Zazwyczaj opinie zachowuję dla siebie, ale tutaj muszę zrobić wyjątek. To jest moja ulubiona novelka z kategorii uwięziony w grze.
To jest TRAGICZNE, pominąwszy kwestie audio-wizualne które są słabe/bardzo słabe a niektóre dialogi sprawiają wrażenie jakby, były czytane przez randomy z kartki. Zawartość pięciu tomów nowelki upchali w 12 odcinkach (PIĘĆ!!!). Akcja jest pocięta, wiele interesujących postaci wyrzucono, wątki pominięte, dialogi przycięte tak że tracą pierwotny cel itd. Ostatnia bitwa z olbrzymią armią potworów, która trwała niemal cały tom streszczona do króciutkiej potyczki i można tak więcej wymieniać. Rozumiem że nie da rady wszystko przenieść na ekran, ale jak zdecydują ukazać się jakiś wątek to niech zrobią to od początku do końca.
Ocena 4/10 szkoda czasu a jeśli znasz materiał źródłowy to szkoda nerwów.
Pewnie zostanie zekranizowany 4 oraz 5 arc są teraz już dosyć obszerne. Tak nie wierzyłem w kontynuacje że zacząłem czytać nowelkę. Jestem na bieżąco z polskim wydaniem oraz wiem sporo o tym co się będzie dziać dalej tnz. w 5 i 6 arcu.
@mario1994 Rozumiem sam chciałbym jakiegoś isekai w klimacie epickiej space opery typu mass efekt, ale lepiej bez Mechów jeśli mają zostać zrobione przez autora byle jak.
Jednak sama magia mnie nie odstręcza tylko wszechobecny klimat "pseudo" średniowiecza w tych fantazy, bo obok średniowiecza czy starożytności ta przedstawiona epoka w tych taśmowych isekaiach nawet nie leżała, lubią mieszać epoki i kultury zwłaszcza dodając produkty japońskie ze znacznie późniejszych okresów. Na koniec wychodzi z tego niestrawny tygiel kulturowy, ani przełknąć czy wypluć tylko stoi w przełyku.
Dlatego może tak mi się spodobał Youjo Senki, tam był klimat 30-40 lat XX wieku Europy bez żadnych udziwnień, mimo że był to isekai z magią (choć małą rozbudowaną).
Ludzie, wiele tytułów ma zawyżone średnie bądź dla wielu średnie wyjęte z kapelusza.
Np. 3-gatsu no Lion 2nd Season ma ponad 9 na podstawie 67 ocen, baki 2018 jest pod tym względem jeszcze lepszy.
Ja osobiście nie mogę zrozumieć fenomenu Ataku Tytanów (który jest dla mnie apokalipsą, gdzie zombie zostali zastąpieni tytanami) czy Shokugeki no Souma. O OPM, który mimo że mi się spodobał jako parodia pozbawiona fabuły a stojąca walkami i gagami (które nie muszą się wszystkim podobać) ma zawyżoną średnią o co najmniej 0,5 oceny, no game no life nie będę wspominać.
A na drugim ostrzu mamy tytuły mimo że świetne to, albo przepadły albo zostały ocenione przy pierwszym odcinku a następnie porzucone przed tłumy, którym jedynie podoba się jak protag ląduje pod spódnica przypadkowych dziewczyn co 2 min.
I tu mamy: Hai to Gensou no Grimgar, Akame ga KILL, Angel Beats, Kyoukai no Kanata czy Mahouka Koukou no Rettousei.
Co łączy te tytuły? Wszystkie mają średnią 8,5-8,9 (jak wiele przeciętnych ecchi kopiuj/wklej) a powyższy element, ta cudowna majtkowa grawitacja nie występuje. Jednak każdy z tych tytułów jest co najmniej świetny w swoim gatunku.
NO i nie można zapomnieć o osobach które mają skale składającą się tylko z 1/10 lub 10/10, jestem pewien że 95% w życiu tych ocen podczas dyskusji by nie obroniło.
Jednak co ja tam wiem. Cegiełką mogłoby być blokowanie możliwości oceniania do chwili jak emisja zostanie zakończona bądź blokowanie jej do 20 odcinka w wypadku dłuższych serii. Mnie osobiście tylko raz na ponad 400 tytułów zdarzyło się ocenić coś nie dokańczając tego oraz jak ognia unikam skrajności ocena 1/10 u mnie nie występuje a 10/10 mam 6-7 i każdą dokładnie mogę uzasadnić dlaczego w moich oczach ten tytuł był taki wyjątkowy.
Ludzie są jacy są wykończysz się w ataku apopleksji a nie zmienisz tego, każdy na prawo wycenić co chce i jak chce, po to jest przecież ta strona.
A to aby nie było że nie na temat post. Według mnie ma to tak wysoką ocenę gdyż niektórzy w powszechniej dobie ciap dają dodatkowo wyżej za protaga koksa, pal licho że ma ekstremalnie silną fobie społeczną. Mnie osobiście bawią jago rozmowy samego ze sobą jednak wątpię czy na koniec dam więcej niż 7/10.
@FoX13 Na całe szczęście w tym sezonie nie będzie promieni wzmocnienia, jak po raz pierwszy to przeczytałem myślałem że tłumacz sobie zażartował (niestety później musiałem się zmierzyć z rzeczywistością).
@PewnieJerzy Oskarżanie że Hai to Gensou no Grimgar był nudny z perspektywy Just because, wydaję równie śmieszne jak mówienie ślimaka do żółwia że to on jest powolny. A jeszcze śmieszniejsze jest porównywanie ich gdyż są to inne gatunki, ale to tylko moim zdaniem.
Anime nie wyróżnia się jakoś specjalnie z gatunku. Jednak jest to ładnie zrobione solidne anime z gatunku szkolnego romansu. Gdyby nie dno prezentowane w owym sezonie tytuł najpewniej by przepadł z kretesem, wobec głośniejszych tytułów. Anime przeznaczone dla osób preferujących wolne (czy raczej spokojne niemal melancholijne) tempo narracji.
Chciałem napisać coś o tym tytule, ale jak widzę to co miałem napisać już zostało umieszczone.
@Sandro_de_vega Zgadzam się z twoją opinią. Najbardziej nierówny tytuł jaki kiedykolwiek widziałem IMO.
Anime miało niby wyjść lepiej dzięki brutalności a wyszło groteskowo.
Co do strzelania z palca lepiej by wyszło gdyby zamiast obrażeń fizycznych smażyło mózg, wówczas dałoby się wyjaśnić zabijanie ludzi przez ekran ... nie te urządzania nie magą emitować nawet takiej mocy aby, się do tego zbliżyć.
Zatem na podstawie swoich opinii wystawiam ocenę 6/10.
Chris777 lipca 2024, 17:11:37
To jest TRAGICZNE, pominąwszy kwestie audio-wizualne które są słabe/bardzo słabe a niektóre dialogi sprawiają wrażenie jakby, były czytane przez randomy z kartki. Zawartość pięciu tomów nowelki upchali w 12 odcinkach (PIĘĆ!!!). Akcja jest pocięta, wiele interesujących postaci wyrzucono, wątki pominięte, dialogi przycięte tak że tracą pierwotny cel itd. Ostatnia bitwa z olbrzymią armią potworów, która trwała niemal cały tom streszczona do króciutkiej potyczki i można tak więcej wymieniać. Rozumiem że nie da rady wszystko przenieść na ekran, ale jak zdecydują ukazać się jakiś wątek to niech zrobią to od początku do końca.
Ocena 4/10 szkoda czasu a jeśli znasz materiał źródłowy to szkoda nerwów.
Chris7717 października 2021, 21:02:30
Chris7727 kwietnia 2020, 19:32:02
To 56, 59 i 60 rozdział z tomu nr 6.
Chris7724 marca 2019, 16:25:45
Chris7731 sierpnia 2018, 15:55:35
Rozumiem sam chciałbym jakiegoś isekai w klimacie epickiej space opery typu mass efekt, ale lepiej bez Mechów jeśli mają zostać zrobione przez autora byle jak.
Jednak sama magia mnie nie odstręcza tylko wszechobecny klimat "pseudo" średniowiecza w tych fantazy, bo obok średniowiecza czy starożytności ta przedstawiona epoka w tych taśmowych isekaiach nawet nie leżała, lubią mieszać epoki i kultury zwłaszcza dodając produkty japońskie ze znacznie późniejszych okresów. Na koniec wychodzi z tego niestrawny tygiel kulturowy, ani przełknąć czy wypluć tylko stoi w przełyku.
Dlatego może tak mi się spodobał Youjo Senki, tam był klimat 30-40 lat XX wieku Europy bez żadnych udziwnień, mimo że był to isekai z magią (choć małą rozbudowaną).
Chris7726 lipca 2018, 19:51:54
Np. 3-gatsu no Lion 2nd Season ma ponad 9 na podstawie 67 ocen, baki 2018 jest pod tym względem jeszcze lepszy.
Ja osobiście nie mogę zrozumieć fenomenu Ataku Tytanów (który jest dla mnie apokalipsą, gdzie zombie zostali zastąpieni tytanami) czy Shokugeki no Souma. O OPM, który mimo że mi się spodobał jako parodia pozbawiona fabuły a stojąca walkami i gagami (które nie muszą się wszystkim podobać) ma zawyżoną średnią o co najmniej 0,5 oceny, no game no life nie będę wspominać.
A na drugim ostrzu mamy tytuły mimo że świetne to, albo przepadły albo zostały ocenione przy pierwszym odcinku a następnie porzucone przed tłumy, którym jedynie podoba się jak protag ląduje pod spódnica przypadkowych dziewczyn co 2 min.
I tu mamy: Hai to Gensou no Grimgar, Akame ga KILL, Angel Beats, Kyoukai no Kanata czy Mahouka Koukou no Rettousei.
Co łączy te tytuły? Wszystkie mają średnią 8,5-8,9 (jak wiele przeciętnych ecchi kopiuj/wklej) a powyższy element, ta cudowna majtkowa grawitacja nie występuje. Jednak każdy z tych tytułów jest co najmniej świetny w swoim gatunku.
NO i nie można zapomnieć o osobach które mają skale składającą się tylko z 1/10 lub 10/10, jestem pewien że 95% w życiu tych ocen podczas dyskusji by nie obroniło.
Jednak co ja tam wiem. Cegiełką mogłoby być blokowanie możliwości oceniania do chwili jak emisja zostanie zakończona bądź blokowanie jej do 20 odcinka w wypadku dłuższych serii. Mnie osobiście tylko raz na ponad 400 tytułów zdarzyło się ocenić coś nie dokańczając tego oraz jak ognia unikam skrajności ocena 1/10 u mnie nie występuje a 10/10 mam 6-7 i każdą dokładnie mogę uzasadnić dlaczego w moich oczach ten tytuł był taki wyjątkowy.
Ludzie są jacy są wykończysz się w ataku apopleksji a nie zmienisz tego, każdy na prawo wycenić co chce i jak chce, po to jest przecież ta strona.
A to aby nie było że nie na temat post. Według mnie ma to tak wysoką ocenę gdyż niektórzy w powszechniej dobie ciap dają dodatkowo wyżej za protaga koksa, pal licho że ma ekstremalnie silną fobie społeczną. Mnie osobiście bawią jago rozmowy samego ze sobą jednak wątpię czy na koniec dam więcej niż 7/10.
Chris7722 lipca 2018, 22:10:30
Chris7716 maja 2018, 14:40:57
Na całe szczęście w tym sezonie nie będzie promieni wzmocnienia, jak po raz pierwszy to przeczytałem myślałem że tłumacz sobie zażartował (niestety później musiałem się zmierzyć z rzeczywistością).
Chris7722 stycznia 2018, 09:39:35
Oskarżanie że Hai to Gensou no Grimgar był nudny z perspektywy Just because, wydaję równie śmieszne jak mówienie ślimaka do żółwia że to on jest powolny. A jeszcze śmieszniejsze jest porównywanie ich gdyż są to inne gatunki, ale to tylko moim zdaniem.
Anime nie wyróżnia się jakoś specjalnie z gatunku. Jednak jest to ładnie zrobione solidne anime z gatunku szkolnego romansu. Gdyby nie dno prezentowane w owym sezonie tytuł najpewniej by przepadł z kretesem, wobec głośniejszych tytułów. Anime przeznaczone dla osób preferujących wolne (czy raczej spokojne niemal melancholijne) tempo narracji.
Ocena 8/10
Chris772 stycznia 2018, 13:51:23
@Sandro_de_vega
Zgadzam się z twoją opinią. Najbardziej nierówny tytuł jaki kiedykolwiek widziałem IMO.
Anime miało niby wyjść lepiej dzięki brutalności a wyszło groteskowo.
Zatem na podstawie swoich opinii wystawiam ocenę 6/10.