świetne! gdyby to był np amerykańskiej produkcji film z aktorami na pewno były jedną z ważnych cegiełek budujących dobrą kinematografię. (nie wiem, czy japońska produkcja mogła by uzyskać ogólnoświatowy sukces?) Świetna psychologizacja, mistrzowsko prowadzona fabuła i ujęcia! Widz jest wodzony jak reżyser zaplanował! oglądając czuje się te same emocje co główna bohaterka, ma wątpliwości co do słuszności wyborów, jest się zdezorientowanym gdy rozpoczynają się halucynacje. widz gubi barierę między prawdą, halucynacjami a podejrzeniami kto lub co może być mordercą. Czy to naprawdę się dzieje, czy istnieje tylko w głowie któregoś z bohaterów? Na szczęście zakończenie wszystko gładko wyjaśnia. No może nie wszystko... osobiście miałam wątpliwości co do zdrowia psychicznego Miny na końcu. Niektóre japońskie animacje mają niezwykłą symbolikę i precyzję w szczegółach (przykładem może być na pierwszy rzut oka chaotyczny opening Crybaby Devilman, jednak po dokładnej analizie okazuje się, iż streszcza on nie tylko fabułę ale i symbolikę religijną i filozoficzna).
Ostatni uśmiech Miny nie jest uśmiechem jaki widzimy na początku. ostatnie ujęcie głównej bohaterki, mówiacej iż już jest sobą bardziej przypomina uśmiech jej morderczej kopii. Na dodatek nie wiemy w jakiej branży została. wróciła do piosenkarstwa czy aktorstwa?
Jest to nutką pikanterii w pięknym i uspakajającym zakończeniu .
Muszę jednak dodać, że perfect Blue jest bardzo ciężkim filmem, i moim zdaniem powinno się do niego podchodzić z pewnym przygotowaniem. Nie ma sensu oglądać go powierzchownie, przegladając Facebooka w trakcie, lub z podejściem "mnie to nie wzrusza" lub gorszym pt. "wszyscy są idiotami w tym filmie, a główna bohaterka to sierota". Wtedy lepiej obejrzeć blockbustera i przyjemnie spędzić czas.
Piękne tła, animacja, soudtrack, pomysły na tło, ale często przynudza za długimi popisami tych widoków, oraz mi, osobiście, historia nie wydaje się za orginalna
Jakoś trudno mi to skomentować... według mnie smutne
zwłaszcza śmierć cesarza, naprawdę liczyłam na ich happy end, no ale to prawdziwa historia
i trochę nudne
śmieszyła mnie dziecinność tego filmu, jak nie pokazywanie krwi ani rozbierania. To, że doszło do stosunku dowiadujemy się po napisach pod koniec. XD i strasznie mi przeszkadzało echo jak mówili, ale to może wina moich słuchawek lub playera
Szczerze... Średnio mi się podobało, pewnie przez to, że nie zrozumiałam filmu...
Wiem, że Marine była babcią Anny, ale kim była malująca pani, że znalazła jej historię i rybak, że mówił o jej oczach. Na dodatek lalka Anny wyglądała dokładnie jak Marine, podobna tylko mniejsza stała w pokoju tej małej co się wprowadziła do pokoju Marine, no i jak w tydzień odremontowali pół domu? Ale to bagatela, naprawdę trudno mi pojąć że młoda Marine była tylko duchem
spodziewałam się większej tajemnicy i zagadki, a dopiero w ostatnie minuty odstajemy informacje
Hahaha, zgadzam się ze wszystkimi, zwłaszcza z tym liczeniem na więcej. Marzy mi się więcej filmów z tymi postaciami, może drugi sezonik, albo coś z przeszłościom Akko.
@Teo Char twoje marzenia się spełniły i już można wszystkie 25 przetłumaczonych odcinkowy obejrzeć, nawet na tej stronie. I obiecuję, że seria nie jest ani trochę gorsza od tego co reprezentuje sobą film, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że lepsza od strony wątków.
AnChrista18 czerwca 2019, 01:49:36
Muszę jednak dodać, że perfect Blue jest bardzo ciężkim filmem, i moim zdaniem powinno się do niego podchodzić z pewnym przygotowaniem. Nie ma sensu oglądać go powierzchownie, przegladając Facebooka w trakcie, lub z podejściem "mnie to nie wzrusza" lub gorszym pt. "wszyscy są idiotami w tym filmie, a główna bohaterka to sierota". Wtedy lepiej obejrzeć blockbustera i przyjemnie spędzić czas.
AnChrista1 kwietnia 2018, 23:57:20
AnChrista23 października 2017, 00:12:38
AnChrista14 sierpnia 2017, 15:33:00
AnChrista7 sierpnia 2017, 19:49:36
AnChrista18 lipca 2017, 20:18:49
AnChrista2 lipca 2017, 01:28:05
@Teo Char twoje marzenia się spełniły i już można wszystkie 25 przetłumaczonych odcinkowy obejrzeć, nawet na tej stronie. I obiecuję, że seria nie jest ani trochę gorsza od tego co reprezentuje sobą film, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że lepsza od strony wątków.
AnChrista2 lipca 2017, 01:22:21
AnChrista2 lipca 2017, 01:20:53
Miałam nadzieję na więcej wątków (i Andrew
AnChrista1 lipca 2017, 19:45:51