Strike the Blood dostaje ode mnie 8/10, bardzo przyjemna dla oka kreska, prosta, całkiem dobra fabuła, dobre audio. Postacie są OK, ale są baaaardzo schematyczne.
Zetsuen No Tempest dostaje ode mnie 9/10, miałem chwile wahania, typu dać 9 czy 10, jednak jak się tak zastanowiłem to 9 będzie bardziej adekwatne.
Zacznijmy od pozytywów, świetna i oryginalna fabuła, bohaterowie też bardzo dobrzy, nie było tu nikogo kto nie przypadłby mi do gustu, kreska piękna, soundtrack na wysokim poziomie, ogólnie ogląda się to nie wiarygodnie przyjemnie.
Można by się jeszcze rozpisać o plusach, ale jest ich tyle, że nie będę się w to bawił. W takim razie napisze jeszcze tylko to co mi tu nie pasowało, mianowicie do połowy jest to anime całkowicie poważne, bez scen komediowych, natomiast w drugiej połowie scenek komediowych jest naprawdę dużo, może i one nie przeszkadzają, ale nie ma tu jednolitości i trochę to nagina postrzeganie tego anime.
Anime jak najbardziej polecam! ;-)
Zankyou No Terror dostaje ode mnie 10/10, anime jest baaardzo dobre, świetna fabuła, ładna kreska, jedyne co mi się ni podobało to soundtrack. Zwykle lubię się choć trochę rozpisać, tak teraz nie chce mi się, bo po prostu tylko bym słodził xD
2-gi sezon Owari no Seraph dostaje ode mnie 9/10, ogólne spostrzeżenia mam takie jak do sezonu pierwszego. Muzyka dalej stoi na najwyższym poziomie, kreska nadal zajebista.
O ile przewidywalność niektórych wydarzeń jestem w stanie zdzierżyć to głupot już nie mogę,
panienka demon oznajmia Yuu, że straci swoje człowieczeństwo jak zadmie w róg, tymczasem nasz bohater wychodzi z tego bez konsekwencji, albo gdy połyka większą liczbę tabletek, rozrywają mu się narządy wewnętrzne, demon stwierdza, że nie będzie w stanie tego zregenerować, ale Yuu mimo wszystko po całej tej akcji czuje się całkiem OK, te kilka rzecz trochę mi tu nie pasowało, bo z bohatera zrobili świętą krowę, której nic nie może się stać, i która wyjdzie z każdej opresji.
Ogólnie rzecz biorąc to anime zdecydowanie polecam.
Owari no Seraph dostaje ode mnie 9/10 Jest to bardzo dobre anime, świetna kreska, arcydzieło audio, ciekawa fabuła.
Bardzo pozytywni są tutaj bohaterowie, Mika, bardzo podobała mi się ta jego zmiana, ogólnie lubię bohaterów dynamicznych więc nie mogło być inaczej, Shinoa, lekko sarkastyczna i pogardliwa, postać wykreowana mistrzowsko, Yuu dosyć typowy bohater anime można by rzec, ale mimo to, to dobry bohater. Krul, bardzo mnie ona ciekawi, nie wiele o niej było w tym sezonie, trochę szkoda, ale dzięki temu jest też bardziej tajemnicza, więc OK.
Ogólnie rzecz biorąc, są tu pewne schematy, ale gdzie ich nie ma? W większości anime widać schematyczność, więc już nie zwracam na ot szczególnej uwagi.
Anime, bohaterowie i relacje pomiędzy niektórymi z nich, bardzo przypominały mi te z Ao no Exorcist. Kto oglądał, ten będzie pewnie wiedział o co mi chodzi.
Podsumowując, Owari no Seraph to świetne anime, które ogląda się bardzo przyjemnie.
8/10 OreShura to dobre anime, które ogląda sie bardzo przyjemnie, niezła komedia, niezły romans. Liczyłem, że będzie jakiś dramat, bo wydarzenia na to wskazywały, ale nie było, szkoda.
Niektórzy bohaterowie lepsi, niektórzy gorsi, ogółem wypadają OK, kreska ładna, nie ma co narzekać, audio znośne.
Anime to dostaje ode mnie 8, bo całkiem fajnie rozwijał się ten wątek oszustwa.
10/10 White Album 2 to świetne anime, pokazuje naprawdę ładną, lecz trochę oklepaną historię, mimo wszystko pokazuje ją bardzo dobrze. Bohaterowie są ciekawi, żaden niestety nie zmienia się z biegiem czasu, lubię dynamiczny typ postaci, ale jeśli są dobrze wykonane to i tak mimo wszystko nie mam się specjalnie o co czepiać. Kreska piękna, audio dobre. Zakończenie było strasznie satysfakcjonujące, podobało mi się, a to że wzbudziło we mnie uczucie smutku, sprawia tylko, że lepiej je zapamiętałem.
Anime mogłoby wcale nie być powiązane z poprzednikiem i wyszłoby mu to na dobre. Oczekiwałem więcej problemów psychologicznych, jak to było w W.A.1. Tutaj pojawiają się też, ale zdecydowanie rzadziej i dopiero gdzieś pod koniec serii.
Mimo kilku uwag, które mam do tego tytułu, to oglądało mi się go z ogromną przyjemnością, więc nie będę skąpił i dam dyszkę.
White Album 2nd season dostaje 10/10, może na aż tyle nie zasługuje ale oglądało mi się je bardzo przyjemnie i nie było tu zbyt wielu schematów. Odnośnie drugiego sezonu, spostrzeżenia mam jak do pierwszego sezonu, więc już tutaj nie będę się rozpisywał.
Spoxi14 lipca 2016, 17:47:12
Spoxi9 lipca 2016, 21:19:38
Spoxi5 lipca 2016, 23:20:33
Zacznijmy od pozytywów, świetna i oryginalna fabuła, bohaterowie też bardzo dobrzy, nie było tu nikogo kto nie przypadłby mi do gustu, kreska piękna, soundtrack na wysokim poziomie, ogólnie ogląda się to nie wiarygodnie przyjemnie.
Można by się jeszcze rozpisać o plusach, ale jest ich tyle, że nie będę się w to bawił. W takim razie napisze jeszcze tylko to co mi tu nie pasowało, mianowicie do połowy jest to anime całkowicie poważne, bez scen komediowych, natomiast w drugiej połowie scenek komediowych jest naprawdę dużo, może i one nie przeszkadzają, ale nie ma tu jednolitości i trochę to nagina postrzeganie tego anime.
Anime jak najbardziej polecam! ;-)
Spoxi29 czerwca 2016, 11:58:48
Spoxi4 czerwca 2016, 23:08:59
Spoxi2 czerwca 2016, 00:55:32
O ile przewidywalność niektórych wydarzeń jestem w stanie zdzierżyć to głupot już nie mogę,
Ogólnie rzecz biorąc to anime zdecydowanie polecam.
Spoxi28 maja 2016, 23:34:37
Bardzo pozytywni są tutaj bohaterowie, Mika, bardzo podobała mi się ta jego zmiana, ogólnie lubię bohaterów dynamicznych więc nie mogło być inaczej, Shinoa, lekko sarkastyczna i pogardliwa, postać wykreowana mistrzowsko, Yuu dosyć typowy bohater anime można by rzec, ale mimo to, to dobry bohater. Krul, bardzo mnie ona ciekawi, nie wiele o niej było w tym sezonie, trochę szkoda, ale dzięki temu jest też bardziej tajemnicza, więc OK.
Ogólnie rzecz biorąc, są tu pewne schematy, ale gdzie ich nie ma? W większości anime widać schematyczność, więc już nie zwracam na ot szczególnej uwagi.
Anime, bohaterowie i relacje pomiędzy niektórymi z nich, bardzo przypominały mi te z Ao no Exorcist. Kto oglądał, ten będzie pewnie wiedział o co mi chodzi.
Podsumowując, Owari no Seraph to świetne anime, które ogląda się bardzo przyjemnie.
Spoxi21 maja 2016, 18:31:11
Niektórzy bohaterowie lepsi, niektórzy gorsi, ogółem wypadają OK, kreska ładna, nie ma co narzekać, audio znośne.
Anime to dostaje ode mnie 8, bo całkiem fajnie rozwijał się ten wątek oszustwa.
Spoxi18 maja 2016, 23:45:56
Anime mogłoby wcale nie być powiązane z poprzednikiem i wyszłoby mu to na dobre. Oczekiwałem więcej problemów psychologicznych, jak to było w W.A.1. Tutaj pojawiają się też, ale zdecydowanie rzadziej i dopiero gdzieś pod koniec serii.
Mimo kilku uwag, które mam do tego tytułu, to oglądało mi się go z ogromną przyjemnością, więc nie będę skąpił i dam dyszkę.
Spoxi14 maja 2016, 00:28:32