Tak się cieszyłem, że zrobili drugi sezon Go Go Loser Rangers ale nie spodziewałem się, że to zepsują.
W pierwszym podobało mi się te stopniowe budowanie świata, niejednoznaczne postaci i zwroty akcji.
Jak było w drugim sezonie?
Fajnie ale tylko do 6 odcinka. Potem to odniosłem wrażenie, że animatorzy dostali instrukcje z góry, że materiał na 2 sezony mają zmieścić w ostatnich sześciu odcinkach więc i tak zrobili... Efekt tego jest słaby. Niby odkrywamy zaskakujące rzeczy, poznajemy ciekawe i zaskakujące relacje, dowiadujemy się kto naprawdę jest zły ale przez tempo i chaos to bardziej męczy niż dostarcza emocji. Dalej uważam, że fabularnie był to majstersztyk ale to jak potraktowali materiał źródłowy skłania mnie do oceny 5/10 (gdyby zrobili to jak trzeba byłoby 9/10
Serio? 10 odcinków nudnego spiskowania i polityki tylko po to by się okazało, że główni spiskowcy to takie cienkie Bolki które załatwia Rimuru w 30 sek?
Oj, słabo się ten sezon zaczyna.
Nietypowe anime, taka trochę parodia Power Rangers ale całkiem fajnie wykonane. Największą zaletą jest to, że nie ma tutaj dobrych ani złych chociaż pozornie jest to walka między "dobrymi" smoczymi wojownikami, a "złymi" potworami ale nic tu nie jest tak proste jak się pozornie wydaje, a samo anime powoli wyciąga wszystkie karty.
Jeśli chodzi o moje przypuszczenia to myślę, że
przywódcy potworów potajemnie dogadali się ze smoczymi wojownikami. Jednak zarówno powierzchniach jak i wojownicy nic o tym nie wiedzą i wszyscy myślą, że smoczy wojownicy ich pokonali
Jedno z ciekawszych anime sezonu. Niby oklepany schemat ( super moce, ratowanie świata) ale samo wykonanie jest całkiem oryginalne, a postaci nie irytują.
To co jest tutaj nietypowe to konstrukcja świata bo same jego fundamentalne zasady mogą się zmienić w wyniku wykonania (bądź nie) misji.
Same umiejętności " negatorów" również są bardzo pomysłowe i jest to na pewno o wiele ciekawsze niż oklepana do pożygu "supersiła", "superszybkość" lub jakieś tam plucie ogniem. Wiele z tych zdolności jest OP jak chociażby ta Juiz ( mogłaby pokonać Saitamę bez trudu).
Same walki również są świetne, a zabieg aby uczerwienić paletę kolorów jest genialny.
Samo anime nie ma większych wad, no może poza schematyzmem które dotyczy większości seinen
Po ocenach spodziewałem się gniotu ale było to anime nawet wciągające.
Podobały mi się walki, wysoka brutalność i polityka. Jest to anime pozbawione jednego protagonisty oraz brakuje tu typowych antagonistów po prostu każdy ma jakieś swoje cele i nie jest do końca ustalone kto wygra.
Lepiej się za bardzo nie przywiązywać bo połowa postaci do końca anime się przekręci
Jednak wiele rzeczy tutaj leży. Przede wszystkim sam świat został dosyć słabo przedstawiony
Postaci też zostały przedstawione dosyć szczątkowo. Często nie wiemy skąd i dlaczego mają jakąś OP zdolność albo nie znamy ich motywacji. Często mam wrażenie jakby wszystko tutaj zostało na maxa skrócone by zmieścić się w 12 odcinkach.
Ogłosili drugi sezon i mam nadzieję, że poprawia to i owo.
Czekam na starcie Alusa i Soujirou. Mam nadzieję, że będzie ono bardziej wyrównane niż starcie Soujirou z Dakaiem
Stendec8 lipca 2025, 17:18:54
W pierwszym podobało mi się te stopniowe budowanie świata, niejednoznaczne postaci i zwroty akcji.
Jak było w drugim sezonie?
Fajnie ale tylko do 6 odcinka. Potem to odniosłem wrażenie, że animatorzy dostali instrukcje z góry, że materiał na 2 sezony mają zmieścić w ostatnich sześciu odcinkach więc i tak zrobili... Efekt tego jest słaby. Niby odkrywamy zaskakujące rzeczy, poznajemy ciekawe i zaskakujące relacje, dowiadujemy się kto naprawdę jest zły ale przez tempo i chaos to bardziej męczy niż dostarcza emocji. Dalej uważam, że fabularnie był to majstersztyk ale to jak potraktowali materiał źródłowy skłania mnie do oceny 5/10 (gdyby zrobili to jak trzeba byłoby 9/10
Stendec13 czerwca 2025, 22:15:34
Stendec18 października 2024, 00:59:37
Stendec24 lipca 2024, 21:18:51
Stendec21 lipca 2024, 21:20:57
Oj, słabo się ten sezon zaczyna.
Stendec13 lipca 2024, 14:12:09
Jeśli chodzi o moje przypuszczenia to myślę, że
Stendec20 maja 2024, 00:23:55
To co jest tutaj nietypowe to konstrukcja świata bo same jego fundamentalne zasady mogą się zmienić w wyniku wykonania (bądź nie) misji.
Same umiejętności " negatorów" również są bardzo pomysłowe i jest to na pewno o wiele ciekawsze niż oklepana do pożygu "supersiła", "superszybkość" lub jakieś tam plucie ogniem. Wiele z tych zdolności jest OP jak chociażby ta Juiz ( mogłaby pokonać Saitamę bez trudu).
Same walki również są świetne, a zabieg aby uczerwienić paletę kolorów jest genialny.
Samo anime nie ma większych wad, no może poza schematyzmem które dotyczy większości seinen
Stendec16 maja 2024, 02:05:48
Stendec16 kwietnia 2024, 22:06:22
Stendec7 kwietnia 2024, 21:24:58
Podobały mi się walki, wysoka brutalność i polityka. Jest to anime pozbawione jednego protagonisty oraz brakuje tu typowych antagonistów po prostu każdy ma jakieś swoje cele i nie jest do końca ustalone kto wygra.
Lepiej się za bardzo nie przywiązywać bo połowa postaci do końca anime się przekręci
Jednak wiele rzeczy tutaj leży. Przede wszystkim sam świat został dosyć słabo przedstawiony
Postaci też zostały przedstawione dosyć szczątkowo. Często nie wiemy skąd i dlaczego mają jakąś OP zdolność albo nie znamy ich motywacji. Często mam wrażenie jakby wszystko tutaj zostało na maxa skrócone by zmieścić się w 12 odcinkach.
Ogłosili drugi sezon i mam nadzieję, że poprawia to i owo.