Mam mieszane uczucia:
+ są sceny, które w orginale nie występują ( a może nawet pokuszą się o ekranizacje całej serii )
+ stare tła miały klimat, ale zróżnicowanie ich ( i dodanie do nich elementów ) na plus
- twarze są pucołowate za bardzo ( a część chyba gorsza od orginału - kadr z fotografem )
- mam również wrażenie, że coś jest nie tak z przedstawianiem emocji na twarzach postaci...
Nie pokazano fobii, czy innego mięska serii, więc ciężko mówić jak wypadnie i jak odda klimat
PS: Mam w sumie flashbacki z tym co zrobili z kreską w DxD :/
Anime rozpoczyna się dość naiwnie. Postaci jest dużo, co niestety nie pozwala ich dobrze poznać, a nie jest to anime pokroju tego z monochromatycznym misiem, gdzie następuje ich selekcja.... Jeżeli kogoś nie odrzuci początek, to ... w sumie też za bardzo nie ma czego szukać, bo seria się kończy, a my zostaniemy z jakimiś szczątkowymi informacjami, które w takim tempie mogą być zbieranie łączone przez kilka sezonów, bez jakiegoś rozwinięcia akcji
Mamy postacie, które zmieniają swoje zachowanie i 'ewoluują' na podstawie zdobytych doświadczeń, więc pod względem postaci nie mam nic do zarzucenia. Dodatkowo mają swoje mikro-historie, lecz ich jakość i umiejscowienie jest różne jakościowo.
Konflikt będący płachtą do opowieści eskaluje podobnie jak w Utawarerumono, i w sumie podobnej 'ciężkości' jest to opowieść. (Choć pojawiały się rzeczy, które potrafiły wybić z klimatu swoim absurdem.)
To co mogę zarzucić to jedynie dłużyzny- przedłużanie niektórych scen i przecinanie historii zamiast stworzenia kilku ova będącymi prequelem i epilogiem, by móc opowiedzieć coś więcej w tej jakby nie patrzeć zamkniętej historii.
Reasumując jest to dobre mecha post-apo anime.
@malakain masz 2 pod-serie: Toaru Majutsu no Index i Toaru Kagaku no Railgun obydwie się przecinają, ale pokazują z perspektywy 2 różnych postaci, więc w sumie jak wolisz :)
Jakbyś chciał oglądać po datach wydania to:
Index I -> Railgun (+ 2 OVA) -> Index II -> Railgun S -> Movie -> OVA do Railgun S -> Index III (to) -> Accelerator (w 2019)
Co do anime to jest spoko, patrząc na długość odcinków i pierwszy odcinek, zapowiadało się gorzej. Co prawda brakuje jednego odcinka mówiącego "co dalej", czy też brakuje pogłębienia postaci, bo po za faktem bycia ch*jem o blondasku nic nie wiemy...
Reasumując miły do oglądania i pośmiania się średniaczek po między jakimiś poważnymi produkcjami.
Anime jak na razie spoko, zobaczymy jak będzie dalej .... Jak na razie mogę wyrazić się o postaciach - powiedzmy - pierwszoplanowych:
Główny bohater jest nawet fajny, szczególnie jak ostatnio w większości tytułów mamy do czynienia z bohaterem z inteligencją ameby i błyskotliwością rozwielitki to on wydaj się ogarnięty.
Czarnowłosa sucz z kompleksami myśląca, że jest ślina i niezależna to chyba jedyna postać, która mnie razi, gdyż ten schemat jest z kolei eksploatowany dość często, jakby zrobili z niej postać bardziej poboczną by było fajnie.
Przyjaciółka wszystkich jest postacią również zrobioną pod jeden ze schematów, ale od dawna go nie widziałem, a akurat ten bardzo lubię, więc tutaj anime otrzymuje + ;)
Kiszu13 maja 2020, 20:11:11
+ są sceny, które w orginale nie występują ( a może nawet pokuszą się o ekranizacje całej serii )
+ stare tła miały klimat, ale zróżnicowanie ich ( i dodanie do nich elementów ) na plus
- twarze są pucołowate za bardzo ( a część chyba gorsza od orginału - kadr z fotografem )
- mam również wrażenie, że coś jest nie tak z przedstawianiem emocji na twarzach postaci...
Nie pokazano fobii, czy innego mięska serii, więc ciężko mówić jak wypadnie i jak odda klimat
PS: Mam w sumie flashbacki z tym co zrobili z kreską w DxD :/
Kiszu2 października 2019, 18:05:36
Kiszu22 września 2019, 19:29:57
Kiszu15 sierpnia 2019, 21:03:59
Kiszu4 listopada 2018, 22:18:59
Konflikt będący płachtą do opowieści eskaluje podobnie jak w Utawarerumono, i w sumie podobnej 'ciężkości' jest to opowieść. (Choć pojawiały się rzeczy, które potrafiły wybić z klimatu swoim absurdem.)
To co mogę zarzucić to jedynie dłużyzny- przedłużanie niektórych scen i przecinanie historii zamiast stworzenia kilku ova będącymi prequelem i epilogiem, by móc opowiedzieć coś więcej w tej jakby nie patrzeć zamkniętej historii.
Reasumując jest to dobre mecha post-apo anime.
Kiszu19 października 2018, 21:42:36
Jakbyś chciał oglądać po datach wydania to:
Index I -> Railgun (+ 2 OVA) -> Index II -> Railgun S -> Movie -> OVA do Railgun S -> Index III (to) -> Accelerator (w 2019)
Kiszu7 października 2018, 18:38:55
Kiszu22 września 2017, 21:27:10
Reasumując miły do oglądania i pośmiania się średniaczek po między jakimiś poważnymi produkcjami.
@Issandii, @Zgnilec
Kiszu25 sierpnia 2017, 19:22:21
Kiszu14 sierpnia 2017, 10:48:55
Główny bohater jest nawet fajny, szczególnie jak ostatnio w większości tytułów mamy do czynienia z bohaterem z inteligencją ameby i błyskotliwością rozwielitki to on wydaj się ogarnięty.
Czarnowłosa sucz z kompleksami myśląca, że jest ślina i niezależna to chyba jedyna postać, która mnie razi, gdyż ten schemat jest z kolei eksploatowany dość często, jakby zrobili z niej postać bardziej poboczną by było fajnie.
Przyjaciółka wszystkich jest postacią również zrobioną pod jeden ze schematów, ale od dawna go nie widziałem, a akurat ten bardzo lubię, więc tutaj anime otrzymuje + ;)