Lilianna8 sierpnia 2018, 19:50:25
Max-kun14 maja 2018, 00:37:08
BoChenQ15 grudnia 2017, 01:56:30
Całokształt oceniam 8/10, ponieważ wyróżnia się na tle innych tego typu historii.
Pozdrawiam !!! :)
SeeU2421 marca 2017, 12:35:15
Postawa Haruki była niemal od początku dla mnie niezrozumiała, a jej późniejsze zachowanie co najmniej irytujące.
Cały jej arc oceniam na 6/10
Kaoru na początku lubiłam, potem nie lubiłam potem znów lubiłam i tak w kółko...Więc mam mieszane uczucia co do niej. Nie przepadam zbytnio za tsundere xD
Jej historia była całkiem całkiem 7/10
Sae. Jej głos. Niezaradność. O matko.
5/10
Do Ai miałam tak wielkie oczekiwania :( Trochę za duże. Pewnie byłaby moją ulubioną historią gdybym podeszła do niej z mniejszymi oczekiwaniami. Ale ogólnie i tak jedna z lepszych historii i bohaterka całkiem spoko 8/10
Rihoko, kolejny denerwujący głos i mistrzyni irytujących zachowań. Ale mam do niej sentyment, bo dieta od jutra jest mi doskonale znana xD Było też kilka słodkich akcji, które mnie jakoś urzekły. Ale serio...
Ale ogólnie 7/10
Tsukasa. Najfajniejsza bohaterka i bardzo ciekawa historia. 8/10
I moja faworytka....Risa. Bardzo przypadła mi do gustu. A odcinek z nią podobal mi się najbardziej. Szkoda, ze tylko odcinek :(
geebain730 stycznia 2017, 02:37:40
naciągane 8/10
Razjel21 października 2016, 13:51:34
Na początek powiem, że jest to seria stanowczo zbyt przekoloryzowana. Gdybym nastawiał się na mocną sielankę, to byłoby lepiej, ale wyszło jak wyszło (Gdybym chciał sielankowe okruchy życia obejrzałbym "Non Non Biyori" ale to miało być szkolne życie z komedią i romansem. A nie anime o niczym). Usunąłbym jeden wątek(A co najmniej zmieniłbym seiyu główne bohaterki), a jeszcze inny trochę zmienił. Ogółem najbardziej spodobała mi się część z Kaoru, ale tak jak już mówiłem, nic nie było tu perfekcyjne. Zawsze jakieś niedociągnięcia... Zawsze "coś". Za fabułę mogę śmiało dać 6/10
Postaci zawsze są trudnym elementem, w każdej serii. Trudno tchnąć "prawdziwe" życie w bohaterów 2d, lecz tutaj wyszło to całkiem sprawnie. Zręcznie przesuwano się między wątkami (nie chodzi mi tu o wątki oddzielnych postaci, gdyż tutaj cała zręczność opierała się na jednym - Robimy kolejny odcinek o nowej postaci. Tyle.), acz i tutaj są niedociągnięcia. A mianowicie motywy. Jak główny bohater miał zawsze jeden motyw - Być miłym, tak na przykład u Kaoru motywów nie było. Zresztą u żadnej bohaterki ich nie było. Każdej można by zadać jedno pytanie "czemu" a odpowiedź w każdym przypadku wyszłaby taka sama - "Bo nie byłoby tej serii". Ten element oceniłbym mnie 5/10.
Jeżeli o oprawę graficzną chodzi, to kreska jest całkiem dobra.Nie chcę się tu rozpisywać, bo kreska to element na który zawsze najmniej zwracam uwagę. Na pewno nie razi w oczy i nie przeszkadza. Za to "Amagami SS" dostanie ode mnie 7/10
Muzyka - Zawsze ciężki element. Ciężko jest tu zadowolić wszystkich, ale ta seria była bardzo uboga w soundtrack. Ile? Może 3 dobre utwory, a tak to wszystko wydawało mi się powtarzać. Na wątki dramatyczne twórcy mieli chyba tylko jeden krótki (bo zapętlony) kawałek. Z tym elementem absolutnie nikt się nie starał więc dam mocne 4/10 (bo mimo wszystko to co było wpadało w ucho - lecz co z tego, gdy drugim wypadało?)
W takim wypadku za całokształt pracy, mogę spokojnie postawić 6/10 (licząc szczegółowo, wychodzi 5,5/10, ale pozwolę sobie zaokrąglić to do 6), co nie zmienia faktu, że nadal bawiłem się przy tej serii całkiem dobrze. (No bo w porównaniu do tego co dostajemy ostatnimi czasy - Prawie same ecchi - To "Amagami" jest arcydziełem!)
Dobra już koniec moich wypocin, które w sumie można nazwać "pseudo-recenzją". Jak ktoś dotarł aż tutaj to... Kto marnowałby tak dużą chwilę swojego życia na przeczytanie tych głupot? - Dla możliwych przyszłych pytających - Napisałem to, bo mi się nudziło. Podzieliłem się tym z tego samego powodu. To wszystko.
Tenebris_Mentori14 stycznia 2016, 16:21:46
Dodam do tego jeszcze, że wątpię w twój wiek, bo jak byś mi mógł wytłumaczyć jak można mieć ocenione 160 anime, a obejrzane zaledwie ponad 100, również należę do ludzi którzy nie rozumieją jak można mieć ok. 60 anime w ulubionych ;)
QBens14 stycznia 2016, 00:41:46
Tenebris_Mentori9 stycznia 2016, 01:30:34
Anime strasznie przeciętne, momętami dziecinne aż nie do zniesienia, przy wątku Sae i Rihoko, męczyłem się od pierwszego "rozdziału", wszystkie pozostałe nawet mi się chwilami podobały, a odcinek z Risą, to przejdzie do dobicia serii.
Jakieś niszowe romansidło, jak chodzi o dobry romans to odsyłam do Tasogare Otome x Amnesia i Golden Time
Podsumowując, moja ocena to 5/10 i to naciągane, przez te 4 wątki
@Montrox Widzę, że jesteś dzieciakiem, dobre produkcje i szajs wrzucasz do jednego worka, jak trochę podrośniesz i zobaczysz parę "dobrych" anime to dopiero wtedy zacznij się wypowiadać jak się nieznasz
DrTreason1 stycznia 2016, 18:06:46
Nie za bardzo lubię anime tego typu mimo że ma tyle plusów.
Nie zawiedziesz się gdy kibicujesz komuś innemu.
Ale każde jest dużo za krótkie.
7/10
Risa to byłą jakaś totalna masakra.. gdyby nie ona to dał bym 8 ale niestesty..















Zaloguj się, aby dodać komentarz