Ta seria jest na tyle świetna, że nawet kiedy robi się rewatch po raz szósty, potrafi dalej zaskakiwać i wciągać widza w fabułę od nowa. Nienaganna kreska, świetna animacja i perspektywa meczu, bohaterowie o wielobarwnych charakterach i różnorakim wyglądzie, oraz osobno przedstawiona historia każdej z drużyn, przez co nie da się im choć w małym stopniu źle życzyć.
10/10
Powiem szczerze, nawet jako fanka tej serii.
Dwa pierwsze sezony były całkiem fajne, przyjemna muzyka, dobra kreska, mniej lepsza animacja przy koncertach, ale dało się to zakopać gdzieś na dnie umysłu wraz z główną bohaterką.
Trzecią część oglądało się na luzie, bez większego łał, jednak Legend Star zawiodło mnie niesamowicie.
Jedyne plusy jakie można przypisać do piosenek, ale tu zaskoczenie, nie głównych idoli STARISH, ale QN oraz HEAVENS. Fabuła czwartego sezonu... no cóż mogę śmiało powiedzieć, że były to maksymalnie dwa wątki, zapętlane i dopasowywane do postaci. Żadnego zaskoczenia, żadnych emocji, gdyby nie historia Ittokiego i utwory Quartet Night,
moja ocena nie byłaby większa niż jeden.
Ale podsumowując 4/10
Dość stare anime, więc nie mogę wymagać od niego wizualnego szał, jednak mimo kiepskiej i ciut ponurej kreski, fabuła mnie urzekła, wciągnęła i trzymała aż do samego końca. Wszystkie postacie miały to COŚ, tzn. charaktery i własne historie.
Nie mniej jednak, takie klimaty trzeba lubić, nie są dla każdego dobrym rozwiązaniem.
9/10
Oryginalnie wykreowane postacie, których nie da się nie polubić. Autor pozwala nam zagłębić się historię towarzyszących bohaterce samurajów, co nie zmienia faktu, że przede wszystkim są w nim przedstawione uczucia, smutki i cele właśnie jej, jednak, ku mojemu zdziwieniu postać dziewczyny nie była nieporadna i irytująca, co jest wielkim plusem serii.
Bardzo ciekawa, nie schematyczna kreska, świetnie narysowane dynamiczne sceny, dająca do myślenia fabuła i niepowtarzalna w tego typu anime, muzyka w stylu Hip-Hop.
10/10
Obejrzałam to anime z nadzieją na dobrą zabawę i nie zawiodłam się!
Dla bardziej wymagających widzów - Ludzie, jak na ecchi, anime naprawdę jest przyjemne, a fabuła rozbraja humorystycznymi wstawkami. Nie spodziewajcie się jakichś głębszych odniesień, ta seria ma nas po prostu rozbawić, momentami zniesmaczyć, ale w pozytywny sposób.
Bohaterów nie da się nie kochać, ich pomysły i zachowania są nieodpartym znakiem rozpoznawczym tego tytułu.
9/10
Postacie Mgic-kyun nieodparcie, szablonowo, przypominają te, z Uta no Prince-sama.
Nie mniej jednak, po mimo haremowo, schematycznych charakterów naszych panów, anime bardzo przypadło mi do gustu, na przykład bardzo dobrą muzyką, oraz nie codziennym zamysłem fabuły.
8/10 ~ Hans
HansNorthug10 lipca 2017, 12:01:03
10/10
HansNorthug10 lipca 2017, 11:48:37
Dwa pierwsze sezony były całkiem fajne, przyjemna muzyka, dobra kreska, mniej lepsza animacja przy koncertach, ale dało się to zakopać gdzieś na dnie umysłu wraz z główną bohaterką.
Trzecią część oglądało się na luzie, bez większego łał, jednak Legend Star zawiodło mnie niesamowicie.
Jedyne plusy jakie można przypisać do piosenek, ale tu zaskoczenie, nie głównych idoli STARISH, ale QN oraz HEAVENS. Fabuła czwartego sezonu... no cóż mogę śmiało powiedzieć, że były to maksymalnie dwa wątki, zapętlane i dopasowywane do postaci. Żadnego zaskoczenia, żadnych emocji, gdyby nie historia Ittokiego i utwory Quartet Night,
moja ocena nie byłaby większa niż jeden.
Ale podsumowując 4/10
HansNorthug6 lipca 2017, 10:24:31
Nie mniej jednak, takie klimaty trzeba lubić, nie są dla każdego dobrym rozwiązaniem.
9/10
HansNorthug6 lipca 2017, 10:05:13
Bardzo ciekawa, nie schematyczna kreska, świetnie narysowane dynamiczne sceny, dająca do myślenia fabuła i niepowtarzalna w tego typu anime, muzyka w stylu Hip-Hop.
10/10
HansNorthug6 lipca 2017, 09:54:47
Dla bardziej wymagających widzów - Ludzie, jak na ecchi, anime naprawdę jest przyjemne, a fabuła rozbraja humorystycznymi wstawkami. Nie spodziewajcie się jakichś głębszych odniesień, ta seria ma nas po prostu rozbawić, momentami zniesmaczyć, ale w pozytywny sposób.
Bohaterów nie da się nie kochać, ich pomysły i zachowania są nieodpartym znakiem rozpoznawczym tego tytułu.
9/10
HansNorthug6 lipca 2017, 09:42:40
Nie mniej jednak, po mimo haremowo, schematycznych charakterów naszych panów, anime bardzo przypadło mi do gustu, na przykład bardzo dobrą muzyką, oraz nie codziennym zamysłem fabuły.
8/10 ~ Hans