Ona ma niby byc lepsza od ayanakojiego? Przeciez to kobieta, a wszyscy przeciez wiemy ze jezeli jest jakas dyscyplina w ktorej kobieta jest dobra to wiedz ze napewno bedzie gdziesz facet ktory jest lepszy...
@Xaros to samo pomyslalem nawet nie musiala by to byc zemsta wystarczylo by ze will by sobie odpucil tych magow i w momecie gdy do niego przyjda zeby prosic go o pomoc to on by mogl powiedziec cos w stylu "Oh, czyli teraz mnie potrzebujecie? A co nie mozecie uzyc waszej magi zeby rozwiazac ten problem czy cos w tym stylu"
Druga Opcja byla by ze Will uswiadamia sobie ze nie wazne jak bardzo by sie nie staral to i tak go nie wpuszcza do towera. No ale przeciez tak naprawde nie potrzebuje niczyjego pozwolenia wystarczy zabic tych ktorzy wejda mu w droge. W tym scenariuszu Will poporstu skupil by sie na treningu swojego ciala i szermierki, Sczerze poweidziawszy bardzo chetnie bym obejrzal ta wersje no ale niestety nie jest to taka postac.
No tez dziwne jeszcze ogarniam zarabianie na siebie ale nie zeby placic swoim ochroniarza w koncu ta kaplanka to pewnie cos w rodzaju skarub narodowego i dla takich ludzi zawsze robi sie wyjatki. Taki normalny gosciu to raczej nie bedzie potrzebowal tak duzo hajsu zeby sie utrzymac.
Nie wiem jak was, ale mnie te dorosłe postacie zaczynają irytować. Najpierw słyszymy, że magom nie wolno rozkazywać, a chwilę później są opieprzani — tylko właściwie za co?
Za ślizganie się po zamku?
Za eksperymentowanie z magią, która nikomu nic nie zrobiła, co najwyżej kogoś przestraszyła?
Za latanie na wodnej kulce?
Serio, o co tu chodzi? Przecież to logiczne, że magowie będą używać magii. To ich natura i ich rola w świecie.
Do tego dochodzi kwestia rang. W realiach przypominających średniowiecze zdanie służącej nie miałoby praktycznie żadnego znaczenia — na pewno nie większe niż księżniczki czy szlachcica. Strażnik też nie powinien ich pouczać, bo stoi niżej w hierarchii. Po prostu nie ma do tego prawa.
Nie miałbym z tym problemu, gdyby od początku pokazano, że te rangi nie mają znaczenia. Ale odcinek wcześniej był wątek z księciem, który mógł robić, co chciał, i nikt go za to nie rozliczał. A teraz nagle wszyscy wszystkich pouczają, jakby hierarchia przestała istnieć.
Albo budujemy świat z zasadami i się ich trzymamy, albo robimy chaos. Bo to ciągłe zmienianie zachowania postaci pod wygodę fabuły jest irytujace.
@KHSKFW Moim zdaniem sprawa jest prosta: tak, potraktowali go chamsko, ale nie było to jakoś skrajnie przesadzone — szczególnie jak na lidera drużyny. Gość po prostu powiedział wprost, że nie chce go już w teamie, bo uważa, że się nie nadaje.
Właśnie wtedy wiedziałem, że to anime raczej będzie spoko. W większości innych produkcji bohater jest jechany jak gówno od początku do końca, a tutaj jest inaczej. MC jest oczywiście zdziwiony i wkurwiony całą sytuacją, ale nie popada w żadną depresję. Stwierdza krótko: „dobra, chuj z nimi”, i idzie robić swoje — zostaje swordsmanem, tak jak zawsze chciał.
I to jest plus, bo to nie jest jakiś debil reagujący emocjonalnie, tylko ogarnięty typ, który podchodzi do sprawy logicznie. Nawet czarodziejka z ich drużyny powiedziała, że jest na poziomie A-ranga, ale na S to już nie wystarcza, a oni chcą się dalej rozwijać. Jasne, mogli mu to powiedzieć w lepszy sposób, ale no — stało się, jak się stało.
bleach1952230 kwietnia 2026, 00:51:56
bleach1952213 kwietnia 2026, 17:24:15
Druga Opcja byla by ze Will uswiadamia sobie ze nie wazne jak bardzo by sie nie staral to i tak go nie wpuszcza do towera. No ale przeciez tak naprawde nie potrzebuje niczyjego pozwolenia wystarczy zabic tych ktorzy wejda mu w droge. W tym scenariuszu Will poporstu skupil by sie na treningu swojego ciala i szermierki, Sczerze poweidziawszy bardzo chetnie bym obejrzal ta wersje no ale niestety nie jest to taka postac.
bleach195222 kwietnia 2026, 01:19:45
bleach1952228 marca 2026, 11:31:44
bleach1952215 marca 2026, 14:47:40
bleach195221 marca 2026, 16:59:14
bleach195226 lutego 2026, 00:41:31
bleach1952218 stycznia 2026, 19:19:49
Za ślizganie się po zamku?
Za eksperymentowanie z magią, która nikomu nic nie zrobiła, co najwyżej kogoś przestraszyła?
Za latanie na wodnej kulce?
Serio, o co tu chodzi? Przecież to logiczne, że magowie będą używać magii. To ich natura i ich rola w świecie.
Do tego dochodzi kwestia rang. W realiach przypominających średniowiecze zdanie służącej nie miałoby praktycznie żadnego znaczenia — na pewno nie większe niż księżniczki czy szlachcica. Strażnik też nie powinien ich pouczać, bo stoi niżej w hierarchii. Po prostu nie ma do tego prawa.
Nie miałbym z tym problemu, gdyby od początku pokazano, że te rangi nie mają znaczenia. Ale odcinek wcześniej był wątek z księciem, który mógł robić, co chciał, i nikt go za to nie rozliczał. A teraz nagle wszyscy wszystkich pouczają, jakby hierarchia przestała istnieć.
Albo budujemy świat z zasadami i się ich trzymamy, albo robimy chaos. Bo to ciągłe zmienianie zachowania postaci pod wygodę fabuły jest irytujace.
bleach195227 stycznia 2026, 19:55:23
bleach195225 stycznia 2026, 17:44:13
Moim zdaniem sprawa jest prosta: tak, potraktowali go chamsko, ale nie było to jakoś skrajnie przesadzone — szczególnie jak na lidera drużyny. Gość po prostu powiedział wprost, że nie chce go już w teamie, bo uważa, że się nie nadaje.
Właśnie wtedy wiedziałem, że to anime raczej będzie spoko. W większości innych produkcji bohater jest jechany jak gówno od początku do końca, a tutaj jest inaczej. MC jest oczywiście zdziwiony i wkurwiony całą sytuacją, ale nie popada w żadną depresję. Stwierdza krótko: „dobra, chuj z nimi”, i idzie robić swoje — zostaje swordsmanem, tak jak zawsze chciał.
I to jest plus, bo to nie jest jakiś debil reagujący emocjonalnie, tylko ogarnięty typ, który podchodzi do sprawy logicznie. Nawet czarodziejka z ich drużyny powiedziała, że jest na poziomie A-ranga, ale na S to już nie wystarcza, a oni chcą się dalej rozwijać. Jasne, mogli mu to powiedzieć w lepszy sposób, ale no — stało się, jak się stało.