Erbeon8 stycznia 2016, 02:42:38
Po pierwsze prawdą jest, że oglądanie należy rozpocząć od filmu kinowego i w niej rzeczywiście majtek nieco pokazują, ale tylko tam. Później już tego motywu typowego dla kultury idolek nie ma. To nie jest nic nadzwyczajnego w tej kulturze -chociażby Skirt Hirari w wykonaniu AKB48 polecam jako przykład ;)
Anime tego nie należy traktować też w kategorii czysto muzycznej. Powiedziałbym, że pokazuje ono bezwzględność przemysłu "Idol Music" w Japonii z punktu widzenia przeżyć bohaterek i jest dużo bardziej poważnie wykreowane niż taki Idolm@ster. Możemy zobaczyć dużo nawiązań do autentycznych problemów idolek, jak powszechna zasada "No-Datto", czyli zakaz randkowania, czy też potrzeba utrzymania formy i presja wywierana na tych młodych dziewczynach. Stają one przed dużo bardziej realistycznymi problemami niż bohaterki innych anime o tematyce idolek.
Kreskę oceniłbym jako porządną, a muzykę jako miłą dla ucha i uplasowałbym, że jak już coś jest śpiewane to na poziomie nieco za Macross Frontier i AKB0048.
To anime posiada jeszcze jedno cudowne nawiązanie - pokazuje odradzające się życie w prefekturze Japonii najbardziej dotkniętej tsunami i trzęsieniem ziemi sprzed kilku lat - Miyagi.
Osobiście polecam to anime osobom, którym podobał się wątek rozwoju zespołu jak w takich anime, jak Nana, czy Beck. Może różni się nieco, ale to jest chyba najmniej cukierkowe anime o tematyce idolek.
Pozdrawiam i daję solidne 9/10.
PS: Teraz odnaleźć nieprzetłumaczony drugi sezon.








Zaloguj się, aby dodać komentarz