Za każdym razem, gdy rozbrzmiewają pierwsze nuty ostatniej piosenki, wybucham tak gwałtownym szlochem, jakbym słuchała opowieści o sobie. Może w poprzednim życiu przeżyłam coś takiego... nie wiem. Dosłownie boli mnie serce podczas tych słów. Mogę wyrywkowo włączać fragmenty tego filmu, ale raz po raz, gdy trafiam na końcówkę, zaczynam płakać.
Zaloguj się, aby dodać komentarz