A ja w dalszym ciągu uważam, że jest to arcydzieło. Na pierwszy rzut oka historia nie przedstawia niczego spektakularnego, nie ma tutaj epickości z LotRa. Są za to dwie rzeczy, które ta seria robi na poziomie wcześniej niespotykanym. W 99% przypadków jak w anime przydarzy się retrospekcja to mam ochotę zwymiotować. Tutaj z kolei ogarnia mnie takie uczucie nostalgii i wręcz tęsknoty za postaciami, które nawet nie były wcześniej przestawione, że szok. Druga sprawa to komunikacja emocji postaci widzowi. Jeden rzut oka postaci, jakiś gest, zaciśnięcie pięści, mrugnięcie i kurna DOKŁADNIE wiesz o co chodzi. I to nie jeden czy dwa razy. W życiu nie spotkałem się z takim poziomem przedstawiania tego co siedzi w głowie bohaterów odbiorcy.
Jak to kurna jest, że nagle się da stworzyć postacie, które mają jakiś cel. Dosłownie kilkoma zdaniami postacie poboczne, jedna po drugiej dostają charakteru i głębi jakiej może pozazdrościć 99% głównych postaci z innych animców.
Od siebie dodam jeszcze, 0 obleśnego fan serwisu.
Za to dużo PRZYGODY - losów bohaterów. Nawet drugoplanowa postać ma tutaj jakieś swoje unikalne cele i potrzeby.
Jest tutaj na pewno sporo plusów - postacie są bardzo spoko, zwłaszcza bohaterowie. Unikalni, mający swoje wady i zalety... tacy z jednej strony ludzcy a z drugiej kompletnie odklejeni. Akcja i muzyka na przynajmniej zadowalającym poziomie.
Ale kurna tu się nic kupy nie trzyma. Te walki są absurdalne... wybuchające miecze, a Ci templariusze by muchy w kiblu nie byli w stanie sami ubić. No dramat.
Całościowo wychodzi całkiem OK, ale do topki daaaleka droga.
Ej ale weźcie pod uwagę, że "dobre anime" to jest Frieren albo Jigokuraku a nie to. Koncept jak zwykle jakiś tam był ale tak generalnie to ta seria nie wystaje zbyt mocno ponad przeciętną. Na MALu to ma około 6.3 i jest to jak dla mnie dużo bardziej adekwatna ocena.
Ahhh jak usłyszałem pierwsze nuty soundracku początku pierwszego odcinka to miałem takie uczucie jakbym po powrocie z bardzo długiej podróży, usiadł wreszcie na własnym kiblu. Nareszcie w domu. :D
Zapowiada się bardzo lajtowa seria. Nie ma co szukać tutaj dowalonych walk czy intryg. Ale w tej całej prostocie/głupocie wydaje się być całkiem spoko. Osobiście dam szansę, najwyżej się zweryfikuje później.
Edit: poniosło mnie - jednak nuda.
No słabe. Najzwyczajniej w świecie słabe. Może nie jakieś koszmarnie gówniane, bo wygląda nawet nie najgorzej, ale fabularnie to już po drugim odcinku widzę, ze nie ma się co spodziewać po tym czegokolwiek sensownego. Na dobitkę główny bohater jest OP ale w totalnie niewłaściwy sposób.
Na początku sezonu jeszcze dało się pooglądać siłą nostalgii ale tutaj zamiast się poprawiać, to z każdym kolejnym odcinkiem odkrywamy nowy poziom szamba. Jedynie do aktorów głosowych nie mogę się przypierdzielić.
Lordian29 marca 2026, 00:18:20
Lordian29 marca 2026, 00:10:40
Lordian22 marca 2026, 00:26:52
Lordian14 lutego 2026, 21:10:05
Za to dużo PRZYGODY - losów bohaterów. Nawet drugoplanowa postać ma tutaj jakieś swoje unikalne cele i potrzeby.
Lordian10 lutego 2026, 19:27:59
Ale kurna tu się nic kupy nie trzyma. Te walki są absurdalne... wybuchające miecze, a Ci templariusze by muchy w kiblu nie byli w stanie sami ubić. No dramat.
Całościowo wychodzi całkiem OK, ale do topki daaaleka droga.
Lordian24 stycznia 2026, 21:22:21
Lordian18 stycznia 2026, 19:00:19
Lordian11 stycznia 2026, 21:33:04
Edit: poniosło mnie - jednak nuda.
Lordian11 stycznia 2026, 20:57:41
Lordian17 grudnia 2025, 18:17:40