Uwielbiam postać Josepha i super, że jest też w tej części. Jego kultowe OH MY GOD czy OOOHHH NOOOO jest porostu najlepsze XD
Joutarou i Abdul są takimi opanowanymi postaciami, których mi brakowało w pierwszej części.
Trochę przeciągane tymi walkami z innymi użytkownikami fali, ale mam nadzieję, że teraz zacznie się prawdziwą jazda!
Zabawne, trochę dziwne, ale fajnie się oglądało XD
Natomiast zakończenie nie jest satysfakcjonujące i zdecydowanie potrzebny by był drugi sezon :) 9/10
Nie mam co ukrywać seria nie za bardzo przypadła w moje gusta, ale obejrzałam do końca. Interesujące z wyglądu, choć historia nie bardzo porywa, ale nie jest też nudna. W końcu to komedia, która zawiera te 'smutne' historie duchów i walkę powiedzmy „tych dobrych" z „tymi złymi", ale nie jest to na poziomie, który mnie ciekawił i oglądałam to w sumie z taką obojętnością.
Najbardziej przypadły mi postacie Mitsuby i Kou - choć liczę na więcej scen z jego bratem, który jest w teorii taki silny :)
O Hanako trudno mi się wypowiedzieć, bo raz miało się wrażenie, że naprawdę przejmował się Yashiro, a potem, że robi to tylko ze względu na ich połączenie. Napewno nie mogę się doczekać dowiedzenia się o pełnej przeszłości Hanako, ale szkoda, że na sam sezon 2 aż tak podekscydowana nie wyczekuję. 7/10
Jak zawsze sportowe anime mnie nigdy nie zawodzą. Przedstawia bohaterów, kompletnie różnych o innych marzeniach, którzy jednak chcą osiągnąć ten sam cel. Razem i ciężka pracą. Uwielbiam to jak przedstawiono dlaczego to robią, co czują. Dzięki temu oglądanie było czystą przyjemnością :)
10/10
Na początku było przyjemne, nawet trochę śmieszne (dobrą komedią to bym tego nie nazwała, nie było źle), ale pod koniec... Imo powinni pociągnąć komedie i klimat przypominający Konosube do końca. Bo naprawdę wszystko wydawało się super, nie wkurzający główni bohaterowie, ładne walki... I wtedy wkroczył dramat - 2 ostatnie odcinki, co nie za bardzo rozumiem jaki był zamysł. Dramatyczna historia, że coś smutnego? No bo ja tego nie poczułam XD Nie byłam na to przygotowana, naprawdę chciałam aby pociągnęli ta komedie a nie jakaś smętna historię z nikąd pod koniec ;_;
7/10
to dobrze że Endevar nie umarł. O to chodziło, że miał pokazać, że jest silny i że bohaterowie dalej będą walczyć nawet bez symbolu pokoju. To że zwyciężył i nie umarł właśnie oznacza, że jako bohater będzie dawał z siebie wszystko i walczył z całych sił.
Animacje to sztos totalny. Każdą walkę się zarąbiście oglądało ale walki Shinry.. TO BYŁO TO COŚ, aż mi dech zapierało. To ecchi to trochę tak w błąd wprowadza, bo tyczyło się tylko do Tamaki XD Ale to nawet lepiej. Nie idealne ale baaardzo dobre anime, obejrzałam za jednym zamachem 9/10
Moim zdaniem gorszy sezon od pierwszego, a w szczególności początkowe odcinki. Jak w miarę lubiłam Yukino, bo wydawało się, że jest ciekawą postacią, to dosłownie teraz poszło to w całkowicie inna stronę od tej ciekawej. Mówienie jakby szyframi, przesadne ukrywanie swojego zdania i uczuć pewnych sprawach... No liczyłam że w tym sezonie to będzie zmniejszane a nie pogarszane.
Na plus znowu wyszła Yui, która jednak też po pewnym czasie (normalnym, każdy musi sobie coś przemyśleć, a nie jak Yukino być nadąsaną ale jednocześnie udawać że nie) ale załatwiała problemy czynem i szczera rozmowa.
Dwa typy dziewczyn, które stereotypowo wiem jak wolę, ale w tym sezonie było to na odwrót.
Ogólnie motywy kierujące bohaterami były za bardzo skrywane w tym sezonie, przez co trzeba się było dużo rzeczy domyślać, spekulować, zgadywać, ale w taki mniej przyjemny sposób niż w jakimś kryminale, bo tu chodziło o psychologię postaci, jej rozumowanie i uczucia. Lubię to, ale w tym przypadku dla mnie trochę za dużo /:
Naszczescie Hachiman pozostał sobą i uratował ocenke. 7/10
Zdecydowanie największym atutem są dialogi postaci, co mnie kompletnie zaskoczyło. Postacie oderwane od stereotypowego schematu, przez co bardzo przyjemnie się oglądało, tylko 10/10
Solitaire.8 maja 2020, 01:06:19
Uwielbiam postać Josepha i super, że jest też w tej części. Jego kultowe OH MY GOD czy OOOHHH NOOOO jest porostu najlepsze XD
Joutarou i Abdul są takimi opanowanymi postaciami, których mi brakowało w pierwszej części.
Trochę przeciągane tymi walkami z innymi użytkownikami fali, ale mam nadzieję, że teraz zacznie się prawdziwą jazda!
Solitaire.25 kwietnia 2020, 16:06:13
Natomiast zakończenie nie jest satysfakcjonujące i zdecydowanie potrzebny by był drugi sezon :) 9/10
Solitaire.24 kwietnia 2020, 23:40:13
Najbardziej przypadły mi postacie Mitsuby i Kou - choć liczę na więcej scen z jego bratem, który jest w teorii taki silny :)
O Hanako trudno mi się wypowiedzieć, bo raz miało się wrażenie, że naprawdę przejmował się Yashiro, a potem, że robi to tylko ze względu na ich połączenie. Napewno nie mogę się doczekać dowiedzenia się o pełnej przeszłości Hanako, ale szkoda, że na sam sezon 2 aż tak podekscydowana nie wyczekuję. 7/10
Solitaire.22 kwietnia 2020, 22:44:52
10/10
Solitaire.18 kwietnia 2020, 01:16:32
7/10
Solitaire.6 kwietnia 2020, 02:16:35
Solitaire.4 kwietnia 2020, 19:02:42
Solitaire.30 marca 2020, 05:45:09
Solitaire.25 marca 2020, 00:54:30
Na plus znowu wyszła Yui, która jednak też po pewnym czasie (normalnym, każdy musi sobie coś przemyśleć, a nie jak Yukino być nadąsaną ale jednocześnie udawać że nie) ale załatwiała problemy czynem i szczera rozmowa.
Dwa typy dziewczyn, które stereotypowo wiem jak wolę, ale w tym sezonie było to na odwrót.
Ogólnie motywy kierujące bohaterami były za bardzo skrywane w tym sezonie, przez co trzeba się było dużo rzeczy domyślać, spekulować, zgadywać, ale w taki mniej przyjemny sposób niż w jakimś kryminale, bo tu chodziło o psychologię postaci, jej rozumowanie i uczucia. Lubię to, ale w tym przypadku dla mnie trochę za dużo /:
Naszczescie Hachiman pozostał sobą i uratował ocenke. 7/10
Solitaire.16 marca 2020, 16:40:43