Nie rozumiem, czemu tyle osób narzeka na ten odcinek. Jeden z lepszych odcinków, który doskonale przedstawił sytuację rodzinną Roxy i dołożył ogromne starania w przedstawieniu upływu czasu oraz kultury Migurdów. Bardzo doceniam pokazanie, że jedna z kobiet będąca w ciąży w 1 sezonie urodziła zdrowe dziecko, które tutaj widzimy, że wyjaśniono, czemu mieszkańcy byli tacy cisi jak ostatnio ich widzieliśmy (dlaczego Rudeus z nikim nie rozmawiał), a co najważniejsze, dlaczego Roxy opuściła wioskę. We wspaniały sposób pokazali jej relacje rodzinne i miłość jej rodziców, którzy dla "ułomnej" na swój sposób córki nauczyli się nowego języka, co jest tamtejszą wersją rodziców uczących się języka migowego. Dodatkowo zobaczyliśmy, że Roxy dalej stara się nauczyć zaklęć niemych, oraz że dosłownie dorosła emocjonalnie (duże znaczenie ma tu koń). Ciekawe było dla mnie też to, że koń nie kłamał w 1 sezonie, gdy mówił, że ma dzieci i żonę. Zazwyczaj takie osoby kłamią, ale tutaj była miła niespodzianka. Gdyby tylko Rudeus nie zmienił imienia, to może jego losy w mieście potoczyłyby się całkowicie inaczej. Wracając do Rudeusa, nie było potrzeby, by pokazywali go więcej w tym odcinku, to był odcinek w pełni zadedykowany Roxy, co bardzo doceniam, bo bałem się, że nie doczekamy się szybko naszego uroczego demona. Sytuacja na łodzi świetnie pokazała jak wygląda aktualna sytuacja emocjonalna pomiędzy Rudeusem i Ruijerdem, a także dostaliśmy dodatkowe informacje o świecie i potwierdzenie dotyczące stosunku Rudeusa do ojca. Jedyny smutek i niepokój, jaki pojawił się w moim przypadku podczas oglądania, to na samym początku odcinka. Wygląda na to, że nie dostaniemy żadnych informacji na temat tego kontynentu, gdyż pokazali dobitnie, że przebyli już cały kontynent. Podobnie jak w przypadku małej ilości podróży na Demonicznym Kontynencie, tak tutaj nie możemy cieszyć się różnymi przygodami Martwego Zła na ich szlaku. Zapewne sezon zamknie się dotarciem bohaterów do celu, a przynajmniej tak podejrzewam, bo może znowu się wydarzy coś, czego nie przewiduję. Ogólnie odcinek bardzo dobry i nie zgadzam się z osobami, które wierzą, że odcinek był nudny, nie wspominając już o osobach, które nazywają go zbędnym zapychaczem.
Nie rozumiem takiego podejścia. Dostajemy historię jednej z głównych postaci, ludziom się nie podoba. Pokazujemy realną działalność, która funkcjonowała i zapewne funkcjonuje do dziś w wielu krajach, ludziom się nie podoba. MC się nie pojawia przez większość odcinka, bo nie ma takiego powodu, ludziom się nie podoba. Nie każdy odcinek musi być pełny MC, potrzeba także odcinków skupiających się na świecie oraz innych postaciach, a ten pokazał nam bardzo dużo na temat realiów świata, w jakim przyszło żyć bohaterom, a ponadto narysował nam bardziej Mahe i Tarte.
Może nie jest to najlepszy odcinek, bo wydawał się ugrzeczniony i lekko przyśpieszony, ale to żaden problem, bo takie odcinki są potrzebne. Ponadto wiele osób chyba nie rozumie prostej rzeczy, kierując się emocjami. Nie było sensu zabijać tych gości, gdyż jakby Lugh to zrobił, to nie dałoby się aresztować wicehrabiego, który był głównym problemem. Oczywiście, Lugh mógł go zabić, ale wtedy nic by to nie zmieniło, a teraz część szlachciców może zauważyć, że nie powinno się tego robić, albo trzeba być bardziej ostrożnym, co prowadziłoby jednocześnie do polepszenia sytuacji takich dzieci. Zresztą nie wiadomo jaka kara funkcjonuje za takie zbrodnie, możliwe, że więzienie, a może odebranie tytułu, majątku i niewola do końca życia? Szlachcic i ci goście mogli też być zabici później, jest wiele niewiadomych i nie wiem czemu, wszystkich to tak interesuje. Zapewne takich osób jest mnóstwo, przypomnijcie sobie pierwszy odcinek.
Zgodzę się jednak, że oczekiwałem bardziej krwawego odcinka. Po jej wyglądzie i zawartości openingu sądziłem, że albo jest jakąś zabójczynią, albo w trakcie tego odcinka, że wymorduje ich na końcu i zostanie przygarnięta po wszystkim przez Lugha. Jednak dzięki takiej historii, jaką przedstawili, Lugh zdobył jej całkowite zaufanie i wierność. To, że mu zaufała i prawdopodobnie się zakochała, jest jak najbardziej normalne, zważywszy na jej sytuację i stan psychiczny. Wygląda jednak na bardzo inteligentną dziewczynę, więc nie wiem, czy będzie tak ślepo za nim podążać jak Tarte. Z pewnością posiada jednak duże umiejętności lub przynajmniej spory potencjał magiczny, bo jak znamy Lugha, nie uratowałby jej, albo raczej nie odstawił takiej szopki, jeśli nie chciałby jej wykorzystać. Liczę, że następny odcinek będzie z perspektywy Lugha, albo przynajmniej jego część, po czym przejdziemy do dalszej części historii. Mam tylko nadzieję, że nie przeskoczą tych 2 lat życia jako kupiec i nie dostaniemy o tym raptem 5 minut w następnym odcinku. Ogólnie odcinek z pewnością bym ocenił na słabe 8 (ok. 7.80).
@nightwing Te armaty możesz zobaczyć w drugiej wersji, która jest bez cenzury. Tak jak przy Kaifuku były 3 wersje emitowane jednocześnie, tak tu mamy dwie ;)
Bo to nie jest nudne OVA. Tytuł w prosty sposób pokazuje fascynujące elementy Tempest i świata, w którym rozgrywa się akcja Slime. Nie jest to coś obowiązkowego, więc nie wiem, czemu ludzie narzekają, jak większości tego co tu pokazali, zabrakło w oryginalnej serii, co bardzo boli. Mam nadzieję, że zapowiedzą niedługo 2 sezon Tensura Nikki, który będzie pokrywał rok 2 do momentu rozpoczęcia
wojny pomiędzy Farmund i Tempest
, czyli wszystko to, co pominęli przed i po pojawieniu się
Nie wiem, co ludzie mają do tego, że jakieś anime jest zbyt japońskie, to dla mnie nienormalne. MC jest Japończykiem i żył prawie 40 lat w Japonii. To logiczne, że chce przenieść to co lubi ze swojej kultury do państwa, które buduje w innym świecie. Jakby MC wywodził się z Arabii Saudyjskiej, to by urządzał święta Islamskie, jakby wywodził się w Polski to by były święta Polskie i ciągłe nawiązania do naszej kultury (święta chrześcijańskie zapewne). To dla mnie absurdalne, że w japońskim anime ktoś narzeka, że Japończyk jest zbyt japoński. Do czego to doszło?
@szikamaru7 Pojawiają się postacie, które będą obecne w drugiej części 2 sezonu, oraz niektóre wątki pomogą ci zrozumieć lepiej charakter niektórych postaci (Milim, Geld). Ponadto dowiadujesz się co robią niektóre postacie w Tempest, np. co robi Treyni, która mało kiedy pokazuje się na ekranie, lub jak rozwijało się miasto, że wygląda tak, jak w 2 sezonie po tych 2 latach. Jest też trochę o kulturze i budowie świata, oraz postaciach co miały mało czasu ekranowego w głównej serii, a mogą być lub będą istotne dla dalszych sezonów np. Youm.
Wreszcie jest Zegion! Bardzo liczyłem, że się tu pojawi, a do tego dali jeszcze uroczą Apito. W sumie to oczywiste, bo oni zwykle kręcą się razem, przynajmniej na tym etapie historii. Dali mu genialnego VA, chyba nie można było wybrać lepszego :)
TheMrEmperror16 września 2023, 16:43:32
TheMrEmperror17 stycznia 2022, 20:39:53
TheMrEmperror15 listopada 2021, 11:33:38
TheMrEmperror11 listopada 2021, 13:28:26
Może nie jest to najlepszy odcinek, bo wydawał się ugrzeczniony i lekko przyśpieszony, ale to żaden problem, bo takie odcinki są potrzebne. Ponadto wiele osób chyba nie rozumie prostej rzeczy, kierując się emocjami. Nie było sensu zabijać tych gości, gdyż jakby Lugh to zrobił, to nie dałoby się aresztować wicehrabiego, który był głównym problemem. Oczywiście, Lugh mógł go zabić, ale wtedy nic by to nie zmieniło, a teraz część szlachciców może zauważyć, że nie powinno się tego robić, albo trzeba być bardziej ostrożnym, co prowadziłoby jednocześnie do polepszenia sytuacji takich dzieci. Zresztą nie wiadomo jaka kara funkcjonuje za takie zbrodnie, możliwe, że więzienie, a może odebranie tytułu, majątku i niewola do końca życia? Szlachcic i ci goście mogli też być zabici później, jest wiele niewiadomych i nie wiem czemu, wszystkich to tak interesuje. Zapewne takich osób jest mnóstwo, przypomnijcie sobie pierwszy odcinek.
Zgodzę się jednak, że oczekiwałem bardziej krwawego odcinka. Po jej wyglądzie i zawartości openingu sądziłem, że albo jest jakąś zabójczynią, albo w trakcie tego odcinka, że wymorduje ich na końcu i zostanie przygarnięta po wszystkim przez Lugha. Jednak dzięki takiej historii, jaką przedstawili, Lugh zdobył jej całkowite zaufanie i wierność. To, że mu zaufała i prawdopodobnie się zakochała, jest jak najbardziej normalne, zważywszy na jej sytuację i stan psychiczny. Wygląda jednak na bardzo inteligentną dziewczynę, więc nie wiem, czy będzie tak ślepo za nim podążać jak Tarte. Z pewnością posiada jednak duże umiejętności lub przynajmniej spory potencjał magiczny, bo jak znamy Lugha, nie uratowałby jej, albo raczej nie odstawił takiej szopki, jeśli nie chciałby jej wykorzystać. Liczę, że następny odcinek będzie z perspektywy Lugha, albo przynajmniej jego część, po czym przejdziemy do dalszej części historii. Mam tylko nadzieję, że nie przeskoczą tych 2 lat życia jako kupiec i nie dostaniemy o tym raptem 5 minut w następnym odcinku. Ogólnie odcinek z pewnością bym ocenił na słabe 8 (ok. 7.80).
TheMrEmperror29 października 2021, 17:10:42
TheMrEmperror26 czerwca 2021, 16:08:17
TheMrEmperror26 czerwca 2021, 16:04:22
TheMrEmperror17 czerwca 2021, 19:36:47
TheMrEmperror2 czerwca 2021, 15:11:26
TheMrEmperror29 maja 2021, 14:05:17