Chciałam tylko napisać, że "Blade of the Immortal" jest starszą wersją tej serii i jest (według mnie) o wiele lepsze.
Główna bohaterka też nie jest tak irytująca (i płaczliwa) jak jej wersja tutaj.
Tak z ciekawości czy takie samo zakończenie było w mandze?
Już nawet nie mowię o tym pięknym happy endzie i cukierkowej przyszłości, ale ciekawi mnie czy w mandze też była tylko pokazana przyszłość Melodiasa i Elizki
A tak ogólnie to mocno kojarzy mi się z Boruto xD Jeszcze fakt, że wszystkie zaszły w ciążę w tym samym czasie, błagam.
Szczerze to za dużo się dzieje ostatnio. Według mnie słabo rozplanowane wydarzenia. Jako widz wolałabym chociaż jeden spokojny odcinek. Np te iluzje. To byłby ciekawy (może i fillerowy) pomysł na pełen odcinek. Jak Siódemka mogłaby przeżyć swoje życie.
A tak to mamy tylko walka po walce i potężny wróg po wrogu. Zamotać się można w tych wydarzeniach. Nie mówiąc już o tym, że miło by było zobaczyć jak Siódemka jakoś wspomina Escanora. Chociażby przy ty alkoholu. Eh, zawód, serio.
Ok, ale Kamui martwiący się o Benio i Benio krzycząca za Kamuim, I-
Za bardzo go lubię by go nie shippować, ale poważnie, chciał dla niej walczyć i ją uwolnić i to jak jego wspomnienie o niej przefrunęło, no kurde no
Multishipper life is a tough life
Ok, ale skoro rodzeństwo jest jak yin i yang, a Yuuto jest wręcz jego niedoskonałościa, to jakim cudem Benio cały czas przegrywa i jest taka słaba? Skoro również jest czystą reinkrnacją jak Rokuro czy nie powinna mieć jakiś... własnych specjalnych mocy? Taki mam wrażenie.. niewykorzystany potencjał, plus spłycenie bohaterki, aby była tylko do kochania i wspomagania słowami protagonistę, czasami była w zagrożeniu życia by go wkurzyć. Nah, smutne
I widzę, że dużo osób lubi Yuuto, ale według mnie jego postać to taki też niewykorzystany potencjał na kogoś ciekawego. W ostateczności wyglądał na spragnionego śmierci masochistę.
A tak się zastanawiam - czemu właściwie Yuuto ma taką obsesję na punkcie Rokuro? W sensie.. No jakoś nie widzę powodu XD Przez to, że przeżył tą masakrę, tak? Czy czemu?
Ok, ale nie ma co kłamać, ten odcinek był akurat ciekawy
Jedyny minus to taki, że nie ,,widzieliśmy" jak Yuuto to wszystko robi, znaczy... chciałabym widzieć jak manipuluje on innymi, wykorzystuje itd a nie same słowa o tym czy rezultat, no ale.
I LICEALISTKA HERE, COME HERE
Tatara wymiata! Hu-hu! Szkoda tylko że trwało to tak krótko...
A na ten moment powiem, że sam cel tego Kuro-jakoś tam bardziej mi się podobał- zyskać nowy level ewolucji, to było coś nowego. A Yuuto to tam nic nowego.
Inna irytująca rzecz, że tymi gwiazdami mieli być najpotężniejsi egzorcysci, a oni są słabi.. Np, po tym co sie niespodziewanie stało z resztą, mogłaby być ładna scena, gdy ich w jakiś sposób bronią.. Nie wiem, ale wciąż są tak daleko w tyle za 12, że aż dziw ze są tymi gwiazdami
Skaasia10 sierpnia 2021, 00:14:39
Główna bohaterka też nie jest tak irytująca (i płaczliwa) jak jej wersja tutaj.
Skaasia4 sierpnia 2021, 17:36:16
Już nawet nie mowię o tym pięknym happy endzie i cukierkowej przyszłości, ale ciekawi mnie czy w mandze też była tylko pokazana przyszłość Melodiasa i Elizki
A tak ogólnie to mocno kojarzy mi się z Boruto xD Jeszcze fakt, że wszystkie zaszły w ciążę w tym samym czasie, błagam.
Skaasia4 sierpnia 2021, 17:10:28
A tak to mamy tylko walka po walce i potężny wróg po wrogu. Zamotać się można w tych wydarzeniach. Nie mówiąc już o tym, że miło by było zobaczyć jak Siódemka jakoś wspomina Escanora. Chociażby przy ty alkoholu. Eh, zawód, serio.
Skaasia2 kwietnia 2020, 23:47:17
Za bardzo go lubię by go nie shippować, ale poważnie, chciał dla niej walczyć i ją uwolnić i to jak jego wspomnienie o niej przefrunęło, no kurde no
Multishipper life is a tough life
Skaasia2 kwietnia 2020, 22:49:54
I widzę, że dużo osób lubi Yuuto, ale według mnie jego postać to taki też niewykorzystany potencjał na kogoś ciekawego. W ostateczności wyglądał na spragnionego śmierci masochistę.
Skaasia2 kwietnia 2020, 22:05:15
Skaasia2 kwietnia 2020, 21:42:57
Skaasia2 kwietnia 2020, 21:18:23
Jedyny minus to taki, że nie ,,widzieliśmy" jak Yuuto to wszystko robi, znaczy... chciałabym widzieć jak manipuluje on innymi, wykorzystuje itd a nie same słowa o tym czy rezultat, no ale.
I LICEALISTKA HERE, COME HERE
Skaasia2 kwietnia 2020, 20:52:58
A na ten moment powiem, że sam cel tego Kuro-jakoś tam bardziej mi się podobał- zyskać nowy level ewolucji, to było coś nowego. A Yuuto to tam nic nowego.
Skaasia2 kwietnia 2020, 20:30:05