardzo fajny. Kojarzy mi się z tą serią, w której bohater został sprzedawcą, bo nie doczekał się chwały, bo Maou zginął przed dotarciem bohaterów czy jakoś tak. 5
igor556710 sierpnia 2021, 03:17:23
igor556727 lipca 2021, 04:59:09
igor556727 lipca 2021, 04:02:06
O ludzie to jest taki guilty pleasure, że nic dodać nic ująć