
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Quisque id pretium ex, vel consectetur turpis. Ut consectetur scelerisque laoreet. Mauris mattis sagittis purus vel placerat. Morbi interdum lacinia arcu, vitae pretium nibh dictum quis. Sed iaculis eu nunc id tincidunt. Vestibulum ante ipsum primis in faucibus orci luctus et ultrices posuere cubilia curae; Mauris volutpat, velit et mollis fermentum, velit risus consectetur est, tincidunt rutrum lacus justo nec ante. Aliquam pretium fermentum tellus quis tincidunt. Praesent massa nulla, tristique eget tortor non, laoreet convallis odio. Sed viverra tristique mollis. Vivamus luctus malesuada faucibus. Praesent mi lacus, dapibus eget tincidunt at, viverra quis eros. Vivamus lobortis tincidunt ex, eu ornare ex commodo at. Phasellus a scelerisque mi. Curabitur quam urna, rutrum at porta sed, imperdiet in felis.
Julinek4 kwietnia 2019, 14:40:27
Zostaję przy niekontrolowaniu mocy. ^^ Kocham te tematy.
Julinek27 lutego 2019, 21:05:15
Julinek10 lutego 2019, 22:00:06
Julinek30 września 2017, 23:51:30
Zaczynając od największej katastrofy to jest to połączenie animacji 3D z ręcznie rysowanymi. -_- Nie wiem, kiedy oni się nauczą, iż tego robić nie umieją, bo zazwyczaj przy tym połączeniu wychodzi zwykła paćka. Po za tym tła i drugie plany tak bardzo beznadziejnie narysowane, że chce się płakać. Nawet pierwszy plan nie zawsze zachwycał, ale było z nim o niebo lepiej.
Animacja. Na zmianę dobra i zła... (Budżet za mały?)
Historia. Tu oceniać nie koniecznie chcę, bo mangi nie czytałam (jeszcze) i nie wiem jak bardzo jest odwzorowana. Jednak dla mnie fabuła nie najwyższych lotów, choć ciekawe połączenie i wiele nawiązań.
Muzyka- niezła.
Ogólnie Book of murder wyszło dużo lepiej. 7/10.
Julinek27 lipca 2017, 22:58:14
Kreska -dobra.
Fabuła- też dobra.
Postacie - różnobarwne, ale irytujące na swój sposób.
humor- dla mnie dobry.
W skrócie anime dobre takie 7/10 (moja ocena wyjściowa) nic specjalnego. Obejść się bez niego spokojnie można. Smutek, że tak naprawdę dostaliśmy zalążek romansu,
Myślę, że tytuł podpasuje fanom okruchów życia, albo jako zapychacz czasu. Jeżeli widziałeś sporo romansów to raczej się zawiedziesz. Jeżeli już koniecznie chcesz sięgnąć po ten tytuł to chyba lepiej jako mangę.
Julinek13 lipca 2017, 22:04:51
Ogólnie seria ponadprzeciętna. Dawno już widziałam sezon pierwszy i zapomniałam części rzeczy. Szkoda więc, że zostałam od tak ponownie wrzucona do tego świata. No, ale mówi się trudno.
Plusy i minusy?
Nowoczesna kreska była jak zwykle zbyt jasna i kolorowa, co w tym tytule o dość mrocznej fabule jest po prostu zdecydowanym minusem. (Już nie pierwszy raz się tak zdarza...)
Szkoda, że było tylko 13 odc, bo pęka coś we mnie widząc ostatnie sceny.
Op i en jak zwykły w D.GM dobre.
Szkoda zmian głosów u postaci.
Sam tytuł jak zwykle odrobię mnie nudził, ale też intrygował.
Animacja dobra.
W wielu momentach kreska aż razi. Przy większośći oddaleń czy w tłach rysunki są koślawe bądź stworzone na szybko...
Ogólnie seria wg mnie lepsza od poprzedniej pod względem fabuły, ale w wykonaniu cut gorsza.
Julinek22 czerwca 2017, 11:32:27
Bez większych rozmyślań mogę powiedzieć, że najlepszy odc ma numer 12.
Postacie dość dobrze wykreowane, choć część z nich niezmiernie jednobarwna. Najgorsza postać ze względu na nienaturalność?
aby wykazał choć jedną jakąś wadę, ale nie. Trudno najwyraźniej to bohater anioł.
Muzyka: Podobały mi się sountracki i endingi, ale opening już przewijałam :)
Animacja: bardzo dobra, choć były niedociągnięcia.
Kreska: Głównie wystawiane na próbę są połączenia animacji 3D i 2D. Według mnie wyszło to całkiem nieźle. Nie raziło mnie to w oczy, tak jak przy innych produkcjach, które również próbowały tego połączenia.
Co do mecha. Nie przepadam, za tym gatunkiem, ale odkryłam dzięki tej serii, dlaczego. Nie lubię walki na odległość w zbrojach. Często mechy walczą przy pomocy działek laserowych czy czegoś, a tu było to po prostu ulepszenie ciała. Rycerze nadal musieli walczyć wręcz. Teraz będę wiedzieć na jakie tytuły mogę sobie pozwolić.
Minusem jak dla mnie były historie poboczne, nie związane z głównymi bohaterami np. budowa złotej zbroi. Jedyny odcinek, który przewijałam, bo mnie nie interesował.
Przy okazji ludzie, którzy włączają shounena i oczekują od niego fabuły na poziomie np. monstera mnie śmieszą. Shouneny zwykle mają słabszą fabułę, bo większość ich czasu zajmują walki, sory, ale zwykle nie ma czasu na bardzo rozbudowane akty i rozważania. Taki shounen jak ten to pod względem fabularnym jest świetny.
Ocena 8.5/10 w zaokrągleniu 9/10
Julinek10 maja 2017, 13:46:40
Propozycja ode mnie jeżeli lubisz Hellsinga to śmiało się zabieraj za tytuł. Jeżeli nie, to lepiej zapomnij o nim jak najszybciej.
Julinek8 maja 2017, 10:46:09
1.Szkoda, że poprzez otagowanie nie przychodzą powiadomienia. -.-
2.Do tego tytułu komentarz, tłumaczący moją ocenę, pisałam dwa razy. Ponownie zniknął.
3.OPM jest parodią i nie należy go oceniać w kategorii shounen. (To dokładnie ten sam gatunek co film Deadpool.) Chodzi o wyłapanie w nim wszystkich niuansów dotyczących tradycyjnych elementów, które są wyśmiewane przez autora + walki były zajebiste.
4.Pierwszy sezon Naruto jest dobry, bo autor miał wtedy jeszcze przemyślaną fabułę i nie leciał tylko na sławie samego tytułu. (WTF właśnie patrzę iż masz tę samą ocenę???)
Julinek8 kwietnia 2017, 22:37:44
Film no nie jest żałosny, ale po przeczytaniu manhawy( która swoją drogą również nie jest porywająca.) mogę powiedzieć, że wszystko jest skrócone i spłycone jak tylko się da. Myślę że można to obejrzeć jako zachętę do przeczytania tytułu, ale nie polecam czytać po nim samym, bo mnie aktualnie chce się płakać, że zmarnowałam czas i patrzyłam jak niszczą coś co było dobre, robiąc z tego zapychacz czasu. Okroili tylko do tego co najlepsze, zapominając, że nic nie jest dobre jeżeli ciągle mamy akcje szczytowe. Jednak po coś istnieją przeywniki między ważnymi wydareniami.