@deduch - trochę o to chodzi, one zawsze biorą się z dupy i to jest najfajniejsze w tej serii.
Ale prawda, strasznie mocno okroili turniej i zmienili nawet jego formułę. Aurora za to lepiej zrobiona niż w mandze, liczę, że nie spłycą jej postaci i samej historii Olivier, bo to jeden z najlepszych wątków serii.
@Logi I tak i nie - o tyle o ile poznamy same Pierwsze Cienie, które Cid za młodu zbierał z nudów jak zbiera się bezdomne koty z ulicy, tak reszta , werbowana przez Alphe są raczej tylko wspomniane w mandze.
A Numery to już tylko szara masa w tle, poznajemy potem tylko kilka wybranych przy okazji kolejnych zadym z Kultem. No i ten oddział, do którego dołączy hime...
Manga tłumaczona jest na bieżąco i praktyczne pokrywa się z tym co dostępne jest w JP (9 tomik wydany w październiku).
Po szybkim odświeżeniu tytułu mogę powiedzieć, że - oprócz oczywiście głównego wątku - bardziej mnie interesuje historia nieszczęśliwej miłości Tenjina niż cokolwiek pomiędzy Jirou a Shiori.
Mieliśmy co prawda łącznie może z jedną stronę paneli z jego "flashbackami" ale to się nadaje na osobną mangę (w sumie nawet podobną historię gdzieś widziałem).
Niestety autor zaczyna męczyć się z trójkątem A-J-S, bo właśnie zamknął sobie drogę dla jakiejkolwiek przeciwwagi dla Jirou. Dostajemy więc kliszowe "będę czekać aż poukladasz swoje uczucia, wtedy mi odpowiedz" oraz "jesteśmy rywalkami ale i tak cię lubię" rozmowy...
No ale pierwszy sezon anime dojdzie najwyżej za połowę dostępnego materiału, więc tym nie mamy się co martwić.
Ehh, jestem lekko zawiedziony bo nie wygrała moja ulubiona piecioraczka.
Nie wiem, wydaje mi się trochę to naciągane, bo w całym anime to właśnie ostateczna wybranka dostawała najmniej czasu antenowego. Z wszystkimi innymi byliśmy w stanie bardziej się zżyć...
Do ostatniej chwili wodzą za nos harem endingiem.
"Niby człowiek wiedzioł, ale mioł nadzieje" /sad nosacz face/
@Lockheart - pierwszy odcinek był na podstawie takiego "prequela" i w oryginalne ta historia była hen, daleko w którymś tomie.
Normalnie mieliśmy tylko wzmiankę, że MC zawsze marzył, żeby zostać wystarczająco silnym aby zatrzymać atomówkę gołymi rękami, ale mu się to nie powiodło, a potem został nawiedzony przez Truck-kuna.
@wszyscy wyżej - pamiętajcie, ta seria bazuje na tym, że MC ma wręcz chore szczęście robić i mówić co mu tylko przyjdzie do głowy, a i tak idealnie wpasowuje się to w wydarzenia wokół niego.
Tak, ten kult i wszystko, co wymyślił (zaraza itp) jest prawdą
MC w formie Lorda Shadowa jest dobry dlatego, że to towar luksusowy, rzadki i trudno dostępny.
Zresztą tępo też jest dobre, w następnym odc powinien wejsc do akcji jeśli dobrze pamiętam.
To jest najprzyjemniejsze w tej serii. W innych isekai MC nawala jak Hulk cały czas, a tu mamy całą "normalną" otoczkę, a potem paręnaście minut totalnego armagedonu w wykonaniu Shadowa i jego Ogrodu.
Max22 stycznia 2023, 21:06:21
Niesmaczne.
Max12 stycznia 2023, 21:31:40
Czuję jakiś wewnętrzny sprzeciw do dalszego oglądania tych niedorysowanych twarzy...
Max14 grudnia 2022, 21:58:15
Ale prawda, strasznie mocno okroili turniej i zmienili nawet jego formułę. Aurora za to lepiej zrobiona niż w mandze, liczę, że nie spłycą jej postaci i samej historii Olivier, bo to jeden z najlepszych wątków serii.
I gdzie siostra Alphy się pytam?
Max9 listopada 2022, 21:19:08
I tak i nie - o tyle o ile poznamy same Pierwsze Cienie, które Cid za młodu zbierał z nudów jak zbiera się bezdomne koty z ulicy, tak reszta , werbowana przez Alphe są raczej tylko wspomniane w mandze.
A Numery to już tylko szara masa w tle, poznajemy potem tylko kilka wybranych przy okazji kolejnych zadym z Kultem. No i ten oddział, do którego dołączy hime...
Max2 listopada 2022, 08:05:07
Po szybkim odświeżeniu tytułu mogę powiedzieć, że - oprócz oczywiście głównego wątku - bardziej mnie interesuje historia nieszczęśliwej miłości Tenjina niż cokolwiek pomiędzy Jirou a Shiori.
Mieliśmy co prawda łącznie może z jedną stronę paneli z jego "flashbackami" ale to się nadaje na osobną mangę (w sumie nawet podobną historię gdzieś widziałem).
Niestety autor zaczyna męczyć się z trójkątem A-J-S, bo właśnie zamknął sobie drogę dla jakiejkolwiek przeciwwagi dla Jirou. Dostajemy więc kliszowe "będę czekać aż poukladasz swoje uczucia, wtedy mi odpowiedz" oraz "jesteśmy rywalkami ale i tak cię lubię" rozmowy...
No ale pierwszy sezon anime dojdzie najwyżej za połowę dostępnego materiału, więc tym nie mamy się co martwić.
Max29 października 2022, 07:58:15
Nie wiem, wydaje mi się trochę to naciągane, bo w całym anime to właśnie ostateczna wybranka dostawała najmniej czasu antenowego. Z wszystkimi innymi byliśmy w stanie bardziej się zżyć...
Do ostatniej chwili wodzą za nos harem endingiem.
"Niby człowiek wiedzioł, ale mioł nadzieje" /sad nosacz face/
Max26 października 2022, 22:27:37
To jest jedna z tych historii, co chcesz mieć przycisk w głowie, żeby po przeczytaniu zapomnieć wszystko i na nowo móc się tym delektować:)
Max19 października 2022, 20:50:46
Normalnie mieliśmy tylko wzmiankę, że MC zawsze marzył, żeby zostać wystarczająco silnym aby zatrzymać atomówkę gołymi rękami, ale mu się to nie powiodło, a potem został nawiedzony przez Truck-kuna.
@wszyscy wyżej - pamiętajcie, ta seria bazuje na tym, że MC ma wręcz chore szczęście robić i mówić co mu tylko przyjdzie do głowy, a i tak idealnie wpasowuje się to w wydarzenia wokół niego.
Max19 października 2022, 20:42:20
Zresztą tępo też jest dobre, w następnym odc powinien wejsc do akcji jeśli dobrze pamiętam.
To jest najprzyjemniejsze w tej serii. W innych isekai MC nawala jak Hulk cały czas, a tu mamy całą "normalną" otoczkę, a potem paręnaście minut totalnego armagedonu w wykonaniu Shadowa i jego Ogrodu.
Max18 października 2022, 22:03:18
Zdecydowanie lepiej poprowadzone tępo, czuć w tym Bleacha, a grafika? O panie, widać, że długo nad tym pracowali.