Boże... Ten sezon jest najlepszy chyba póki co. Inna kreska trochę, ale zwroty akcji takie, że aż ciary przechodzą. Żałuję tylko, że trzeba czekać tydzień na każdy kolejny odcinek. :(
Nie rozumiem tych głosów przeciw temu anime. Ładna kreska, fabuła na razie spoko jak na sportowe anime, a ludzie objechali na 5. Dałem 10 awansem, żeby te głupie głosy nie odstraszyły nikogo.
No i to typowe anime gdzie się facetów nie rysuje... Ba, momentami bardzo kreska podobna do Love Live ^^
W sumie zastanawia mnie klasyfikacja jako ecchi skoro nie ma facetów xD Anime o siatkówce plażowej musi być w bikini, więc czy to od razu jest zboczone? Nie ma też ujęć na "skaczące cycki", więc no... Wyrzuciłbym to ecchi, bo niektórych może odstraszyć ;) Klasyfikacja wiekowa też 13+ na luzie póki co. No chyba że ktoś mangę czytał i może powiedzieć, że w kolejnych epkach będą się "zbereźne" rzeczy działy xD
Boże, na start myślałem, że lektor polski jest w tym anime, a tu start anime w naszej Filharmonii Narodowej :o Już wielki plus na start dla tego anime :D I jak ładnie naszą Filharmonię narysowali <3
Odcinek świetny, jednak jeżeli oglądaliście uważnie poprzednie odcinki, to powinniście pamiętać jedną rzecz:
Freeza ma ukrytą gdzieś (nie wnikam gdzie :D ) energię zniszczenia, którą przytulił po tamtym ataku na niego ;) Freeza to taka menda, że z chęcią to wykorzysta nawet kosztem bycia zdyskwalifikowanym, byle wygrać jako wszechświat ;)
Ogarnijcie się ludzie. To jest moim zdaniem świetny bait, żeby ludzie ogarniali i mangę i anime na raz. Przyznam, że spodziewałem się zmiany akcji już od dwóch odcinków. Zwróćcie uwagę, że nie wprowadzono chociażby tej amerykańskierj piosenkarki popowej, co w mandze występowała i pojawiała się podczas koncertu w szkole po raz pierwszy. Przyznam, że przez tą zagrywkę i to co na koniec odcinka się zadziało mam ochotę ogarniać obie rzeczy! Naprawdę szanuję osobę, co wymyśliła taki plot-twist względem mangi :)
Dobra... Sam jako wielki fan AKB48 po prostu kocham to anime i daję mu 10/10. Padają tu jednak pytania o kolejny sezon... Kolejnego sezonu niestety nie będzie, można co najwyżej sięgnąć po mangę, która wychodziła (wychodzi cały czas?) i opowiada dalszą historię. Jak sam tytuł wskazuje, jest to anime oparte na grupie AKB48 i sporo z dziewczyn, które podkładały głosy odeszły już z zespołu. Wielka szkoda, bo anime wspaniałe, ale co zrobić? Jedyną opcją byłaby chyba międzynarodowa petycja do managerów AKB i byłych członkiń oraz jakaś zbiórka na Kickstarterze.
No dobra.. Komentarze nie są zbyt wylewne, więc się wypowiem nieco szerzej na temat tego moim zdaniem bardzo dobrego anime.
Po pierwsze prawdą jest, że oglądanie należy rozpocząć od filmu kinowego i w niej rzeczywiście majtek nieco pokazują, ale tylko tam. Później już tego motywu typowego dla kultury idolek nie ma. To nie jest nic nadzwyczajnego w tej kulturze -chociażby Skirt Hirari w wykonaniu AKB48 polecam jako przykład ;)
Anime tego nie należy traktować też w kategorii czysto muzycznej. Powiedziałbym, że pokazuje ono bezwzględność przemysłu "Idol Music" w Japonii z punktu widzenia przeżyć bohaterek i jest dużo bardziej poważnie wykreowane niż taki Idolm@ster. Możemy zobaczyć dużo nawiązań do autentycznych problemów idolek, jak powszechna zasada "No-Datto", czyli zakaz randkowania, czy też potrzeba utrzymania formy i presja wywierana na tych młodych dziewczynach. Stają one przed dużo bardziej realistycznymi problemami niż bohaterki innych anime o tematyce idolek.
Kreskę oceniłbym jako porządną, a muzykę jako miłą dla ucha i uplasowałbym, że jak już coś jest śpiewane to na poziomie nieco za Macross Frontier i AKB0048.
To anime posiada jeszcze jedno cudowne nawiązanie - pokazuje odradzające się życie w prefekturze Japonii najbardziej dotkniętej tsunami i trzęsieniem ziemi sprzed kilku lat - Miyagi.
Osobiście polecam to anime osobom, którym podobał się wątek rozwoju zespołu jak w takich anime, jak Nana, czy Beck. Może różni się nieco, ale to jest chyba najmniej cukierkowe anime o tematyce idolek.
Pozdrawiam i daję solidne 9/10.
PS: Teraz odnaleźć nieprzetłumaczony drugi sezon.
MI z kolei Macross Delta wygląda to na połączenie Macross F i AKB0048. Całkiem fajnie się zapowiada. Nie rozumiem osób, które oceniają anime po jednym odcinku. Ogólnie zauważam, że masa ludzi nie obejrzy czegoś do końca i już ocenia.
Erbeon3 listopada 2018, 18:41:46
Erbeon16 października 2018, 13:57:42
Erbeon7 lipca 2018, 01:57:01
No i to typowe anime gdzie się facetów nie rysuje... Ba, momentami bardzo kreska podobna do Love Live ^^
W sumie zastanawia mnie klasyfikacja jako ecchi skoro nie ma facetów xD Anime o siatkówce plażowej musi być w bikini, więc czy to od razu jest zboczone? Nie ma też ujęć na "skaczące cycki", więc no... Wyrzuciłbym to ecchi, bo niektórych może odstraszyć ;) Klasyfikacja wiekowa też 13+ na luzie póki co. No chyba że ktoś mangę czytał i może powiedzieć, że w kolejnych epkach będą się "zbereźne" rzeczy działy xD
Erbeon9 kwietnia 2018, 12:38:26
Erbeon28 stycznia 2018, 17:15:55
Erbeon28 listopada 2017, 21:38:53
Erbeon11 marca 2017, 23:57:42
Erbeon14 maja 2016, 00:17:20
Erbeon8 stycznia 2016, 02:42:38
Po pierwsze prawdą jest, że oglądanie należy rozpocząć od filmu kinowego i w niej rzeczywiście majtek nieco pokazują, ale tylko tam. Później już tego motywu typowego dla kultury idolek nie ma. To nie jest nic nadzwyczajnego w tej kulturze -chociażby Skirt Hirari w wykonaniu AKB48 polecam jako przykład ;)
Anime tego nie należy traktować też w kategorii czysto muzycznej. Powiedziałbym, że pokazuje ono bezwzględność przemysłu "Idol Music" w Japonii z punktu widzenia przeżyć bohaterek i jest dużo bardziej poważnie wykreowane niż taki Idolm@ster. Możemy zobaczyć dużo nawiązań do autentycznych problemów idolek, jak powszechna zasada "No-Datto", czyli zakaz randkowania, czy też potrzeba utrzymania formy i presja wywierana na tych młodych dziewczynach. Stają one przed dużo bardziej realistycznymi problemami niż bohaterki innych anime o tematyce idolek.
Kreskę oceniłbym jako porządną, a muzykę jako miłą dla ucha i uplasowałbym, że jak już coś jest śpiewane to na poziomie nieco za Macross Frontier i AKB0048.
To anime posiada jeszcze jedno cudowne nawiązanie - pokazuje odradzające się życie w prefekturze Japonii najbardziej dotkniętej tsunami i trzęsieniem ziemi sprzed kilku lat - Miyagi.
Osobiście polecam to anime osobom, którym podobał się wątek rozwoju zespołu jak w takich anime, jak Nana, czy Beck. Może różni się nieco, ale to jest chyba najmniej cukierkowe anime o tematyce idolek.
Pozdrawiam i daję solidne 9/10.
PS: Teraz odnaleźć nieprzetłumaczony drugi sezon.
Erbeon7 stycznia 2016, 00:43:45