Nie płakałabym, gdyby w przyszłości wątek yaoi został wyraźnie zarysowany, ale był na tyle delikatny, że dałby nam tylko i wyłącznie do zrozumienia, że coś jest na rzeczy. Bardziej niż teraz. Nadal jednak relacja seksualna nie odpowiadałaby mi dlatego, że Asha spotkało to wszystko.
Pomijając jego piekielne dzieciństwo, w którym wielokrotnie padał ofiarą gwałtów i molestowań seksualnych, należy dodać fakt, że to w pewnym sensie ciągnie się dalej. Gwałt w więzieniu oraz napastowanie seksualne, próba gwałtu przez Marvina, stary Dino również jest na niego jawnie napalony. Rozumiałabym, gdyby ten etap był dawno za nim, ale nie wyobrażam sobie, żeby osoba, która nadal się z tym zmaga, pakowała się z kimś w relację seksualną. W tym momencie to naprawdę wyglądałoby jak wymuszony wątek.
Jeśli jednak ten wątek byłby poprowadzony z głową i był logiczny, to nie mam nic przeciwko. Wystarczy, że nie będzie chamską zagrywką bez składu i ładu.
@Ksssa To dotyczy wszystkich anime, w których twórcy upychają na siłę romanse. Homo, hetero, jeden kij tak naprawdę. I o ile uwielbiam yaoi/ shounen ai, tak cieszę się, że Banana Fish do tej pory nie przekracza granicy pomiędzy ledwo widocznymi zalotami, jeśli nie jest to zbyt mocne słowo i się w to nie bawi. Na początku myślałam, że coś z tego będzie, ale
kiedy pokazane zostało więcej z przeszłości Asha, a na dokładkę dobito wszystko szóstym odcinkiem, to mam szczerą nadzieję, że pozostanie tak do samego końca. Ash wykorzystuje swoją urodę do konkretnych celów i jeśli kiedykolwiek zechciałby stworzyć z kimś jakąkolwiek relację, to oby pozostała ona czysto romantyczna. Wiem, że ofiary molestowań wygrzebują się z tego na milion sposobów, ale dobrze, gdyby nie zechcieli zrobić z Asha kogoś, kto nagle zapomina o całym źle, które mu się przydarzyło. Ma dobrze nakreślony charakter i niech tak zostanie.
BTW Jedno z niewielu anime, w którym bohaterowie zmieniają ubrania, jestem pod wrażeniem :D
@Corso Anime jest absurdalnie zabawne, przynajmniej dla mnie i w żadnym przypadku nie bawi mnie kastrowanie mężczyzn. Po prostu seria jest absurdalna, a ja lubię tego typu pokręcony humor. Równie dobrze mogę zapytać, co jest fajnego w ecchi (w sumie Back Street Girls też się pod to załapuje), w którym dziesięciu typków najchętniej przeleciałoby jedną bohaterkę, najlepiej w tym samym czasie, albo ogólne poniżanie damskich postaci na wielu płaszczyznach, bo to w ecchi norma. To tylko anime, wyluzuj. W Gintamie były momentami gorsze rzeczy, ale nikt nie narzeka :D
Czy anime jest spod gatunku shounen ai? Szukając po niektórych stronkach, manga jest oznaczona jako ten podgatunek z mocnym naciskiem na to, że to jedynie dodatek, bo całość opiera się wyłącznie na akcji, a to, że gdzieś tam pojawiły się osoby homoseksualne, to dosłownie wątek poboczny. Mnie tam akurat pasuje, kocham shounen ai i zapewne wątek będzie się rozgrywał pomiędzy Ashem i Eijim (przecież to już widać xD), ale chciałam się upewnić.
Pierwszy odcinek był genialny, postacie są świetne, szczególnie Ash. Coś czuję, że szykuje się hit sezonu ^_^
Spinn-off na pewno lepszy o głównej serii, ale dopiero od odcinka 16, albo 17, gdy skończyło się jedyne dobre SAO. Reszta do pięt nie dorasta tym pierwszym piętnastu odcinkom :D
Inna sprawa, że Pitohui niesamowicie działa mi na nerwy. Naprawdę, czy w każdym anime i w każdej serii musi być jakaś psychopatka, która wybucha śmiechem w najmniej oczekiwanym momencie i jest tak NIESAMOWICIE niebezpieczna i szalona, że drugiej ze świecą szukać (a tak naprawdę znajdzie się w pierwszym lepszym animcu)? Nie zmienia to faktu, że spinn-off jest zwyczajnie dobry, ale to zrobiło się nudne tak dawno temu, że jest już żenujące.
Dlaczego tłumaczenie Hoozukiego jest tak olewane? :( Wszystkie nowe anime tłumaczone odcinki mają w miarę regularnie tylko w tym przypadku coś stoi w miejscu. Jestem zaskoczona, że oglądalności sporej nie ma ale nadal jakaś jest.
Ehh... Od początku wiedziałam, że Hermes nie jest zły, tylko kieruje nim zemsta ale jakoś podświadomie stałam po stronie Arslana. Teraz jestem pomiędzy, bo i tego i tego lubię :s
Andragoras to ujek, mam nadzieję, że dobra śmierć mu się naszykuje pod koniec :D
Necrocaine24 sierpnia 2018, 15:36:32
Jeśli jednak ten wątek byłby poprowadzony z głową i był logiczny, to nie mam nic przeciwko. Wystarczy, że nie będzie chamską zagrywką bez składu i ładu.
Necrocaine13 sierpnia 2018, 12:02:56
BTW Jedno z niewielu anime, w którym bohaterowie zmieniają ubrania, jestem pod wrażeniem :D
Necrocaine19 lipca 2018, 17:38:40
Necrocaine12 lipca 2018, 15:04:13
Anime z pojebaną fabułą są najlepsze na odmóżdżenie się xD
Necrocaine8 lipca 2018, 13:05:25
Pierwszy odcinek był genialny, postacie są świetne, szczególnie Ash. Coś czuję, że szykuje się hit sezonu ^_^
Necrocaine8 lipca 2018, 12:16:32
Necrocaine26 czerwca 2018, 14:32:04
Inna sprawa, że Pitohui niesamowicie działa mi na nerwy. Naprawdę, czy w każdym anime i w każdej serii musi być jakaś psychopatka, która wybucha śmiechem w najmniej oczekiwanym momencie i jest tak NIESAMOWICIE niebezpieczna i szalona, że drugiej ze świecą szukać (a tak naprawdę znajdzie się w pierwszym lepszym animcu)? Nie zmienia to faktu, że spinn-off jest zwyczajnie dobry, ale to zrobiło się nudne tak dawno temu, że jest już żenujące.
Necrocaine24 października 2017, 08:51:34
Necrocaine19 lipca 2016, 16:35:14
Andragoras to ujek, mam nadzieję, że dobra śmierć mu się naszykuje pod koniec :D
Necrocaine14 lipca 2016, 09:37:26