Znakomita seria, która wciąga od pierwszych chwil i intryguje do samego końca. Jeśli chodzi o postacie... nie wiem jak długo pozostaną w mojej pamięci, ale z pewnością każdy z istotnych bohaterów pełnił tu ważną rolę i wtrącał swoje trzy grosze... czy raczej seny :]. Od strony technicznej również wygląda to bardzo dobrze...mnie przynajmniej odpowiada ten styl przedstawiania postaci jak i cała kreska. Muzyka jest dobrze dopasowana do wydarzeń. Zastanawiam się tylko nad pewną mało istotną kwestią...
Czyżby Nine słuchał pierwszej płyty Sigur Ros... albo chociaż "Hope", "Darkness" i "Mother Earth" w zapętleniu..
Opis mnie rozwalił: "Yakumo Fuji jest zwykłym nastolatkiem dorabiającym sobie w barze dla transwestytów." ;]...taa, to zupełnie normalne..wielu moich znajomych dorabiało sobie w ten sposób ;]. Anime pewnie kiedyś obejrzę z ciekawości..
No cóż...uploader w jednej ze swoich wrzutek określił to anime słowem "kisiel" ;]...ja jednak jestem pod dużym wrażeniem tej serii. Na początku miałem pewne wątpliwości, ale szybko przekonałem się do Kiseijuu. Fabuła rozwija się w interesujący sposób i powoli dowiadujemy się co raz więcej. Niejednokrotnie rozwój wydarzeń potrafi zaskoczyć. Bohaterów nietrudno polubić...mnie przypadli do gustu główny bohater, Migi i Kana. Poza tym spodobała mi się muzyka, która dobrze wprowadza w odpowiedni nastrój. Chętnie zobaczyłbym drugi sezon.
haes13 maja 2015, 02:20:20
Ocena: 8.9/10
haes11 maja 2015, 15:47:32
haes25 kwietnia 2015, 01:57:47
Ocena: 8.7