Anime przesłodzili, lukier wycieka prawie z każdego kadru. Czytając nowelkę próbowałem wyobrazić sobie chociażby niedźwiedziowe domki ale tu przegieli z tymi pastelami i kształtem. I te cięcia fabuły. Owszem nowelka jest "słodka", są małe dziewczynki w potrzebie, są słodycze, potem pluszaki ale są też konkretne walki, nie tylko z potworami ale i bandytami, mordercami, porywaczami itp, chociażby ten gość co zdefraudował kasę na sierociniec, miał na sumieniu porwania, wymuszenia, tortury i morderstwa, reszta jego rodzinki nie była lepsza. Podejrzewam po cięciach walk z potworami (te skróty, praktycznie tylko zajawki, walka z czarną żmiją była w miarę) że bardzo zaniżyli próg wiekowy widzów, w tych walkach nie ma prawie żadnej dramaturgii, napięcia. Nowelka zaklasyfikowana jest jako R15 a anime zrobili chyba pod R8 albo niżej. Przy okazji, w najnowszych rozdziałach mini serii Kumy w której Yuna dostaje od Boga telewizor z funkcją nagrywania, na którym może oglądać najnowsze odcinki anime o sobie, narzeka na cięcia i skróty w wydarzeniach, więc autorce też nie wszystko podoba się w tej adaptacji.
KubekZa6 grudnia 2022, 21:19:39
KubekZa25 listopada 2020, 19:49:45