Jak ona wspomniała o Kenshinie, Lancelocie, to mi się skojarzyło z grami Cybird, inaczej Ikemen Revolution, Ikemen Sengoku. Chyba to byłby zbyt duży zbieg okoliczności, żeby 3 imiona z gier Cybirdu znalazły się koło siebie. To ciekawe, nie spodziewałam się, a jeszcze tym bardziej, że w Polsce niedługo wychodzi manga z tej gry. Podoba mi się, że są nawiązania do innych anime, itd. Nawet zauważyłam tam Lene z Eighty Six i Hori z Hoirimiyi (czy jak się to tam odmienia)
Ja na miejscu tego gościa, co robił fotki Marin, nie przyznawałabym się, że znam postać, którą ona cosplayowała, haha.
Czytałam mangę rok temu i pamiętam, że była świetna i ciurkiem przeczytałam. Moim zdaniem nie zawiedziecie się. W tym anime będzie bardzo trudno odnaleźć zdrajcę, gdyż będzie masa plot twistów. Będziecie myśleli, że znacie odpowiedź, a nagle wszystko się zmienia. Czasami może będzie brak logiki, ale za to wszystko inne wam się odwdzięczy. A po za tym główny bohater jest bardzo nietuzinkowy. Na pewno powiew świeżości po wielu protagonistach niby złych z isekai albo dobrych do pożygu. Co do tych wszystkich komentarzy to zgadzam się z TKXWK. Yuichi jest bardzo biedny i nie ma telefonu. Było nawet wspomniane to, a jako, że myśleli, że to on wysłał te listy, to jak mieliby się inaczej skontaktować. Po prostu poszli. A po drugie jest możliwość, że zdrajca nie dopuścił do innego rozwiązania, żeby się spotkać, przekonując innych. Ruszcie głowami, a będzie wam dane.
Co do mojej teorii, to myślę, że
zdrajców jest kilku niż jeden.
Co do adaptacji. Grafika zła nie jest, muzyka jest bardzo dobra no i wydaję mi się, że na razie dobrze adaptują mangę. I jeszcze tak odwołując się do Squid Game.. No to słabo to do tego porównywać, lol. Najważniejszym chyba argumentem jest to, że ta manga jest o wiele starsza niż Squid Game.
Idealny odcinek. Jako czytelniczka LN, nie mam nawet żadnych zastrzeżeń. Ciary były, a także nawet byłam poruszona wszystkim i determinacją Leny i szaleństwem Shina. Sceny walki to był po prostu miód dla moich oczu. Jak do tej pory najlepszy odcinek. Chociaż ostatni odcinek tego sezonu to na 100% będzie sztos. Kocham ten odcinek. Chyba obejrzę go drugi raz.
W ogóle to się przestraszyłam jak na końcu nagle Kiri się zjawił i powiedział "Zabiję cię". Wystraszenie się w Halloween zaliczone.
Po tym odcinku czuję tylko pustkę i dziwny spokój.
Śmierć Eugene bardziej mnie zmiażdżyła w novelce, a tutaj - no jak powiedziałam, to odczuwam dziwny spokój. Mi trochę brakuje scenki, w której Eugene zginął, a nie Shin usłyszał Legiony i od razu pokazują, że Eugene nie żyje. Może to miało na celu pokazanie jak nagła śmierć może być na polu bitwy. Teraz żyjesz, a po chwili już nie. Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Choć myślę też, że reżyseria w tym anime jest całkiem odmienna, bo w innych anime to pewnie by budowali dramatyczny klimat i przeciągali to na siłę. A tu jest inaczej.
Ostatni odcinek sztos. Jeden z najlepszych odcinków. Widać ten taki nowy klimat, nowy kierunek fabuły i wiele zmian.. Naprawdę. To anime będzie coraz lepsze. To jest ten typ, gdzie wraz z każdym sezonem poziom jest coraz lepszy. Można to nawet zauważyć przy ocenie mangi na malu. Kiedyś miała trochę poniżej 8, a teraz nawet podskoczyła do 8,2.
I czas zacząć Harvest Festival Arc! Najdłuższy ark, który na pewno potrwa przynajmniej 12 odcinków. Nareszcie Bachiko, Iruma z łukiem. Juuhuu!
Myślę, że Iruma będzie miał chociaż te 180 cm. Widać to nawet po tym, jak pokazują Irumę jako Władcę Demonów. Wygląda wtedy bardzo wysoko. Chociaż moim zdaniem powinien trochę urosnąć po swoich urodzinach, które w mandze były albo po prostu kiedy będzie w 2 klasie, co też w mandze już się wydarzyło. :v
Czemu Kiriwo musi być taki hot bez okularów i włosami do tyłu i z tym płaszczem no i w ogóle. Na początku czułam taki cringe, jak tak dosłownie aż dostawał "orgazmu", no erekcji, bo chłopakiem jest, gdy widział Irumę, ale teraz myślę, że to pasuje i w dobry sposób autorka pokazuje prawdziwe oblicze demona i zło jakie w nich jest. Pokazuje tak naprawdę, co tak naprawdę demony pożądają i jakimi wartościami się kierują. A Kiriwo jest tego dobrym przykładem. Tak naprawdę to on w tej serii do końca wrócił do swoich korzeni.
Co do tego kotka. To dla mnie bardzo logiczne to było i pasowało. To jest Iruma, a nie jakiś badass chłop. Iruma rzucając to zaklęcie myślał o tych dobrych, zabawnych chwilach spędzonych w parku i dlatego takie coś wyszło. To była jego magia. Jak komuś się nie podoba to możecie poczekać na kolejny arc Harvest Festival i tam Iruma
zdobędzie broń, która uczyni z niego badassa, a nie naiwnego chłopca.
Iruma się będzie zmieniał. Jest postacią dynamiczną, a nie statyczną, co bardzo cenię. W wielu seriach główni bohaterowie są tacy sami od początku do końca, a tylko momentami się trochę zmieniają. W przypadku Irumy będzie inaczej. Będą to małe zmiany i będzie to powolny proces, ale widac już nawet teraz różnice pomiędzy teraźniejszym Irumą, a Irumą z 1 odcinka.
Nareszcie! Scena z Irumą i Ameri. Iruma coraz bardziej dorośleje, staje się prawdziwym męźczyzną, przystojnieje. Mój boy.
Hmm, teraz sobie uświadomiłam, że kocham Asmodeusa i Irumę tak samo. Tylko, że Asmodeus to taki bardziej typ husbando I soft boya, a Iruma to taki good boy, z którego można być dumnym, jakbyś była jego własną matką, haha.
O nieeee! Pamiętam jak beczałam przy scenie, gdy Azz prawie zginął i Iruma się tak przejmował i później przytulił Azza i aż się popłakał. Tak mi zmiękło serce. Kocham tę dwójkę.
I to co powiedział Sabnock Azzowi. Szacunek. Jestem pod wrażeniem. <3 Lubię ich duo.
Kolejny odcinek, który uwielbiam. Oficjalnie ten arc jest lepszy niż Royal One. O wiele ciekawszy. Royal One był tylko dobry że względu na Evil Irumę i te badass sceny i to jak Azz sobie wyobraził przyszłość. To właśnie pokazuje, że seria się staje coraz lepsza. Od nowa zakochałam się w tej serii.
Ronove to jednak dobry komik, haha.
@Marook Dla ciebie nudne, dla innych nie. Jak cię nudzi, to może manga ci się bardziej spodoba, bo jest o wiele lepsza. Niby prawie wszystko jest tak samo jak w mandze, ale manga ma jakiś swój własny urok i lepiej się tę serię czyta, niż ogląda. Chociaż ten arc dobrze im wychodzi w porównaniu z Royal One. Bo Royal One w mandze to był na zupełnie innym poziomie, niż w anime.
Ten dzieciak później będzie mówił swoim wnukom jak to najwspanialszy Władca Demonów w historii uratował go.
Nie pisałam tego wcześniej, ale Asmodeus jest taki przystojny i piękny. Kocham go. Nie tylko wygląd, oczywiście. Jego charakter też mocno mi się podoba. Kocham postacie, które są chłodne, ale dla jednej osoby się ocieplają.
Nie lubię ścieżki dźwiękowej w tym anime trochę, ale myślę, że ta która jest przy jakiś poważnych, pełnych akcji momentach jest całkiem niezła.
Wohoo! Scena z Kalego świetnie przedstawiona w anime. Tylko w mandze Kalego wyglądał seksowniej i szlachetniej, ale nadal sztooos. Kalego jest naprawdę cool. I walka Opery i Ameri też wspaniała. Taki poziom animacji mogę oglądać.
Ameri już kilkakrotnie pokazuje, że tylko ona jedyna jest odpowiednia do zostania przyszłą żoną Władcy Demonów. Tylko ona. My queen. Czuję jakbym mogła pójść za nią przez cały świat. <3
Po raz pierwszy jestem dumna z animatorów tej serii i dumna ze studia, które odpowiada za to anime. Chyba mój ulubiony odcinek. Jestem zauroczona tym odcinkiem. Chyba nawet ta walka Ameri wyszła lepiej niż w mandze. Oby tak dalej. Oby tak dalej.
Ah, pamiętam ten mem od Misfit Scans, gdzie wzięli obrazek, w którym Opera podszedł do Ameri i zapytał się, czy chciałaby z nim pracować w przyszłości, ale zamiast tego napisali "Jesteś może chętna zostać liderką haremu Irumy? " czy coś takiego. Memy od tej grupy skanlacyjnej są najlepsze.
Czemu w jednym z tłumaczeń Kalego powiedział "Koniec zabawy", jak on tak naprawdę powiedział "Nie bawiłem się dość dobrze"/"Nie miałem dość zabawy" coś takiego. W mandze też nie tłumaczyli na żadne "Koniec zabawy". Dziwnie to ktoś przetłumaczył, bo nie pasowało w ogóle to i nawet nie było śmieszne w porównaniu z tym, co naprawdę powiedział Kalego. Nawet nie znaczy to samo. W ogóle te tłumaczenie całego odcinka było słabe.
Starszy brat Jazza to hotówa. Tak samo jak ten jeden z Sześciu Palców z tym nakryciem na głowie i dziwnym makijażem, co grał z grupą Kalego. Moim zdaniem bardzo ładny design ma i szkoda, że pojawia się bardzo rzadko.
Jazz jest świetny. Kocham to jak chce być jak najlepszym starszym bratem dla innych, ponieważ sam ma brata śmiecia. Jego słabość jest urocza. Uwielbiam go.
Seriza17 kwietnia 2022, 12:07:53
Ja na miejscu tego gościa, co robił fotki Marin, nie przyznawałabym się, że znam postać, którą ona cosplayowała, haha.
Seriza15 kwietnia 2022, 14:36:10
Co do mojej teorii, to myślę, że
Co do adaptacji. Grafika zła nie jest, muzyka jest bardzo dobra no i wydaję mi się, że na razie dobrze adaptują mangę. I jeszcze tak odwołując się do Squid Game.. No to słabo to do tego porównywać, lol. Najważniejszym chyba argumentem jest to, że ta manga jest o wiele starsza niż Squid Game.
Seriza31 października 2021, 12:54:56
W ogóle to się przestraszyłam jak na końcu nagle Kiri się zjawił i powiedział "Zabiję cię". Wystraszenie się w Halloween zaliczone.
Seriza17 października 2021, 10:21:56
Seriza2 października 2021, 23:03:16
I czas zacząć Harvest Festival Arc! Najdłuższy ark, który na pewno potrwa przynajmniej 12 odcinków. Nareszcie Bachiko, Iruma z łukiem. Juuhuu!
Seriza2 października 2021, 19:09:35
Seriza21 sierpnia 2021, 19:23:37
Co do tego kotka. To dla mnie bardzo logiczne to było i pasowało. To jest Iruma, a nie jakiś badass chłop. Iruma rzucając to zaklęcie myślał o tych dobrych, zabawnych chwilach spędzonych w parku i dlatego takie coś wyszło. To była jego magia. Jak komuś się nie podoba to możecie poczekać na kolejny arc Harvest Festival i tam Iruma
Nareszcie! Scena z Irumą i Ameri. Iruma coraz bardziej dorośleje, staje się prawdziwym męźczyzną, przystojnieje. Mój boy.
Seriza21 sierpnia 2021, 18:41:08
I to co powiedział Sabnock Azzowi. Szacunek. Jestem pod wrażeniem. <3 Lubię ich duo.
Kolejny odcinek, który uwielbiam. Oficjalnie ten arc jest lepszy niż Royal One. O wiele ciekawszy. Royal One był tylko dobry że względu na Evil Irumę i te badass sceny i to jak Azz sobie wyobraził przyszłość. To właśnie pokazuje, że seria się staje coraz lepsza. Od nowa zakochałam się w tej serii.
Ronove to jednak dobry komik, haha.
Seriza21 sierpnia 2021, 17:17:39
Ten dzieciak później będzie mówił swoim wnukom jak to najwspanialszy Władca Demonów w historii uratował go.
Nie pisałam tego wcześniej, ale Asmodeus jest taki przystojny i piękny. Kocham go. Nie tylko wygląd, oczywiście. Jego charakter też mocno mi się podoba. Kocham postacie, które są chłodne, ale dla jednej osoby się ocieplają.
Nie lubię ścieżki dźwiękowej w tym anime trochę, ale myślę, że ta która jest przy jakiś poważnych, pełnych akcji momentach jest całkiem niezła.
Wohoo! Scena z Kalego świetnie przedstawiona w anime. Tylko w mandze Kalego wyglądał seksowniej i szlachetniej, ale nadal sztooos. Kalego jest naprawdę cool. I walka Opery i Ameri też wspaniała. Taki poziom animacji mogę oglądać.
Ameri już kilkakrotnie pokazuje, że tylko ona jedyna jest odpowiednia do zostania przyszłą żoną Władcy Demonów. Tylko ona. My queen. Czuję jakbym mogła pójść za nią przez cały świat. <3
Po raz pierwszy jestem dumna z animatorów tej serii i dumna ze studia, które odpowiada za to anime. Chyba mój ulubiony odcinek. Jestem zauroczona tym odcinkiem. Chyba nawet ta walka Ameri wyszła lepiej niż w mandze. Oby tak dalej. Oby tak dalej.
Ah, pamiętam ten mem od Misfit Scans, gdzie wzięli obrazek, w którym Opera podszedł do Ameri i zapytał się, czy chciałaby z nim pracować w przyszłości, ale zamiast tego napisali "Jesteś może chętna zostać liderką haremu Irumy? " czy coś takiego. Memy od tej grupy skanlacyjnej są najlepsze.
Seriza21 sierpnia 2021, 17:16:44
Starszy brat Jazza to hotówa. Tak samo jak ten jeden z Sześciu Palców z tym nakryciem na głowie i dziwnym makijażem, co grał z grupą Kalego. Moim zdaniem bardzo ładny design ma i szkoda, że pojawia się bardzo rzadko.
Jazz jest świetny. Kocham to jak chce być jak najlepszym starszym bratem dla innych, ponieważ sam ma brata śmiecia. Jego słabość jest urocza. Uwielbiam go.