A mi tak szczerze się bardzo podobało :D Co prawda niektóre odcinki nie były zanatto porywające, ale nie mogę powiedzieć, że były bardzo nudne.
Miłą odmianą było to, że akurat Nozaki nie był typowym bishem, za którym latają laski z całej szkoły, a główna bohaterka gdzieś z boku skrywa swoje uczucia i myśli, że nie ma u niego szans, naprawdę taki schemat romansów szkolnych już mi zbrzydł ;/
Niektórzy twierdzą, że romans w ogóle się nie posunął, ja akurat tego nie twierdze, dla mnie romas to nie musi być z pocałunkami i typowymi gadkami miłosnymi, tutaj nasi bohaterowie po malutku zbliżali się do siebie, spotykali się i widać było, że dobrze się dogadują, chciałoby się zobaczyć coś więcej to prawda, ale mi to akurat w zupełności wystarczyło przy tej lekkiej serii :)
Chociaż i tak uważam, że przy ostatniej scenie Nozaki tak naprawdę wiedział o co chodzi Sakurze i odpowiedzią również pokazał swoje zainteresowanie, przynajmniej ja to tak interpretuję :)
Postacie poboczne i ich historie również były ciekawe, chociaż Kashima z początku mi się nie podobała
Jest dziewczyną, a robi za księcia szkolnego? Inne dziewczyny uganiają się za nia bardziej niż za facetami? Naprawdę patrzyłam na to jak na kolejny, dziwny wymysł Japończyków xd
Humor niezły, w jednym odcinku musiałam zapauzować na chwilę bo nie mogłam się przestać śmiać i oglądać dalej :D
Motyw z tworzeniem mangi też był ciekawy, zwłaszcza, że od czasu kiedy obejrzałam Bakumana nie trafiłam na nic innego, tym bardziej mi się to podobało :)
A i co najważniejsze! Główna bohaterka nie była wkurzające czy irytująca! Dodatkowy plus za to, za dużo irytujących i piszczących lasek już popsuło dobre serie...
Ogólnie mogłabym jeszcze trochę napisać, ale już i tak się rozpisałam, więc na koniec stwierdzam, że anime było bardzo dobre i daję ocenę 8/10, polecam oczywiście :)
Fajne anime, jednak ma kilka wad, mianowicie
- seria naprawdę zaczęła mi się podobać dopiero od 8 odcinka, moim zdaniem mogliby spokojnie streścić te pierwsze odcinki tak do 4, i dać nam o 4 więcej tych trzymających poziom.
- główny bohater był aż zbytnio miły i uprzejmy dla wszystkich, troche piz*owaty moim zdaniem co potrafiło naprawdę irytować czasami.
- wolałabym jeden konretny i rozwijający się romans zamiast tego haremu i wkurzającej bogini.
- ciekawiej by było jakby zrobili lepszy wtęp do ich świata, opowiedzieli troche więcej i zaciekawili swoim otoczeniem.
Jednak pomimo tego uważam, że było dobre, dało się przymknąć oko na niektóre aspekty i cieszyć się ogladaną serią :) Gdyby pierwsze odcinki były takie porywające jak ostatnie z pewnością dałabym wysoką ocenę, ale za początek daję 6/10, a od 8 odcinka 8/10, co za czym idzie, całość oceniam na dobre czyli 7/10.
Mam nadzieję, że zrobią drugi sezon, bo 13 odcinków to zdecydowanie za mało. Polecam :)
Najlepszy i najbardziej wciągający odcinek tej serii jaki do tej pory obejrzałam! Naprawdę o wiele lepszy od poprzednich, szkoda, że dopiero przy tym 8 odcinku zaczyna się robić ciekawie ;/
Mimo iż jakoś od połowy serii dało się przewidzie zakończenie, a mianowicie to, że
Kao umrze
To i tak płakałam jak głupia do ostatniej minuty odcinka.
Jakoś specjalnie nie przepadałam za Kao, wolałam Tsubaki, bardziej rozumiałam jej uczucia, jednak ostatnie momenty w ostatnim odcinku, w którym
Kousei czytał list od Kao i w którym wyjaśniała mu wszystko, jak chciała się do niego zbliżyć i jak skłamała
sprawił, że jakoś bardziej ją polubiłam, szkoda, że nie wiedzieliśmy tego wcześniej, ale takie momenty mają swój urok właśnie :)
Minusem tej serii jes to, że tak szybko się ją ogląda, że jak już polubiłam te anime i weszłam w fazę "chcę więcej i więcej", nagle byłam już na ostatnich odcinkach :(
Co tu więcej mówić, no po prostu daje się ponieść emocjom, nawet jeśli później jest mniej muzyki, a więcej okruchów życia, dla mnie jako dziewczynie to osobiście nie przeszkadzało :)
Za wspaniale spędzony czas przy tej serii, za tą muzykę, za te postacie, fabułę, kreskę, openingi, klimat i całokształt serii daję mocne 9/10, polecam :3
Niby głupia bo nie powinna się w nim zakochiwać, a traktować jak przyjaciela z dzieciństwa, jednak doskonale wiem, że czasami nad uczuciami nie da się panować..
Strasznie się z nią utożsamiłam i rozumiem jej uczucia, dlatego 100 razy bardziej wolę ją od Kao
i przykro mi jest też jak widzę, że ten Kousei taki zapatrzony w tą Kao,a Tsubaki gdzieś tam w tle tylko jako zwykła przyjaciółka, jednak za dobrze znam takie serie anime i wiem, że to się niestety nie zmieni, a szkoda ;/
Niesamowita seria!
Naprawdę nie oglądałam nigdy kulinarnego anime i dopiero po paru odcinkach nauczyłam się, aby najpierw sobie coś zrobić do jedzenia, zanim zacznę oglądać bo inaczej głodniałam na samo patrzenie na te dania jeszcze do tego tak pięknie wyeksponowane :D
Ale ogólnie świetna i wciągająca seria, zwłaszcza ostatnie odcinki, nieźle trzymały w napięciu :)
Podobał mi się pierwszy opening i ending, z czasem już go nawet nie przewijałam :D
10/10 i polecam wszystkim, zwłaszcza jak ktoś chce obejrzeć coś oryginalniejszego :)
ah jak miło było powrócić znowu do Durarary, do tego klimatu, postaci i ciekawych, nieprzewidywalnych historii :3
Zgadzam się, że pierwsze odcinki troche nudnawe, ale później nie idzie się oderwać, ide oglądać następną część drugiego sezonu :) Polecam oczywiście!
Wzruszające i bardzo fajne anime. Początek mnie troche przynudzał przez co oglądałam dłużej niż bym chciała i fabuła była lekko przewidywalna, ale ogólnie bardzo fajnie mi się oglądało :)
Opening, ending wpada w ucho
Sama postać Menmy była mocno dziecinna jak dla mnie, ale co jej się dziwić jak umarła jako dziecko.
Szkoda, że reszta przyjaciół nie mogła zobaczyć jej na dłużej :(
Moja ogólna ocena to 8/10 za ten początek. Polecam wszystkim :)
Fillery wcale nie psują jakości oglądania, kilka razy nawet przyłapałam się na tym, że nie wiedziałam, że oglądam filler :)
Anime fajne, śmieszne i ciekawe, potrafi naprawdę wciągnąć :D Aż łza mi poleciała na końcówce :c
Miło się oglądało, polecam każdemu i daję solidne 10/10!
Drugi sezon troche lepszy moim skromnym zdaniem, więcej akcji, więcej ciekawych wątków, troche zaskoczenia i sceny do łez, tak bym opisała ten sezon :D
Co do postaci to bez wątpienia uważam, że Zero był o wiele ciekawszą osobą niż Kaname, ze względu na jego przeszłość, tym kim się stał, jak musiał z tym walczyć i jak chronił Yuuki
podobał mi się paradoks zostania wampirem, jednocześnie pochodząc z rodziny łowców wampirów
Natomiast Kaname był tajemniczy praktycznie przez całe dwie serie Vampire Knight i przez to zainteresowanie tą postacią opadło w moim przypadku.
Soundtrack tajemniczy, a mroczny klimat zachowany, czyli coś co bardzo mi się podobało :3
Ogólnie fajnie mi się oglądało, ocena podskakuje do 8/10 i polecam :)
Martynas11129 października 2015, 21:47:50
Miłą odmianą było to, że akurat Nozaki nie był typowym bishem, za którym latają laski z całej szkoły, a główna bohaterka gdzieś z boku skrywa swoje uczucia i myśli, że nie ma u niego szans, naprawdę taki schemat romansów szkolnych już mi zbrzydł ;/
Niektórzy twierdzą, że romans w ogóle się nie posunął, ja akurat tego nie twierdze, dla mnie romas to nie musi być z pocałunkami i typowymi gadkami miłosnymi, tutaj nasi bohaterowie po malutku zbliżali się do siebie, spotykali się i widać było, że dobrze się dogadują, chciałoby się zobaczyć coś więcej to prawda, ale mi to akurat w zupełności wystarczyło przy tej lekkiej serii :)
Postacie poboczne i ich historie również były ciekawe, chociaż Kashima z początku mi się nie podobała
Humor niezły, w jednym odcinku musiałam zapauzować na chwilę bo nie mogłam się przestać śmiać i oglądać dalej :D
Motyw z tworzeniem mangi też był ciekawy, zwłaszcza, że od czasu kiedy obejrzałam Bakumana nie trafiłam na nic innego, tym bardziej mi się to podobało :)
A i co najważniejsze! Główna bohaterka nie była wkurzające czy irytująca! Dodatkowy plus za to, za dużo irytujących i piszczących lasek już popsuło dobre serie...
Ogólnie mogłabym jeszcze trochę napisać, ale już i tak się rozpisałam, więc na koniec stwierdzam, że anime było bardzo dobre i daję ocenę 8/10, polecam oczywiście :)
Martynas11122 października 2015, 14:48:49
- seria naprawdę zaczęła mi się podobać dopiero od 8 odcinka, moim zdaniem mogliby spokojnie streścić te pierwsze odcinki tak do 4, i dać nam o 4 więcej tych trzymających poziom.
- główny bohater był aż zbytnio miły i uprzejmy dla wszystkich, troche piz*owaty moim zdaniem co potrafiło naprawdę irytować czasami.
- wolałabym jeden konretny i rozwijający się romans zamiast tego haremu i wkurzającej bogini.
- ciekawiej by było jakby zrobili lepszy wtęp do ich świata, opowiedzieli troche więcej i zaciekawili swoim otoczeniem.
Jednak pomimo tego uważam, że było dobre, dało się przymknąć oko na niektóre aspekty i cieszyć się ogladaną serią :) Gdyby pierwsze odcinki były takie porywające jak ostatnie z pewnością dałabym wysoką ocenę, ale za początek daję 6/10, a od 8 odcinka 8/10, co za czym idzie, całość oceniam na dobre czyli 7/10.
Mam nadzieję, że zrobią drugi sezon, bo 13 odcinków to zdecydowanie za mało. Polecam :)
Martynas11121 października 2015, 19:31:13
Martynas11113 października 2015, 22:50:25
To i tak płakałam jak głupia do ostatniej minuty odcinka.
Jakoś specjalnie nie przepadałam za Kao, wolałam Tsubaki, bardziej rozumiałam jej uczucia, jednak ostatnie momenty w ostatnim odcinku, w którym
sprawił, że jakoś bardziej ją polubiłam, szkoda, że nie wiedzieliśmy tego wcześniej, ale takie momenty mają swój urok właśnie :)
Minusem tej serii jes to, że tak szybko się ją ogląda, że jak już polubiłam te anime i weszłam w fazę "chcę więcej i więcej", nagle byłam już na ostatnich odcinkach :(
Co tu więcej mówić, no po prostu daje się ponieść emocjom, nawet jeśli później jest mniej muzyki, a więcej okruchów życia, dla mnie jako dziewczynie to osobiście nie przeszkadzało :)
Za wspaniale spędzony czas przy tej serii, za tą muzykę, za te postacie, fabułę, kreskę, openingi, klimat i całokształt serii daję mocne 9/10, polecam :3
Martynas11111 października 2015, 15:13:41
Strasznie się z nią utożsamiłam i rozumiem jej uczucia, dlatego 100 razy bardziej wolę ją od Kao
Martynas1118 października 2015, 22:48:43
Naprawdę nie oglądałam nigdy kulinarnego anime i dopiero po paru odcinkach nauczyłam się, aby najpierw sobie coś zrobić do jedzenia, zanim zacznę oglądać bo inaczej głodniałam na samo patrzenie na te dania jeszcze do tego tak pięknie wyeksponowane :D
Ale ogólnie świetna i wciągająca seria, zwłaszcza ostatnie odcinki, nieźle trzymały w napięciu :)
Podobał mi się pierwszy opening i ending, z czasem już go nawet nie przewijałam :D
10/10 i polecam wszystkim, zwłaszcza jak ktoś chce obejrzeć coś oryginalniejszego :)
Martynas11128 września 2015, 22:51:16
Zgadzam się, że pierwsze odcinki troche nudnawe, ale później nie idzie się oderwać, ide oglądać następną część drugiego sezonu :) Polecam oczywiście!
Martynas1119 lipca 2015, 19:29:29
Opening, ending wpada w ucho
Moja ogólna ocena to 8/10 za ten początek. Polecam wszystkim :)
Martynas11117 czerwca 2015, 20:17:37
Anime fajne, śmieszne i ciekawe, potrafi naprawdę wciągnąć :D Aż łza mi poleciała na końcówce :c
Miło się oglądało, polecam każdemu i daję solidne 10/10!
Martynas11130 marca 2015, 23:29:21
Co do postaci to bez wątpienia uważam, że Zero był o wiele ciekawszą osobą niż Kaname, ze względu na jego przeszłość, tym kim się stał, jak musiał z tym walczyć i jak chronił Yuuki
Natomiast Kaname był tajemniczy praktycznie przez całe dwie serie Vampire Knight i przez to zainteresowanie tą postacią opadło w moim przypadku.
Soundtrack tajemniczy, a mroczny klimat zachowany, czyli coś co bardzo mi się podobało :3
Ogólnie fajnie mi się oglądało, ocena podskakuje do 8/10 i polecam :)