Przed tym obejrzałem całe One room i myśłałem, że będzie podobnie. Trochę humorku, trochę jakiegoś powiedzmy romansu, ale naprawdę jedynym i to w dodatku naciąganym plusem jest to, że historia jest w miarę spójna. Oglądało mi się to fatalnie i moim zdaniem najgorsze anime jakie dotychczas obejrzałem, no niestety, ale takie flaki z olejem, że pomimo odcinków, które trwają 4 minuty niemal zasypiałem. W mojej opinii 1/10
Zaloguj się, aby dodać komentarz