Bardzo cenię, za to w jaki sposób dostarcza widzowi akcję, relacje międzyludzkie i sytuacje dramatyczne, biorąc pod uwagę jaki jest motyw tego anime. Kolejny olbrzymi plus to to, że w świecie podobnym do SAO czy Log Horizon bohaterowie są faktycznie początkujący i nie radzą sobie z wszystkim najlepiej co odróżnia je od wyżej wymienionych. Kreska to również coś innego.
To anime to powiew świeżości i ubolewam nad tym, że zostało tak niedocenione.
Jest to - w moim odczuciu - najbardziej przemyślane anime fantasy jakie obejrzałem. Wszyscy bohaterowie mają jakąś głębię, nie są pustymi odpowiednikami z innych serii. I przede wszystkim - myślą, kombinują, działania strategiczne i przeróżne zagrania to coś pięknego. Pojedynki to nie tylko zwykłe napierdalaniesie, każdy ruch ma swoje znaczenie, nie wspominając o tym, że wygląda to przepięknie. Wszystko tutaj jest po coś.
To anime spokojnie można określić dziełem kompletnym. Dwójka głównych bohaterów to jedne z lepszych charakterów z jakimi kiedykolwiek miałem do czynienia. Fabuła jest pełna, wszystkie wątki zakończone w odpowiedni sposób. Akcja serii bardzo ładnie rozgrywa się miedzy bohaterami. Odpowiedzi na niektóre pytania są zaskakujące. Świetne dialogi, co jest bardzo rzadkie w anime, w dodatku bardzo smaczny humor. Nie spodziewałem się czegoś tak dobrego.
Od dawna ubolewam nad tym, jak bardzo zmarnowany został potencjał tej serii. Mimo że postacie są płytkie, można się z nimi zżyć. Motyw na
zabijanie kolejno każdej z nich
nie dodaje dramaturgii, tylko psuje ogólny obraz. Nie chcę głębiej rozwodzić się nad tym, że z każdej rany, krew tryska jak z hydrantu -,- lub że do zabicia potwora wielkości góry wystarczy kilka płytkich cięć, bo być może taka właśnie jest wizja autora. Jednak nie kupuję tego zupełnie. Sceny humorystyczne również na poziomie podstawówki, ale być może to tylko mój odbiór.
Jest w ogóle jakaś osoba, która po pierwszym odcinku nie przewidziała zakończenia? Przez całe anime
bohaterom ani razu nie powinęła się noga (pomijając początek, gdyż jest on wprowadzeniem do całej historii).
Najbardziej cukierkowa produkcja z motywem wojny jaką widziałem. Arslan - bardzo irytująca postać, słaby wzór króla, nie oszukujmy się, prawdopodobnie nie umie nawet samodzielnie się wysikać. Fabuła bardzo przewidywalna i prostoliniowa.
houshin22 lipca 2018, 00:24:54
houshin15 lipca 2018, 20:05:18
To anime to powiew świeżości i ubolewam nad tym, że zostało tak niedocenione.
houshin15 lipca 2018, 19:56:44
houshin15 lipca 2018, 19:49:11
houshin15 lipca 2018, 19:38:55
houshin14 lipca 2018, 20:35:59
houshin12 lipca 2018, 18:52:26
houshin12 lipca 2018, 18:45:58
houshin29 czerwca 2018, 16:02:53
houshin14 października 2017, 00:31:51